mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Wiedziałeś o tych przepisach?

Wiedziałeś o tych przepisach?

Co kraj, to obyczaj - głosi słynne przysłowie. Okazuje się, że nie tylko w Stanach Zjednoczonych przez niewiedzę można paść ofiarą oryginalnych przepisów drogowych.

Wiedziałeś o tych przepisach?
W dużo bliższych nam państwach europejskich również natkniemy się niekiedy na dziwne, a niekiedy bardzo restrykcyjne zapisy w kodeksach drogowych. Warto o nich wiedzieć, ponieważ nieznajomość prawa nie zwalnia kierowców z otrzymania mandatu i poniesienia odpowiedzialności. A jak się okazuje, wysoką karę pieniężną można dostać szybciej, niż się komuś wydaje.



Austria - w neonowych barwach
W Austrii każdy z podróżujących powinien posiadać kamizelkę odblaskową. Oczywiście nie trzeba nosić jej cały czas, jedynie w momencie awarii samochodu lub wypadku. Jeśli okaże się, że policja została wezwana do zdarzenia niepotrzebnie (uczestnicy nie doznali obrażeń i zdążyli już wymienić się danymi), wówczas kierowcy zmuszeni są do opłacenia mandatu w wysokości 36 Euro.

Bośnia i Hercegowina - holowanie nie dla młodych
W niektórych krajach Starego Kontynentu (np. w Niemczech) posiadanie na wyposażeniu liny holowniczej jest obligatoryjne, jednak w przypadku młodych kierowców w Bośni i Hercegowinie sprawa wygląda jeszcze inaczej. Początkujący kierowcy do 23 lat, którzy prawo jazdy posiadają krócej niż rok nie mogą holować drugiego pojazdu pomiędzy godziną 23:00 wieczorem, a 5:00 rano.

Chorwacja - nie śpij, bo zapłacisz
Ten przepis sporo kierowców w Polsce zna bardzo dobrze, ponieważ Chorwacja to jeden z najczęściej obieranych kursów wakacyjnych przez naszych kierowców. Dlatego zapasowy zestaw żarówek nikogo dziwić nie powinien, ale zakaz posiadania w bagażniku napełnionego kanistra z benzyną już tak. Identyczne prawo obowiązuje również w Bułgarii, Grecji, Luksemburgu, Rumunii czy Hiszpanii. Kolejna ważna sprawa to obowiązek wezwania policji przy każdym zdarzeniu drogowym. Bez takiej urzędowej notatki nie wolno opuścić terenu Chorwacji. Na parkingach nie wolno także uciąć sobie drzemki.

Dania - raz na wozie, raz pod wozem
W tym pięknym i uporządkowanym kraju przed ruszeniem kierowca zobligowany jest do tego aby skrupulatnie sprawdzić w samochodzie obecność lusterek i... hamulca ręcznego. Ponadto za każdym razem trzeba zerknąć pod spód auta by upewnić się, że pod podwoziem ktoś nie ucina sobie drzemki. Dania znalazła sposób również na pijanych szoferów. Od 1. lipca br. obowiązuje przepis, który umożliwia państwu zlicytowanie pojazdu, jeśli w wyniku badania na zawartość alkoholu we krwi zostanie przekroczona wartość 2 promili. Co ciekawe przepis ten obowiązuje nawet w momencie, kiedy kierowca jadący na tzw. podwójnym gazie nie jest właścicielem samochodu.

Francja - drogi "Janosik"
Jeśli chodzi o młodych adeptów jazdy samochodem, również Francja ma swoje metody na poskromienie ich prędkości. W ciągu pierwszych dwóch lat po otrzymaniu prawa jazdy obowiązują ich inne ograniczenia prędkości: 110 km/h na autostradach, 100 km/h na drogach szybkiego ruchu i 80 km/h w terenie niezabudowanym. Ten przepis, w porównaniu do kolejnego wydaje się jednak zupełnie zrozumiały, bo ile wpływa on na poprawę bezpieczeństwa, o tyle otrzymanie mandatu za posiadanie w nawigacji lub smartfonie aplikacji ostrzegającej o radarach już nie do końca. Warto jednak pamiętać, że jeśli kierowca zostanie przyłapany na ich używaniu, może grozić mu mandat w wysokości nawet do 1500 Euro.

Grecja - palenie szkodzi
Podróż po greckich drogach z małymi dziećmi również potrafi słono kosztować. Zwłaszcza jeśli kierowca jest palaczem. Jeżeli zostanie przyłapany "na dymku" w trakcie przewożenia dziecka do lat 12, wówczas zapłaci nieskromne 1200 Euro kary pieniężnej. W Helladzie należy pamiętać także o obowiązywaniu różnych znaków postoju czasowego. Te z jedną belką pozwalają na czasowe zatrzymanie w dni nieparzyste, te z dwoma belkami w dni parzyste.

Hiszpania - tylko bez rozmów!
Poza wspomnianym zakazem posiadania na pokładzie samochodu napełnionego kanistra, hiszpańscy policjanci zwracają uwagę na to jak rozmawia kierowca w trakcie jazdy. Jeśli ze współpasażerami to wszystko w porządku, ale już rozmowa przez telefon czy nawet zestaw głośnomówiący jest srogo karana.

Norwegia - bez dymka
Norwegia to jeden z najbardziej anty-nikotynowych krajów w Europie. Potwierdza to przepis całkowicie zakazujący palanie w samochodzie. Do jego przestrzegania policjanci bardzo restrykcyjne podchodzą zwłaszcza w terenach zabudowanych.

Słowacja - nawigacja w jednym miejscu
Na Słowacji tolerancja jest nieco większa, ale trzeba uważać gdzie montowana jest nawigacja. Jeśli na szybie czołowej to tylko w jej dolnym, lewym rogu.

Słowenia - gotówka przy sobie
Słowenia z niepokornymi kierowcami rozprawia się równie konkretnie jak Szwajcarzy (poniżej). Żółte światło na sygnalizatorze oznacza obowiązkowe zatrzymanie pojazdu przez krzyżówką. Ponadto nie obowiązują tam znane w Polsce mandaty kredytowane - za wszystkie swoje przewinienia kierowca musi zapłacić na miejscu. W przeciwnym razie czeka go konfiskata dokumentów lub w skrajnych przypadkach pobyt w areszcie.

Szwajcaria - zero tolerancji dla wyścigowych "gwiazdorów"
W Szwajcarii noga z gazu! Jeżeli kierowca w terenie zabudowanym pędzi 100 km/h i zostanie złapany, będzie miał okazję przez kolejne 365 dni roku przemyśleć swoje postępowanie w więzieniu.

Szwecja - pięć dni na przeparkowanie
Szwecja jako kolejny kraj skandynawski troszczy się o porządek na ulicach w dość interesujący sposób. Przy drogach publicznych lub na parkingach samochód nie może stać w jednym miejscu przez więcej niż pięć dni. Jeśli służby porządkowe namierzą takiego "postojowicza" jest pewne, że auto będzie do odbioru na policyjnym parkingu.

Włochy - pijesz, to cię zlicytują
We Włoszech pijanym kierowcom grozi również zlicytowanie pojazdu, jeśli badanie alkomatem wykaże wyższe stężenie alkoholu we krwi niż 1,5 promila. Ponadto na własną rękę nie możemy zorganizować odholowania na lawecie zepsutego auta, jeśli awaria przydarzy się na autostradzie. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest skorzystanie z telefonu alarmowego i czekanie na przyjazd lawety określonej przez zarządcę autostrady.

Podobne wiadomości:

Prawo o ruchu drogowym - duże zmiany w 2017

Prawo o ruchu drogowym - duże zmiany w 2017

Finanse i prawo 2016-07-13

System automatycznego hamowania będzie seryjny

System automatycznego hamowania będzie...

Technika 2016-03-18

Komentuj:

Zbyszelski 2014-08-21

Dobra Kolega miał dobre chęci, trochę wyrozumiałości, a do kolegi mała uwaga: jeśli coś napiszesz, nie publikuj odrazu, odczekaj godzinę, siądz i przeczytaj jeszcze raz od deski do deski popraw to co wydaje się niezrozumiałe i dopiero jak masz pewność, że nie ma baboli to publikuj.

~Michał 2014-07-31

Jakość tekstów na standardowym, niskim poziomie: "Warto o nich wiedzieć, ponieważ znajomość prawa nie zwalnia kierowców z otrzymania mandatu i poniesienia odpowiedzialności?" Chyba NIEZNAJOMOŚĆ (ignorantia iuris nocet)

~Andrzej 2014-07-31

Szanowny kolego zamieszczający materiał na stronie motoryzacyjnej.nO jakim wizjerze myślałeś pisząc o Słowacji?nSamochód osobowy i ciężarowy ma szybę przednią, a wizjer jest raczej w czołgu.nw j. angielskim używana może byś nazwa Windshield, co z wizjerem raczej nie ma nic wspólnegonnPozdrawiam

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport