mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > VAT do poprawy

VAT do poprawy

Pierwsze tygodnie funkcjonowania nowej ustawy o podatku od towarów i usług potwierdziły obawy, iż jej przepisy często są niejasne, sprzeczne, a przede wszystkim złe.

Od wejścia w życie ustawy minęły już prawie trzy tygodnie, a niektóre artykuły obowiązują już ponad miesiąc. W tym czasie spora część przedsiębiorców wyrywała sobie włosy z głowy próbując zrozumieć, co ustawodawcy mieli na myśli tworząc ustawę. I nie tylko zwykli przedsiębiorcy mieli problemy z interpretacją przepisów, także doradcy podatkowi czy prawnicy nie wszystko byli w stanie pojąć. A co gorsze bardzo ciężko było uzyskać na najtrudniejsze pytania jednoznaczne odpowiedzi z urzędów czy izb skarbowych. Urzędnicy zasłaniali się brakiem stosownych interpretacji resortu finansów i często radzili po prostu czekać na takowe.

Na szczęście, tym razem, Ministerstwo Finansów nie stanęło murem za ustawodawcami i od początku starało się poszczególne rozwiązania ustawy wyjaśnić lub poprawić. W związku z tym powstał szereg rozporządzeń i interpretacji ministerstwa, które miały naprawić, to co popsuli posłowie. Jednak nadal wiele problemów pozostało i teraz, w obliczu tworzenia nowego rządu, a także możliwości nowych wyborów parlamentarnych, na dalsze poprawki może nam przyjść poczekać dłużej.

Przykładem takiego nierozwiązanego problemu jest sytuacja samochodów uznawanych jako ciężarowe. Nowa ustawa miała ściśle rozróżniać auta osobowe od ciężarowych. Art. 86 ust. 3 i 5 precyzował za pomocą tzw. wzoru Lisaka (od nazwiska posła - pomysłodawcy), od których pojazdów można odliczyć cały VAT naliczony, a od których tylko 50% i maksymalnie do 5 tysięcy zł.

Miało to rozwiązać dotychczasowy problem aut z kratką, dzięki której auta typowo osobowe dostawały homologację ciężarową i korzystały z możliwości odliczenia całego VAT-u. Okazuje się teraz, iż koncerny często przerabiają swoje modele, by te mogły spełniać wzór na dopuszczalną ładowność. Oferowane są auta z wymontowanymi fotelami, zwiększa się ich ładowność. Dochodzi w związku z tym czasami do nonsensownych sytuacji, kiedy to przy nabyciu jakiegoś modelu przysługuje pełne odliczenie podatku, a po dodaniu pewnych elementów wyposażenia model nie spełnia już warunku na dopuszczalną ładowność.

Podobny problem pojawił się w związku z ciągnikami siodłowymi. Ponieważ pojazdy te nie mają w świadectwie homologacji podanej ładowności, zgodnie ze wzorem, dla celów podatku VAT miały być traktowane jako samochody osobowe. A koszt nabycia takiego ciągnika to kwota kilkuset tysięcy złotych, VAT naliczony kilkadziesiąt tysięcy, a przedsiębiorca mógłby odliczyć jedynie 5 tysięcy. Na szczęście resort finansów dosyć szybko zareagował i w interpretacji skierowanej do urzędów i izb skarbowych wyłączył ciągniki siodłowe spod przepisów artykułu 86. W wyjaśnieniu przepisu ministerstwo podało, iż "kwota podatku naliczonego przy nabyciu ciągników siodłowych oraz kwota podatku naliczonego zawartego w cenie paliw wykorzystywanych do napędu tych ciągników podlega odliczeniu na ogólnych zasadach określonych w cytowanej ustawie".

Należy się cieszyć z szybkiej odpowiedzi ministerstwa na powyższy problem. Jednak nie tędy droga, by do każdej zaistniałej problematycznej sytuacji MF wydawało stosowne interpretacje. Należałoby oczekiwać poprawienia ustawy i ostatecznego rozwiązania kwestii aut ciężarowych. Nie może dochodzić do sytuacji, by auta, które na pierwszy rzut oka nie są osobowymi, traktowane tak były dla celów podatkowych. Bo nie spełniają z różnych przyczyn wymogów wzoru.

Zamieszanie z ustawą nie zawsze jest niekorzystne dla podatników. Przedsiębiorcy, którzy za rządów starej ustawy nabyli w drodze kupna czy leasingu auto osobowe nie mogli w ogóle odliczyć podatku VAT. Okazuje się teraz, że nowe przepisy nic nie mówią o starych umowach i w związku z tym , jeśli przedsiębiorca nadal spłaca raty leasingowe, począwszy od rozliczenia majowego, będzie mógł odliczać 50% VAT-u. Pod jednym warunkiem, by suma odliczonego podatku z tego tytułu nie przekroczyła 5 tysięcy złotych. Niewiele, ale zawsze dobry i taki prezent.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport