mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Ubezpieczenia: Są straty, będą podwyżki

Ubezpieczenia: Są straty, będą podwyżki

Pierwszy kwartał tego roku, stojący głównie pod znakiem szkód spowodowanych długą i mroźną zimą, przyniósł straty towarzystwom ubezpieczeniowym w sferze ubezpieczeń komunikacyjnych.

Ubezpieczenia: Są straty, będą podwyżki
Jak wynika z danych zgromadzonych przez PIU, pokrywających ok. 99 proc. polskiego sektora ubezpieczeniowego, w I kwartale 2010 roku nastąpiło pogorszenie się wyników technicznych segmentu ubezpieczeń majątkowych, w tym ubezpieczeń komunikacyjnych, co było także już widoczne w drugiej połowie ubiegłego roku. Główną przyczyną gorszego wyniku był dość wyraźny wzrost wypłaconych odszkodowań.

Z łącznej kwoty zebranej składki 5,8 mld zł w sektorze ubezpieczeń majątkowych nadal największa część (prawie 3 mld zł) dotyczy ubezpieczeń komunikacyjnych. Ubezpieczenia te wykazywały łącznie spadek o niespełna 1 proc., w ramach samego OC pojazdów mechanicznych spadek wyniósł 1,45 proc. (1,75 mld zł), a w AC zanotowano wzrost o 0,22 proc. (1,2 mld zł).

To głównie z powodu mrozów i opadów śniegu, w I kwartale tego roku wzrosła wartość odszkodowań wypłaconych klientom w ubezpieczeniach majątkowych. Ogółem wypłacono ok. 3,4 mld zł – o ponad 15 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Wzrost odszkodowań w ubezpieczeniach komunikacyjnych to oprócz typowych zdarzeń na drodze wywołanych długą i śnieżną zimą, również uszkodzenia wywołane lodem i śniegiem spadającym z dachów oraz zdarzenia związane z unieruchomionymi podczas mrozów i śniegów pojazdów, a więc usługą assistance.

Nie można także zapominać o wciąż rosnących kosztach szkód osobowych w OC komunikacyjnym i koniecznością zawiązywania przez ubezpieczycieli coraz większych rezerw na tego typu zdarzenia (np. zadośćuczynienia). Należy pamiętać, że są to dane za I kwartał tego roku, a więc nie obejmują one szkód powodziowych. Wyniki za całe półrocze okazać się więc mogą jeszcze gorsze.

- Ubezpieczenia to działalność długookresowa. Raz na kilka lat zawsze zdarza się rok obfitujący w szkody, co jest normalnym zjawiskiem w tej działalności. Ubezpieczyciele doskonale o tym wiedzą i są na to dobrze przygotowani – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

Nie da się jednak ukryć, że kierowcy powinni zdawać sobie sprawę, że to właśnie oni prędzej czy później zapłacą z własnych kieszeni za straty ubezpieczycieli. Na dłuższą metę tak fatalna sytuacja jest nie do zaakceptowania, cierpliwość skończy się więc wreszcie i urzędowi nadzoru, i akcjonariuszom towarzystw i samym towarzystwom.

- Podwyżki cen polis nie są na razie jeszcze zjawiskiem dostrzegalnym przez każdego pojedynczego kierowcę - twierdzą specjaliści z serwisu rankomat.pl. - Jest tak z kilku względów. Po pierwsze, wzrost cen nie ma charakteru skokowego, bo TU uważnie obserwują się nawzajem i podwyższają ceny powoli, raczej w odpowiedzi na decyzje konkurentów. Po drugie, część towarzystw precyzyjnie wybiera grupy kierowców, którym znacznie podwyższa składki, dla pozostałych pozostawiając je na dawnych poziomach. Po trzecie, moment zakup polisy komunikacyjnej, który przypada raz na rok, jest indywidualny dla każdego kierowcy, co oznacza, że część kierowców pozna swoją nową składkę dopiero za jakiś czas.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport