mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Węgierska przestroga

Węgierska przestroga

Opłata rejestracyjna stosowana na Węgrzech jest sprzeczna z prawem wspólnotowym, orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Jeszcze w tym roku wyrok w podobnej sprawie czeka nasze państwo i akcyzę na sprowadzane zza granicy samochody używane.

Na Węgrzech opłata rejestracyjna jest pobierana od każdego samochodu osobowego przeznaczonego do dopuszczenia do ruchu pojazdów na terytorium kraju. Kwoty należne tytułem tej opłaty różnią się w zależności od norm emisji, rodzaju wykorzystywanego paliwa i pojemności silnika, lecz nie zmieniają się w zależności od tego, czy samochód jest nowy, czy używany i nie odzwierciedlają utraty wartości pojazdów używanych.
 
Badając zgodność opłaty rejestracyjnej pod kątem art. 90 WE, zgodnie z którym żadne państwo członkowskie nie może nakładać na produkty innych państw członkowskich podatków wyższych od tych, które nakłada na podobne produkty krajowe, Trybunał wyjaśnił, że należy w niniejszym przypadku porównać skutki opłaty rejestracyjnej nakładanej na pojazdy używane przywiezione niedawno z innego państwa członkowskiego niż Republika Węgierska ze skutkami rezydualnej opłaty rejestracyjnej nakładanej na podobne używane pojazdy zarejestrowane na Węgrzech, które w związku z faktem rejestracji zostały już obciążane tą samą opłatą.
 
Trybunał stwierdził, że pojazd nowy, na który na Węgrzech została nałożona opłata rejestracyjna, traci wraz z upływem czasu część swojej wartości rynkowej oraz że proporcjonalnie do utraty wartości obniżeniu ulega kwota opłaty rejestracyjnej zawarta w aktualnej wartości pojazdu. Jako pojazd używany, może on zostać sprzedany wyłącznie za ułamek wartości początkowej, zawierający rezydualną kwotę opłaty rejestracyjnej.
 
Pojazd tej samej marki, w tym samym wieku, z tym samym przebiegiem i identyczny również w zakresie innych cech, zakupiony jako używany w innym państwie członkowskim zakresie zarejestrowany na Węgrzech zostanie jednak obciążony opłatą rejestracyjną stosowaną dla pojazdów tej kategorii według stawki 100%. W konsekwencji, opłata ta obciąża samochody używane przywożone z zagranicy w większym stopniu aniżeli podobne samochody używane już zarejestrowane na Węgrzech.
 
W tej sytuacji Trybunał orzekł, że prawo wspólnotowe sprzeciwia się opłacie, takiej jak węgierska opłata rejestracyjna, o ile jej kwota jest obliczana bez uwzględnienia utraty wartości przez samochody, co w przypadku jej zastosowania do samochodów używanych przywiezionych z innych państw członkowskich prowadzi do tego, że przewyższa ona opłatę rejestracyjną zawartą w wartości rezydualnej podobnych samochodów używanych, które zostały już zarejestrowane na Węgrzech.
 
 

Komentuj:

~kubus 2006-10-10

i bardzo dobrrze, niech tak bedzie tez w Polsce, niech oddaja zlodzieje co zabrali bezpodstawnie

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport