mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Wyrykowe kontrole trzeźwości niezgodne z prawem?

Wyrykowe kontrole trzeźwości niezgodne z prawem?

Co jakiś czas, szczególnie w okresie świąt, policja walczy z nietrzeźwymi kierowcami różnymi metodami. Jak się okazuje, nie wszystkie muszą być zgodne z prawem. Rzecznik Praw Obywatelskich przyjrzał się wyrywkowym kontrolom trzeźwości.

Wyrykowe kontrole trzeźwości niezgodne z prawem?
Nie jest tajemnicą, że od jakiegoś czasu jednym z głównych sposobów na rozliczanie policjantów są statystyki. Szczególnie dotyczy to policji drogowej. Komenda Główna Policji chwali się, że w zeszłym roku sprawdziła trzeźwość u 15,4 miliona kierowców. W porównaniu z rokiem 2013 jest to duży wzrost, bowiem sprawdzono wtedy jedynie 8,7 mln kierowców.

Udało się zwiększyć liczbę kontroli, dzięki temu, że policjanci zostali wyposażeni w urządzenia AlcoBlow, które nie wymagają kontaktu z ustami badanego kierowcy, a wystarczy jedynie dmuchnąć i od razu mamy wynik, czy w wydychanym powietrzu znajduje się jakikolwiek alkohol. Urządzenie wystarcza do wstępnego zweryfikowania trzeźwości kierowcy. Gdy zajdzie potrzeba, dokładny pomiar będzie wykonany normalnym alkomatem.

Dzięki temu policja jest w stanie ciągu minuty zrobić kilka pomiarów, np. podczas postoju na czerwonym świetle. Na ulicach polskich miast, ale także na drogach krajowych i autostradach bardzo często odbywają się takie wyrywkowe kontrole.

Okazuje się jednak, że mogą być one niezgodne z prawem. Tą kwestią zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich, który skierował pismo do Ministerstwa Zdrowia. Co prawda sposób przeprowadzania kontroli trzeźwości jest opisany w prawie o ruchu drogowym, ale kwestią sporną są tutaj powody, które uprawniają policję do przeprowadzenia takiego badania. Konkrety znajdują się w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 1982 roku oraz rozporządzeniu w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie z 1983 roku. W przepisach jest wyraźnie określone, że badanie należy wykonać w razie uzasadnionych podejrzeń, że kierowca prowadzi pojazd po spożyciu alkoholu lub pod jego wpływem.

W piśmie Rzecznika Spraw Obywatelskich można przeczytać, że  „opisana wyżej sytuacja wywołuje wątpliwości co do tego, w jaki sposób funkcjonariusze policji powinni prowadzić badania prewencyjne na zawartość alkoholu w organizmie na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym i je dokumentować, a nawet, czy wobec braku wyraźnej regulacji są uprawnieni do wykonywania takich badań”.

Rzecznik Praw Obywatelskich publikując pismo podkreślił, że pismo nie powstało w celu zaprzestania prewencyjnych kontroli trzeźwości. Jego głos jest wnioskiem o dostosowanie aktualnych przepisów do sytuacji na drogach. 

W 2014 roku na polskich drogach zatrzymano 27,7 tys. kierowców za jazdę w stanie po użyciu alkoholu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości zatrzymano 75,6 tys. osób.

Komentuj:

~Wyryknięty 2015-10-23

"WYRYKOWE" - ciekawe jak się "wyrykuje" , a może "wyryka" ? Szef autora powinien "wyryknąć" go przeczytawszy artykuł. Ale może go nie czytał.

~Miron 2015-10-17

,,No cóż Polacy jesteśmy tacy" i dlatego jestem jednak za zmianą prawa i kontrolą. Do ,,Dudek" nie chciałbyś spotkać się na drodze z pijanym kierowcą, a tym bardziej żeby moje i twoje dzieci spotkały się z nim na przejściu dla pieszych. Co do tramwajów, autobusów i pociągów to na pewno nie powierzyłbyś życia swojego i bliskich gdybyś wiedział, że prowadzi po kilku głębszych. ,,Polak mądry po szkodzie" ale nie zawsze ma szansę po szkodzie (wypadku) się poprawić, zwłaszcza jak sam zginie lub zabije innego.

~Dudek 2015-10-16

jak pijeś to nie wsiadaj. Dla bezpiecznej jazdy pobrałem yanosika

~rex 2015-10-15

Oczywiście. Należy także wyrywkowo badać stan psychiczny. Skąd wiadomo, że nie chce popełnić samobójstwa rozbijając samochód na przystanku? że nie ma złego dnia? że nie pokłócił się z kimś i ma dość? Koniecznie trzeba też wyrywkowo badać na spożycie i stan psychiczny pilotów, czyż nie? Obowiązkowo codziennie powinni być badani kierowcy autobusów, tramwajów i pociągów. W mieście nie powinno się jeździć szybciej niż 30! Przecież tu chodzi o ludzkie życie. W ogóle, kto wymyślił chodniki dla pieszych w bezpośrednim sąsiedztwie pędzących, dwutonowych żelastw?? Badać wszystkich, wszędzie. Kamery w toaletach, przecież to tam degeneraci się narkotyzują. Jak można tak pozwalać ludziom robić co chcą!!! Przecież tu chodzi o ludzkie życie!

~fun88 2015-10-15

Należy zmienić złe prawo. Przecież tu chodzi o życie ludzkie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport