mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Rzadko zabierają prawo jazdy

Rzadko zabierają prawo jazdy

Na 10 miliardów złotych opiewają już zaległości wobec państwa z tytułu niezapłaconych alimentów. Jak wynika jednak z raportu Najwyższej Izby Kontroli, gminy z rzadka sięgały po narzędzie, jakim był wniosek o zatrzymanie prawa jazdy.

NIK w swoim raporcie pokontrolnym na temat ściągalności alimentów w naszym kraju zwraca uwagę, że do dnia 31 marca 2011 r. nie zostały wprowadzone w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów zmiany uwzględniające wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 września 2009 r. dotyczący kwestii zatrzymywania prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym. Brak zdecydowanych działań w tym kierunku (jak też od dłuższego czasu medialnej dyskusji na ten temat) spowodował, że część kontrolowanych jednostek była zdezorientowana co do legalności stosowania tego uprawnienia i ograniczała kierowanie wniosków w tej sprawie do starostów.

W 2009 r. skierowano ogółem prawie 38 tys. wniosków obejmując nimi niecałe 23% dłużników, a w 2010 r. nieco powyżej 33 tys. wniosków w stosunku do nieco ponad 18% dłużników. Ustalenia kontroli wskazują na nieprzygotowanie gmin do realizacji tego zadania w ramach dotychczas obowiązującego stanu prawnego, bowiem 2/3 przekazanych starostom wniosków (jak wynika z objętych kontrolą spraw) dotyczyło osób nieposiadających uprawnień do prowadzenia pojazdów. Przykładowo w Urzędzie Gminy w Chybiu w 23 przypadkach skierowano wnioski do starosty o zatrzymanie prawa jazdy. Prawo jazdy zatrzymano ostatecznie jednemu, gdyż pozostali nie posiadali takich uprawnień.

Ostatecznie postępowanie w sprawie zatrzymania prawa jazdy wszczęte zostało przez starostów jedynie w przypadku 35% dłużników alimentacyjnych spośród tych, których wnioski przekazane zostały starostom (1.322 osób). Niecałe 10% dłużników (w stosunku do których skierowano wnioski o zatrzymanie prawa jazdy) podjęło współpracę z gminami, w związku z czym gminy wystąpiły do starostów o zwrot zatrzymanego prawa jazdy.

Skierowanie wniosku do starosty o odebranie prawa jazdy miało na celu zobowiązanie dłużnika do podjęcia współpracy z gminami w określonym przepisami zakresie, nie musiało być uzależnione od spłaty zobowiązań. Według założeń do projektu nowelizacji ustawy, zmiany mają na celu wprowadzenie nowych rozwiązań w procedurze zatrzymywania prawa jazdy dłużnikom poprzez zastosowanie trybu odwoławczego od decyzji wydawanej przez organ właściwy dłużnika oraz realizację zasady proporcjonalności. Niezależnie od faktu konieczności dokonania stosownych zmian, propozycje nowych uregulowań znacznie wydłużą moment zastosowania tego instrumentu wobec dłużników oraz zmniejszą liczbę osób nim objętą.
Tematy w artykule: prawo jazdy NIK

Podobne wiadomości:

Prawo jazdy - koniec z oblewaniem na egzaminach

Prawo jazdy - koniec z oblewaniem na...

Finanse i prawo 2017-03-20

Od 1 stycznia nie unikniesz zatrzmania prawa jazdy

Od 1 stycznia nie unikniesz zatrzmania prawa...

Finanse i prawo 2017-01-04

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Lamborghini nie zrezygnuje z V12!
Lamborghini nie zrezygnuje z V12!
Coraz więcej producentów ulega modzie na downsizing, zmniejszając liczbę cylindrów i dokładając turbodoładowanie. Lamborghini jest jednym z ostatnich producentów, którzy opierają się trendom, przynajmniej w kwestii flagowego modelu.