mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Rewolucja 1. lipca na polskich drogach

Rewolucja 1. lipca na polskich drogach

Pierwszy dzień lipca jest ważnym dniem nie tylko ze względu na objęcie przez Polskę przewodnictwa w Unii Europejskiej. W tym to dniu likwidacji ulega system winietowy, który zastąpiony zostaje przez system elektronicznego poboru opłat. Będą nim objęte niektóre tylko autostrady, drogi ekspresowe a także drogi krajowe. Ponadto w życie wchodzi znowelizowana "ustawa radarowa". Jakby tego było mało, od tego dnia będziemy płacić za przejazd autostradą A2 od Konina do Strykowa.

Rewolucja 1. lipca na polskich drogach
E-myto
1 lipca to dzień, w którym na naszych drogach ma miejsce całkiem spora rewolucja, przede wszystkim dla firm transportowych. Wygaszony zostaje bowiem system winietowy, a na niektórych odcinkach autostrad, dróg ekspresowych a nawet krajowych obowiązywać będzie elektroniczny system poboru opłat. Zasadnicza różnica polega na tym, że w nowym systemie kierowcy/właściciele pojazdów objętych koniecznością płacenia tzw. e-myta zapłacą za faktycznie przejechane kilometry.

System elektronicznego poboru opłat dotyczyć będzie kierowców pojazdów ciężarowych oraz autobusów, ale także zespołów pojazdów, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony (np. niektóre auta osobowe z przyczepą). W tym celu powinni oni mieć zainstalowane w swoich pojazdach, do przedniej szyby, urządzenia viaBOX, za pomocą których będą im naliczane opłaty za przejazd tymi odcinkami dróg. W momencie gdy taki, zarejestrowany w systemie viaToll, pojazd zbliży się do punktu poboru opłat, bramka otworzy się przed nim automatycznie. Jak poinformowała rzecznik systemu viaToll Dorota Prochowicz, dotychczas wydano ok. 200 tys. urządzeń viaBOX, jednak ich liczba szybko rośnie.

Nic nie zmieni się natomiast, jeśli chodzi o kierowców samochodów osobowych. Jak do tej pory będą oni uiszczać opłaty za przejazd autostradami na bramkach. Od przyszłego roku będą oni mieli jednak możliwość również przystąpienia do nowego systemu, dzięki czemu nie będą musieli każdorazowo zatrzymywać się na bramkach i dokonywać opłat.

Nowy system nie będzie obejmował jednak autostrad w systemie koncesyjnym, gdzie prywatne firmy pobierają opłaty. Dotyczy to autostrady A1 (Gdańsk-Grudziądz), A4 na odcinku od Krakowa do Katowic oraz A2 od Nowego Tomyśla do Konina. Tu kierowcy ciężarówek i autobusów będą dokonywać płatności na bramkach.

W początkowej fazie działania systemu, obejmie on ok. 1,5 tys, kilometrów dróg. Opłaty za korzystanie z nich będą wynosić od 20 do 53 groszy w przypadku autostrad i dróg ekspresowych oraz od 16 do 42 groszy na wybranych drogach krajowych.

Z Konina do Strykowa za 20 zł
To jednak nie koniec zmian, jakie czekają kierowców od dnia dzisiejszego. Od 1 lipca br. za przejazd bezpłatnym do tej pory 103-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 ze Strykowa do Konina będzie trzeba zapłacić. Kierowcy aut osobowych zapłacą 20 groszy za kilometr, zaś motocykliści połowę tej kwoty. Tym samym koszt przejechania całą oddaną do użytku autostradą A2 ze Strykowa do Nowego Tomyśla będze wynosić 60 zł.

Tylko dwa miejsca poboru opłat są zlokalizowane w głównym ciągu drogi – na początku i na końcu odcinka Konin-Stryków. Wszystkie pozostałe bramki są umieszczone na zjazdach z autostrady, dzięki czemu kierowcy nie muszą zatrzymywać się przy każdym węźle.

Jak dowiedzieliśmy się w GDDKiA, kierowcy nie powinni być z tego powodu źli. Korzystali bowiem z tego odcinka, bez konieczności ponoszenia opłat, od pięciu lat, a tymczasem odcinek od Konina do Strykowa spełnia wszystkie standardy płatnej autostrady (znajdują się przy niej stacje benzynowe, restauracje, system łączności ratunkowej).

Docelowo wszystkie odcinki autostrad w naszym kraju, które pozostają pod zarządem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, będą płatne. Wyjątkiem będą tu (miejmy nadzieje) autostrady będące obwodnicami większych miast (Wrocławia, Górnego Śląska). Już w przyszłym roku opłaty zostaną wprowadzone na autostradzie A4 od Wrocławia na Górny Śląsk, a także od granicy z Niemcami do węzła Krzyżowa. Bez opłat będziemy mogli się poruszać "A-czwórką" od Wrocławia na zachód oraz przez Górny Śląsk (Gliwice - Katowice), a także istniejącymi fragmentami autostrad A18 oraz A6.

Zmiany w fotoradarach
Dziś wchodzą również w życie zmiany dotyczące sieci fotoradarów w naszym kraju. Z dróg mają zniknąć atrapy fotoradarów, a te pozostałe mają być wyraźnie oznakowane i widoczne. Nowe maszty z urządzeniami do rejestracji prędkości będą natomiast ustawiane w miejscach faktycznie niebezpiecznych, a nie takich, gdzie łatwo zarobić na szybko jadących kierowcach. Usunięte zostaną również te maszty, w których nieopłacalne jest zainstalowanie fotoradaru, np. ze względu na zbyt odległy punkt poboru energii.

W okresie od maja do lipca Inspekcja Transportu Drogowego przejmowała maszty z fotoradarami lub bez nich, które dotąd były obsługiwane przez policję, a były w zarządzie GDDKiA. W sumie prawie 600 takich masztów w całym kraju, w którym znajduje się ok. 200 aktywnych urządzeń rejestrujących wykroczenia, trafiło do ITD. Puste maszty będą albo usuwane, albo "uzbrajane" w fotoradary. Jednocześnie wytypowano ok. 300 najbardziej niebezpiecznych punktów, w których sukcesywnie będą stawiane nowe fotoradary. Wszystkie nowe miejsca, w których samorządy będą chciały postawić w przyszłości maszt z fotoradarem, będą musiały zostać zaakceptowane przez ITD.

Przejęcie urządzeń rejestrujących prędkość przez Inspekcję ma spowodować nieuchronność i przyspieszenie kar dla przekraczających dozwolone prędkości. Zdjęcie z fotoradaru trafi bowiem do centralnego komputera, który połączy się z Centralną Ewidencją Pojazdów i w ten sposób bardzo szybko namierzony zostanie właściciel pojazdu. Zmiany mają także wykluczyć sytuacje, w których to właściciel nie chce wskazać, bądź nie pamięta, kto prowadził w danym dniu samochów (ma to uderzać zwłaszcza w firmy, które w ten sposób uchylają się od płacenia mandatów). W takiej sytuacji właściciel będzie płacił grzywnę, choć obejdzie się bez punktów karnych.

Leasing dla każdego
Jeśli komuś jeszcze mało zmian, które wchodzą w życie 1 lipca, to na ostatek jeszcze ustawa o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Co ona ma wspólnego z kierowcami? Wprowadza możliwość korzystania z leasingu konsumenckiego właściwie przez każdego. Dotychczas występowało zbyt dużo barier, głównie prawnych, i stąd ten instrument finansowy był praktycznie w naszym kraju niewykorzystywany.

Nowe przepisy usuwaję te przeszkody, co uatrakcyjni znacząco ofertę nabycia samochodu przez przeciętnego Polaka, który obecnie może korzystać wyłącznie z tradycyjnego kredytu. Uproszczone procedury zawarcia leasingu powinny spowodować zwiększony popyt na różne artykuły, w tym głównie właśnie na nowe samochody.

Jak na razie jednak, musi upłynąć trochę czasu zanim firmy leasingowe przystosowują swoje oferty do nowych przepisów, a Polacy odważą się skorzystać z tych nowych możliwości. Eksperci leasingowi uważają, że szybszy rozwój leasingu konsumenckiego nastąpi za kilka miesięcy.

Podobne wiadomości:

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Fotoradary – właściciel auta nie będzie musiał wskazywać

Fotoradary – właściciel auta nie będzie...

Finanse i prawo 2016-07-28

Komentuj:

~Rob 2011-07-01

Jak tylko nie stoją akurat w 18-godzinnej kolejce...

~majster 2011-07-01

no i dobrze niech płacą, ale ja słyszałem z kolei, że do czasu jak nie działa ten system, to tiry mogą jechać po tych odcnikach dróg za friko

~Liyo 2011-07-01

No i miało działać, a nie działa. Mówili o tym teraz w "Faktach" RMF-u. Paweł Świąder mówił, że chodzi podobno o to, że firma nie poradziła sobie z podłączeniem urządzeń na bramownicach do swojego systemu informatycznego. Nie radzą też sobie z rejestracją ciężarówek. Podobno niektórzy kierowcy czekają już nawet po 18 godzin po odbiór urządzeń. Niezłą karę będą musieli teraz Austriacy wybulić...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport