mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Więcej praw dla rowerzystów

Więcej praw dla rowerzystów

Jazda pod prąd, albo buspasem to dla kierowcy ryzyko zapłacenia mandatu, nie mówiąc o możliwości stworzenia niebezpiecznej sytuacji na drodze. A tymczasem takie rozwiązania już niebawem mogą stać się legalne dla rowerzystów.

Więcej praw dla rowerzystów
Resorty infrastruktury i rozwoju oraz spraw wewnętrznych przygotowały projekt zmiany rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych, który ma dać samorządom szersze możliwości wprowadzania w życie nowoczesnych rozwiązań drogowych, dzięki którym rowerzyści będą mieli bezpieczniej i łatwiej na naszych drogach.

Rowery coraz ważniejsze
Ruch rowerowy w polskich miastach, zwłaszcza tych największych, rośnie i nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało się coś zmienić. Rosnącą rolę rowerów w miejskim transporcie podkreślają również eksperci od ruchu miejskiego. To efekt między innymi problemów z komunikacją, z jakimi borykają się centra wielu miast. Samochodem, nie dość, iż nie sposób dojechać do wielu miejsc, to problemem staje się znalezienie miejsca do parkowania, nie mówiąc o konieczności zmierzenia się z czasochłonnymi korkami. Dlatego też wielu kierowców, mając taką możliwość, przesiada się do innych środków transportu.

Tramwaje, autobusy czy metro nie rozwiązują jednak wszystkich bolączek. Nie dojedziemy nimi wszędzie, w godzinach szczytu potrafią być ponadprzeciętnie zatłoczone, a i z czasem przejazdu też bywa różnie. Dlatego też skutecznym antidotum stają się coraz częściej rowery. Gdy tylko pogoda staje się odpowiednia (sucho i stosunkowo ciepło, choć nie brak i takich rowerzystów, którzy nie bacząc na pogodę korzystają z roweru) na naszych ulicach pojawiają się cykliści.

O rosnącym znaczeniu rowerów w komunikacji miejskiej świadczy także uwzględnienie tego środka transportu w Krajowej Polityce Miejskiej - dokumencie opracowanym przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Dokument ten zakłada przeprowadzenie licznych zmian legislacyjnych, które pozwolą wprowadzić rozwiązania techniczne usprawniające i preferujące ruch rowerowy w miastach. Planowany jest także rozwój infrastruktury rowerowej, np. budowa nowych ścieżek rowerowych, miejsc postojowych, a także wprowadzenie ułatwień w przewożeniu rowerów środkami transportu zbiorowego.

"Skrzynka z narzędziami"
Przygotowana nowelizacja powyższego rozporządzenia jest właśnie jednym z takich nowych rozwiązań prawnych, skierowanych w stronę rowerzystów. Planowane przepisy to tzw. "skrzynka z narzędziami" dla samorządowców, czyli zespół możliwych rozwiązań, gotowych do wprowadzenia w życie. Propozycje nie są wprawdzie jakimiś całkowicie nowymi pomysłami, niektóre z nich funkcjonują z powodzeniem w polskich miastach, jednak wprowadzenie ich na szerszą skalę może znacząco zmienić obraz polskich miast.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań jest wprowadzenie ruchu rowerowego "pod prąd", bez konieczności wyznaczania oddzielnych pasów ruchu, czyli dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerowego w jezdniach ulic jednokierunkowych. Dziś rowerzyści jeżdżą legalnie "pod prąd" w wielu polskich miastach, jednak konieczne jest utworzenie specjalnego "kontrapasu", którym mogą się oni poruszać.

Znanym rozwiązaniem są również specjalne śluzy dla rowerów, dzięki którym łatwiejsze i przede wszystkim bezpieczniejsze będzie pokonanie wielu skomplikowanych skrzyżowań. Prostszy przejazd przez skrzyżowanie zapewnić mają również trójkomorowe sygnalizatory świetlne, które będą przeznaczone dla ruchu rowerów. Całe oznakowanie, nie tylko dotyczące rowerów, ma zostać uproszczone, poprzez zmniejszenie liczby znaków na drogach.

I wreszcie ostatni element. Możliwość jazdy rowerem po buspasach. Specjalne pasy ruchu, którym mogą się poruszać wyłącznie pojazdy transportu publicznego (gdzieniegdzie również np. taksówki), będą otwarte także i dla rowerów. Dzięki temu rowerzyści nie będą zmuszeni do jazdy bok w bok z samochodami, co sprzyja powstawaniu niebezpiecznych sytuacji.

Europejskie wzorce
Zaproponowane rozwiązania są dziś powszechnie stosowane w organizacji ruchu w wielu krajach UE (m.in. Holandii, Belgii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Węgrzech, Czechach czy Irlandii). W Berlinie na przykład na około 200 kilometrach ulic jednokierunkowych dopuszczono ruch rowerowy w obu kierunkach, a we Francji od 1 lipca 2010 roku otwarto wszystkie ulice jednokierunkowe dla ruchu rowerowego w obu kierunkach.

Powszechnie stosowane są też śluzy rowerowe – poprawiają bezpieczeństwo rowerzysty, a także, w połączeniu z nowymi elementami sygnalizacji świetlnej, dają możliwość efektywniej wykorzystywać przepustowość jezdni poprzez wcześniejsze wpuszczenie rowerzystów na skrzyżowania.

Sygnalizatory trójkomorowe, umożliwiające efektywne wykorzystanie sygnalizacji świetlnej i projektowanie jej odrębnie dla szybszych użytkowników jezdni (samochody osobowe, komunikacja zbiorowa) oraz rowerzystów, są od lat stosowane m.in. w Danii, Szwecji, Holandii, Niemczech, czy na Węgrzech.

Gdańsk i Wrocław prymusami
W Polsce wiele powyższych rozwiązań jest już stosowanych, jednak nie sposób nie odnieść wrażenia, iż samorządy wprowadzają je na próbę, nie będąc do końca przekonanymi o ich skuteczności. Zdecydowanie na czoło najbardziej przyjaznych rowerzystom miast wysuwają się Gdańsk i Wrocław.

Gdańsk zdecydował się na wprowadzenie ruchu rowerów "pod prąd". W ciągu 5 ostatnich lat w doszło w tym mieście do 755 wypadków z udziałem rowerzystów. Zaledwie 5 z nich zdarzyło się na ulicach objętych dopuszczeniem ruchu rowerowego "pod prąd", a tylko jeden miał związek z istniejącą organizacją ruchu.

We Wrocławiu natomiast wprowadzono na szeroką skalę śluzy rowerowe. Zastosowano je na około 40 skrzyżowaniach. Wrocław wprowadził też znany i powszechnie stosowany w miastach zachodnioeuropejskich trójkomorowy sygnalizator rowerowy. Aktualnie ponad 40 skrzyżowań posiada tego typu sygnalizację. W okresie ich funkcjonowania nie zarejestrowano żadnych zdarzeń drogowych z udziałem rowerzystów.

Wiele innych samorządów systematycznie zwiększa nakłady na infrastrukturę rowerową. Przykładem może być Warszawa i Łódź, który w tym roku przeznaczą na te cele odpowiednio blisko 30 i 18 mln zł.

Proponowana nowelizacja przepisów w ubiegłym tygodniu trafiła do konsultacji społecznych, które mają potrwać przez miesiąc.

Podobne wiadomości:

Ford stworzył reflektory chroniące pieszych

Ford stworzył reflektory chroniące pieszych

Technika 2015-07-22

Jak bezpiecznie przewozić rowery

Jak bezpiecznie przewozić rowery

Bezpieczna jazda 2015-04-30

Komentuj:

Wieszal 2014-06-12

Karta rowerowa powinna zostać zwolnieni z niej powinny zostać jedynie osoby posiadające, prawo jazdy, w końcu wiadmo, że oni musili zapoznać się z przepisami.

~Marl 2014-06-12

Mimo wszystko rezygnacja z karty rowerowej była błędem. Przepisy znać muszą wszyscy, a rowerzystów się nie weryfikuje. Część ma prawo jazdy, ale część nie ma nic. Proponowałbym też zwiększenia mandatów za jazdę po chodnikach i zniesienie obowiązku jady po ścieżkach rowerowych, bo ich jakość jest fatalna.

~Wojtek 2014-06-12

To zmiany raczej nieuniknione. Zwykłe dostosowanie do standardów europejskich. Szkoda, że tak późno. Szczególnie w kwestii buspasów. Proponowałbym jeszcze zakaz budowania kretyńskich ścieżek rowerowych z kostki na chodnikach i zamiast tego budowanie ich jako prawego pasa na jezdni. To 100 razy bezpieczniejsze. W dodatku jedzie się o 50 % szybciej.

~Muniek 2014-06-12

Zaraz zaczną się komentarze od małomiasteczkowych "kierowców" rzęchów, z żądaniami wprowadzenie kasków, OC i może pasów bezpieczeństwa dla rowerzystów.

~Jan 2014-06-12

Wożę dziecko do przedszkola samochodem. Wolałbym rowerem, ale boję się, że wjedzie w nas jakiś debil kierujący oplem astrą I, albo golfem III, który na ograniczeniu do 50 jedzie 80, a na ograniczeniu do 120 też 80. Proponowane rozwiązania są obecne w prawie wszystkich cywilizowanych krajach od kilkudziesięciu lat. Polacy, szczególnie ci ze wsi i małych miast, mają nadal w głowie sowieckie myślenie, które jeżdżenie samochodem lokuje jako prestiżowe, względem roweru. Wiochmeni jeżdżą rowerem, bo są biedni. Tylko dlatego. Gdy już uzbierają 1000, czy 2000 zł na wymarzony samochód, od razu się do niego przesiadają. W ich głowach nie mieści się w ogóle, że można jeździć rowerem po mieście, mając współczesny samochód średniej klasy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport