mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Recykling na koszt kierowców

Recykling na koszt kierowców

Do prac w sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa trafił poselski projekt ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.

Recykling na koszt kierowców

Projekt zakłada, iż wycofanie pojazdu z eksploatacji może nastąpić wyłącznie poprzez przekazanie go do specjalistycznej stacji demontażu lub do punktu zbierania pojazdów. Za oddanie samochodu nie pobierane są żadne dodatkowe opłaty, a w zamian kierowca otrzymuje zaświadczenie o demontażu, na podstawie którego będzie mógł wyrejestrować samochód. Stacje demontażu nie będą mogły odmówić przyjęcia samochodu. Warunek nie pobierania dodatkowej opłaty nie dotyczy sytuacji, gdy pojazd nie jest zarejestrowany w Polsce, nie jest kompletny lub zawiera elementy pochodzące z innych pojazdów. Pojazd uważany jest za kompletny, gdy jego masa nie jest mniejsza niż 90% masy pojazdu. Za każdy brakujący kilogram pobierana byłaby opłata do 1 zł.

Do obowiązków przedsiębiorcy prowadzącego stacje demontażu należałoby usuwanie z pojazdu płynów, wymontowanie części nadających się do ponownego użytku oraz elementów do odzysku i recyklingu. Projekt ustawy nakłada uzyskanie odpowiednich poziomów odzysku i recyklingu. Do 01.01.2006 odpowiednio 85 i 80 procent masy pojazdów przyjętych do demontażu, a do 01.01.2015 odpowiednio 95 i 85 procent. Jedynie dla starszych aut, sprzed 1 stycznia 1980 te wskaźniki są niższe i wynoszą 75 i 70 procent.

Kwota 5 złotych pobierana przy każdym badaniu technicznym pojazdu wg wyliczeń autorów projektu ma wystarczyć na pokrycie kosztów złomowania wraków. Na terenie Polski powstałaby sieć 100 stacji demontażowych, które otrzymywałyby pieniądze z opłaty recyklingowej płaconej przez kierowców proporcjonalnie do masy przyjętych pojazdów. Dodatkowo stacje te będą mogły zarabiać na sprzedaży części oraz na recyklingu.

Jedynymi obowiązkami producentów jest oznaczenie przedmiotów wyposażenia i części pojazdów nowo produkowanych aut co do rodzaju materiałów, z jakich są wykonane oraz powiadomienie stacji demontażu o sposobach demontażu poszczególnych części i umiejscowieniu wszystkich substancji i elementów niebezpiecznych.

U progu wejścia do Unii Europejskiej istotna jest zgodność projektu z przepisami wspólnotowymi. I tutaj pojawiają się problemy. Według autorów projektów jest on zgodny z wymaganiami Unii, przede wszystkim z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji. Z kolei sejmowa Komisja Europejska, również powołując się na dyrektywę 2000/53/WE wytyka braki i niezgodności projektu.

Wśród najważniejszych znalazł się brak zachęt i sankcji dla producentów i importerów w zakresie przyjaznego dla środowiska projektowania i produkcji pojazdów. Wg dyrektywy całość lub znaczna część kosztów operacji zbiórki pojazdów i ich demontażu powinien ponosić producent. Wreszcie producent nie ponosi żadnej odpowiedzialności za uzyskanie niższych niż wymagane poziomów odzysku i recyklingu.

Czy powyższy projekt ustawy o recyklingu wejdzie w życie? Wydaje się, że przy pewnych korektach ma on spore szanse na to, gdyż zbliżające się nasze wejście do Unii skłania polityków do szybszych prac nad ustawami, często niestety kosztem jakości. Niestety też z drugiego względu. Znowu może się okazać, iż koszty pomysłów polityków będzie ponosił szary obywatel, którym w tym wypadku będzie posiadacz samochodu.

Komentuj:

~właścicielzłoma 2007-02-13

a dlaczego na sprzedaży części z kasowanego auta nie może zarobić jego właściciel, skoro i tak musi zapłacic przy badaniu za recykling?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport