mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Ustawa o kierujących - kolejne podejście

Ustawa o kierujących - kolejne podejście

Kolejne projekty, kolejne propozycje. Tak do tej pory można było opisać w skrócie prace nad rządowym projektem ustawy o osobach kierujących pojazdami. Projekt wreszcie jednak opuścił ministerialne szuflady i trafił do parlamentu. Jest szansa, że pierwsze czytanie projektu w Sejmie odbędzie się jeszcze w styczniu br.

Ustawa o kierujących - kolejne podejście
Biuro Informacji i Promocji resortu infrastruktury poinformowało w listopadzie ub. roku, że zakończyły się prace nad kolejną już wersją projektu ustawy o osobach kierujących pojazdami – długo oczekiwanego aktu prawnego, który ma unowocześnić cały system szkolenia kierowców. Jednak po doświadczeniach poprzedniej kadencji nikt już nie próbuje prognozować, kiedy nowe przepisy wejdą w życie. – Najpierw zacznijmy procedowanie projektu. Może się uda przed końcem tej kadencji – ostrożnie kalkuluje Roman Stencel, prezes OIG OSK, reprezentant strony społecznej.
 
Udało się nam dotrzeć do niektórych zapisów projektu, który przez ostatnie dwa lata przeszedł gruntowny "lifting". Celem wprowadzanych zmian jest – niezmiennie – zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach. Całe środowisko szkoleniowców wiąże z nową ustawą wielkie nadzieje, zwłaszcza że dyskusja nad nią trwa już ponad siedem lat, a sam projekt zapowiada rewolucyjne rozwiązania. W stosunku do dokumentu z roku 2006 w tym w projekcie zaszły pewne istotne retusze.

Młodociany za kierownicą
Najbardziej widoczną i społecznie oczekiwaną zmianą jest umożliwienie zdobywania prawa jazdy osobom już od 16. roku życia. Ten zapis się uchował, choć w zmodyfikowanej niż początkowo planowano postaci. Kurs dla małoletnich wiąże się z koniecznością ukończenia tzw. kursu rozszerzonego, z udziałem osoby towarzyszącej. Przyznanie prawa jazdy osobie niepełnoletniej, pozostającej pod nadzorem doświadczonego kierowcy obwarowano jednak licznymi wymogami. Kandydat na kierowcę – zwłaszcza niepełnoletni – musiałby ukończyć pełny kurs w ośrodku szkolenia kierowców, zakończony pozytywnie egzaminem wewnętrznym. Dopiero po spełnieniu tego warunku nieletni kierowca, pod nadzorem osoby towarzyszącej, mógłby wyjechać na ulicę. Osoba nadzorująca również spełnić musi ściśle określone wymagania, przede wszystkim – przejść specjalne przeszkolenie w OSK. Ponadto musi legitymować się wiekiem od 28 do 65 lat, pozostawać w bliskim pokrewieństwie z kandydatem (ojciec, matka, dziadek, babcia), nie mieć wyroku za czyn przeciwko BRD, mieć auto od co najmniej pięciu lat, a prawo jazdy od siedmiu. Musi mieć też przy sobie zaświadczenie o spełnieniu wymienionych warunków.

Kandydat na kierowcę musi jeździć wraz z osobą towarzyszącą przynajmniej rok, nie dłużej jednak jak dwa lata. W tym czasie oboje zaliczyć muszą obowiązkowe, wspólne zajęcia w OSK (przynajmniej raz na dwa miesiące). Pojazd "próbnego kierowcy" oznaczony będzie zieloną "elką" (a nie "zielonym listkiem", jak pierwotnie planowano), nie będzie mógł m.in. ciągnąć przyczep i rozwijać prędkości ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym, a 80 km/h poza obszarem zabudowanym. Nie będzie też mógł wyjechać na autostradę ani za granicę kraju.
 
Autorzy projektu przewidzieli sankcje dla niesubordynowanych nowicjuszy. Przez cały okres próbny (dwa lata) kierowca poddany jest szczególnemu nadzorowi polegającemu na tym, że po popełnieniu w tym okresie pierwszego wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym wysyłany jest list ostrzegawczy. Okres próbny przedłużany będzie po popełnieniu dwóch wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Kierowca zostanie wówczas skierowany na kurs reedukacyjny. Prawo jazdy będzie cofnięte po popełnieniu trzech wykroczeń lub jednego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Szkolenie w formie kursu rozszerzonego dla osób ubiegających się o prawo jazdy kategorii B jest sprawdzoną formą szkolenia osób mających nie więcej niż 18 lat, którą wprowadzono w takich krajach, jak Austria, Belgia, Bułgaria, Czechy, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Irlandia, Litwa, Łotwa, Norwegia, Rosja, Szwecja, Wlk. Brytania i Włochy. Zaobserwowano, iż w większości państw, gdzie ta forma szkolenia jest dopuszczona, korzysta z niej jedynie część kandydatów, ale później osoby te są znacznie lepiej przygotowane do uczestnictwa w ruchu drogowym.

Wkrótce znana będzie pełna treść projektu, choć wciąż trwają korekty, wprowadzane przez poszczególne resorty. W sekretariacie Komisji Infrastruktury nie mają wątpliwości, że to jest główną przyczyną opóźnienia terminu wejścia dokumentu pod obrady stosownej podkomisji infrastruktury. – Zdajemy sobie sprawę, jakie oczekiwania wzbudza projekt ustawy o kierujących pojazdami. Jest to swoista "konstytucja szkoleniowa", determinująca model kształcenia kierowców w Polsce na długie lata – mówi Jolanta Misiak z sejmowej Komisji Infrastruktury. – Być może dlatego tak długo dojrzewa w zaciszu ministerialnych i parlamentarnych gabinetów...

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~instruktor 2010-01-21

"TIR'y" poza obszarem zabudowanym nie mogą przekraczać prędkości: a) na autostradzie, drodze ekspresowej lub drodze dwujezdniowej co najmniej o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - 80 km/h, b) na pozostałych drogach - 70 km/h. czyli owe 80km/h to i tak o 10 więcej jak mogą jeździć "TIR'y" :)

~Behemot 2010-01-18

Żadne nowe przepisy, restrykcje i kary nic nie zmienią jak nie zmieni się też mentalność Polaków, że nie ma przepisu, którego nie dałoby się obejść oraz dobry jest ten kto oszukał bądź zdołał obejść jakieś prawo.

Mateusz91krk 2010-01-18

Mądrze piszą koledzy poniżej. Wiadomo, że doświadczenie kierowcy 16-letniego różni się troszkę od kierowcy z 20-letnim stażem. Ale ograniczenia te są bez sensu, ponieważ osoba, która będzie miała 18 lat i zrobi sobie prawo jazdy też będzie miała doświadczenie słabe, tak jak 16-latek, z tym, że te ograniczenia już jej nie będą dotyczyły. Pomieszanie to jest. Jedyny sens w tym, jaki ja widzę, to że policja będzie miała więcej pieniędzy z mandatów, bo pewnie ponad większość takich 16-letnich kierowców zawalidrogami nie będzie chciała być.

Majki 2010-01-18

Po części zgadzam się z kolegą, ale dla mnie to te ograniczenia prędkościowe nie mają najmniejszego sensu. Są w miastach ulice, na których prędkość warunkowo została podciągnięta np do 70km/h. Tam jechać wolniej to po prostu kpina, szczególnie gdy nawierzchnia jest dobra (a na takich drogach z reguły jest). Poza miastem 80? To też bezsens. W tym momencie odniosę się do wypowiedzi poprzednika: TIRy będą wyprzedzać. Jeżdżą na dalekie trasy i dla nich te 10km/h więcej (90-80) na prawdę robi różnice. A jaka jest różnica między jazdą takiego kierowcy w Polsce a np w Czechach? Dla mnie żadna, pomijając kwestię nawierzchni, która u nas jest na pewno gorsza. To przekłada się na bezpieczeństwo. Pomysł generalnie fajny i jestem za, pomijając te kilka kwestii które wymieniłem wyżej. Super, że nasi politycy miewają takie pomysły, ale żałuję, że nie umieją jednocześnie myśleć logicznie.

~sdf 2010-01-18

Trochę nieżyciowe te ograniczenia dla młodocianych. Po pierwsze - czemu zakaz jazdy autostradą? Przecież znacznie łatwiejsza jest jazda 130km/h po autostradzie, niż 80km/h po zawalonej tirami drodze krajowej. Ryzyko też dużo mniejsze (zauważcie, że wiele wypadków na drogach krajowych ma ofiary śmiertelne, podczas gdy wypadki autostradowe zwykle kończą się kilkoma rozbitymi autami i jedynie lekkimi obrażeniami - wiadomo dlaczego). Poza tym dlaczego akurat 80km/h? W efekcie jeśli taki człowiek ma jechać przepisowo, będzie wyprzedzany przez tiry (tudzież będzie je blokował). Wiadomo z czym się wiąże wyprzedzanie w wykonaniu tirów na drogach krajowych. Nie lepiej zwiększyć limit do 90km/h i wyrównać prędkość młodocianego z prędkością ciężarówek? Owe 50km/h w mieście jest też niefortunne. Na ruchliwych, szybkich dwu- i trzypasmówkach taka zawalidroga stwarza duże zagrożenie i zmniejsza płynność całego ruchu. Bezpieczniej byłoby jechać 70km/h, ale równo ze wszystkimi innymi autami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport