mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Przepisy o homologacji części już gotowe

Przepisy o homologacji części już gotowe

W czerwcu czeka nas zmiana przepisów dotycząca homologacji części do samochodów. Po burzliwych negocjacjach środowisko niezależnych dostawców części, które było reprezentowane przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, przeforsowało bardziej prokonsumenckie rozwiązania.

Zasady homologowania części zamiennych istotne dla branży
Sprawa dotyczy zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Mimo że na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że akurat ta ustawa niewiele ma wspólnego z rynkiem części i usług motoryzacyjnych, jednak to właśnie w niej znalazły się zapisy dotyczące zasad homologowania części zamiennych. Dla wielu firm – zwłaszcza producentów i dystrybutorów części, jest to kluczowa kwestia.

Niepokojące informacje na temat planów wprowadzenia nowych przepisów pojawiły się już w 2010r. Projekt polskich przepisów miał być dostosowany do regulacji europejskich. Niestety, jego pierwotna wersja znacząco wykraczała poza obszar określony w unijnej dyrektywie.

Dyrektywa europejska nakazuje bowiem producentom homologację "części lub wyposażenia, które mogą stwarzać znaczne zagrożenie dla właściwego funkcjonowania układów, które są istotne dla bezpieczeństwa pojazdu lub jego oddziaływania na środowisko". Polski projekt ustawy zawierał wiele kontrowersyjnych zapisów. Najlepszym przykładem był zapis zakładający obowiązek homologowania niemal każdej części. Dla producentów oznaczałoby to konieczność ponoszenia dodatkowych nakładów na czasochłonny i kosztowny proces homologacji wszystkich elementów - nawet tych nie mających żadnego wpływu na zapewnianie bezpieczeństwa.

Zagrożenie dla konsumentów
Wprowadzenie ustawy według pierwotnie postulowanego projektu byłoby szkodliwe także dla konsumentów. Oznaczałoby bowiem wzrost cen części zamiennych. Przedsiębiorcy utraciliby konkurencyjność - nie tylko na rynku krajowym, ale również unijnym i poza unijnym, na rzecz firm funkcjonujących w krajach, w których, zgodnie z europejskimi przepisami producent nie ma obowiązku homologowania każdej części.

Zmiany w projekcie ustawy były konieczne, aby uchronić polski rynek motoryzacyjny. W sprawę zaangażowało się Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych. Po szerokich konsultacjach podjęto szybkie działania w celu ochrony praw i interesów niezależnego rynku motoryzacyjnego.

Nowa ustawa bezpieczna i korzystna dla rynku
Pod koniec 2012 roku, nowa ustawa Prawo o ruchu drogowym została podpisana przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Prezes SDCM, Alfred Franke, przyznał, że obecna propozycja jest o wiele bardziej korzystna dla branży motoryzacyjnej.

- Finalny kształt ustawy jest obecnie zbliżony do poziomu regulacji obowiązujących w innych państwach europejskich. Dzięki ciężkiej, wspólnej pracy nie jest dyskryminujący dla producentów części i dystrybutorów działających w Polsce. Mam nadzieję, że praca nad tym projektem była kolejnym ważnym krokiem do dalszej współpracy dla dobra całego sektora, zwłaszcza w obecnym okresie wyraźnego spowolnienia gospodarczego.

SDCM utworzyło grupę ekspertów złożoną z prawników, specjalistów w zakresie ochrony praw konsumentów, przedstawicieli branży, przedstawicieli środowisk akademickich, specjalizujących się w tematyce prawa europejskiego. Było to niezbędne, gdyż w tym konkretnym przypadku trzeba było poszukiwać kompromisu pomiędzy środowiskami zajmującymi się homologacją części zamiennych, a produkującymi i wprowadzającymi je do sprzedaży, a następnie w czytelny sposób przedstawiać zawiłą specyfikę branży osobom mającym wpływ na ostateczny kształt ustawy.

- Po szerokich konsultacjach podjęliśmy szybkie i jak widać skuteczne działania w celu ochrony praw i interesów niezależnego rynku motoryzacyjnego. Nie było to proste zadanie, bez wieloletniego doświadczenia osób działających aktywnie w branży praktycznie niemożliwe jest stworzenie właściwych przepisów dotyczących motoryzacji - powiedział  Alfred Franke.

Jedna ustawa - wiele godzin pracy
Wypracowanie korzystnego dla branży, jak i konsumentów projektu ustawy wymagało bardzo dużego zaangażowania i wielu godzin narad. W najbardziej intensywnym okresie prac - w końcowej fazie procesu legislacyjnego w roku 2012, odbyło się kilkadziesiąt godzin bezpośredniej dyskusji z parlamentarzystami, miały miejsce cztery posiedzenia Komisji Infrastruktury i pięć posiedzeń podkomisji nadzwyczajnej specjalnie powołanej do prac nad ustawą.

- „SDCM angażując się w prace nad projektem zmobilizowało  środowisko motoryzacyjne – od niewielkich firm rodzinnych po międzynarodowe przedsiębiorstwa. Efektem była wielka, oddolna mobilizacja pracowników, czyli kilka tysięcy listów wysłanych do parlamentarzystów, władz lokalnych i decydentów, zainteresowanie sprawą mediów i parlamentarzystów - podkreśla Alfred Franke.

Podobne wiadomości:

Oto pomysł, jak zapewnić dodatkowe 4 miliardy wpływów do budżetu

Oto pomysł, jak zapewnić dodatkowe 4 miliardy...

Finanse i prawo 2015-07-09

Części i płyny do aut - na co zwracać uwagę?

Części i płyny do aut - na co zwracać uwagę?

Aktualności 2014-12-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport