mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Za niezapłacony mandat można stracić prawo jazdy

Za niezapłacony mandat można stracić prawo jazdy

Wiele miesięcy prac nad zmianami do ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie karania za przekraczanie dopuszczalnych prędkości, sporo różnych propozycji i w końcu jest. Zmodernizowana ustawa, która teraz trafiła do Senatu, wprowadza wyższe limity prędkości, wyższe mandaty za przekroczenie prędkości, a także możliwość czasowego zawieszenia prawa jazdy.

Za niezapłacony mandat można stracić prawo jazdy
Pierwsza istotna zmiana znowelizowanej przes Sejm ustawy (219 posłów za, 90 przeciw, 88 wstrzymało się) z pewnością przez niektórych lubiących szybką jazdę kierowców zostanie dobrze przyjęta. Od 1 maja 2010 roku, kiedy to przepisy zmienionej ustawy mają wejść w życie, kierowcy samochodów osobowych, ciężarowych o dmc nieprzekraczającej 3,5 tony oraz motocykli będą mogli poruszać się z większą maksymalną prędkością - na autostradach do 140 km/h, zaś na dwujezdniowych drogach ekspresowych do 120 km/h. Wyższe o 10 km/h limity prędkości to, zdaniem ustawodawców, efekt pojawiających się w naszym kraju kolejnych kilometrów dróg o wysokim standardzie, gdzie nieznacznie szybsza jazda nie będzie stanowić jakiegoś większego ryzyka.

To właściwie jednak wszystkie dobre informacje dla amatorów szybkiej jazdy. Głównym celem znowelizowanej ustawy jest bowiem właśnie walka z piratami drogowymi, a tym samym zwiększenie bezpieczeństwa na naszych drogach. W tym to celu ustawa powołuje do życia Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które będzie funkcjonować w strukturach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Zadaniem Centrum Nadzoru będzie automatyczny nadzór nad siecią fotoradarów w naszym kraju. To tam trafią automatycznie wszystkie zarejestrowane przypadki przekroczenia dozwolonej prędkości. Tym samym od żmudnej pracy odczytywania danych z fotoradarów, namierzania właścicieli pojazdów i wysyłania powiadomień do zapłaty mandatów zostaną odciążeni policjanci. Znacznie skróci się też okres od momentu popełnienia wykroczenia, do momentu otrzymania zawiadomienia o przekroczeniu dozwolonej prędkości z wysokością kary do zapłacenia.

Szybkość i nieuchronność kary, poza sytuacjami, że zdjęcia będą np. nieczytelne, bądź nie da się ustalić właściciela pojazdu, to nie jedyne przygotowane przez posłów obostrzenia w stosunku do piratów drogowych. Zbyt szybka jazda może teraz zakończyć się wyższym mandatem. Wysokość kary pieniężnej uzależniona jest od miejsca popełnienia danego wykroczenia, czy nastąpi to na obszarze zabudowanym, czy poza nim, czy też na drodze ekspresowej bądź autostradzie. Jak można się było domyślać, najwięcej zapłacimy za przekroczenie prędkości na obszarach zabudowanych, tu ryzyko wypadku jest największe - od 200 do 700 zł. Zbyt szybka jazda na autostradzie będzie nas kosztować od 100 do 500 zł.

przekroczenie prędkościna obszarze zabudowanym
poza obszarem zabudowanym

na autostradach i drogach ekspresowych

od 10 do 20 km/h
200 zł
150 zł
100 zł
od 20 do 30 km/h
300 zł
250 zł
200 zł
od 30 do 40 km/h
500 zł
400 zł
300 zł
od 40 do 50 km/h
600 zł
500 zł
400 zł
o więcej niż 50 km/h
700 zł
600 zł
500 zł

Nowe przepisy ulgowo będą traktować tych kierowców, którzy dobrowolnie, w terminie 14 dni od daty doręczenia zawiadomienia, uiszczą karę pieniężną. Wówczas zostanie ona pomniejszona o 20% należnej kary. Z kolei ci, którzy będą się ociągać i nie zapłacą kary w wymaganym terminie, mogą się spodziewać decyzji o nałożeniu kary w podwójnej wysokości. Z karą pieniężną w podwójnej wysokości muszą się też liczyć recydywiści. Taka sytuacja będzie mieć miejsce, jeśli w ciągu 6 miesięcy od pierwszego naruszenia przepisów kierowca otrzyma pięć kolejnych kar pieniężnych lub łącznie nałożone kary wyniosły co najmniej 2.500 zł. Wówczas, aż przez okrągły rok od ostatniego wykroczenia, kary pieniężne będą nakładane w podwójnej wysokości.

Nowelizacja ustawy wprowadza jeszcze jedno rozwiązanie, które ma skutecznie odstraszać od unikania płacenia mandatów. Jeśli egzekucja administracyjna należności pieniężnych z różnych przyczyn nie będzie skuteczna, wówczas organ egzekucyjny będzie mógł wystąpić do właściwego starosty o czasowe cofnięcie uprawnień do prowadzenia pojazdu. Okres ten będzie uzależniony od wysokości zaległości z tego tytułu. Jeśli suma ta nie przekroczy tysiąca złotych, wówczas starosta będzie mógł zawiesić prawo jazdy na 1 miesiąc. Gdy egzekwowana suma wyniesie od 1 do 2 tys. zł, możemy stracić uprawnienia na 3 miesiące, jeśli od 2 do 3 tys. zł - na 6 miesięcy, jeśli od 3 do 4 tys. zł - 9 miesięcy. Jeśli nasze zaległości z tytułu niezapłaconych mandatów przekroczą 4 tys. zł, to nasze prawo jazdy zostanie zawieszone na rok.

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~Łukasz 2009-10-06

Śmieszy mnie i nudzi ciągłe gadanie o bezmuzgowcach kierowcach itp. chcesz by było mniej takich to zacznij od siebie poprawnie jeździć!!!! bo takich matołów za kirownicą jest mało ale w dupsko zawsze przez to dostają ci co sie w miare kontrolują a o rządzie to ja sie nie będe już wypowiadał!!

~jtd7 2009-03-01

Proponuję kierowcom sprzedać auta i kupić rowery. Tez juz o tym myślę. Jak będzie nam niezbędne to auto z kierowcą można wynająć- nie wszyscy je sprzedadza, a że mandaty będą pewne to zapłaci je wynajęty kierowca, nie my. Zanim mandaty doprowadza takie firmy do upadku to jakiś czas da sie z nich korzystać. Zapewniam, będzie dla nas taniej. Gdy doprowadzi to wreszcie do całkowitego załamania ruchu drogowego budżet państwa zyska na zbędnych etatach policjantów drogówki. Wtedy zmieciony być mioże zostanie ze sceny politycznej wojujący liberalizm, powróci n ormalność i rozpocznie się nowa koniunktura na rynku motoryzacyjnym. Tylko kiedy to nastąpi? Na razie nie widac nawet światełka w tunelu.

~ryks 2009-02-27

oczywiście pomijam fakt, że zmiany mi się podobają - bo jak patrzę jak ludzie w Polsce jeżdżą to mi się nóż w kieszeni otwiera - każdy się ma za Kubicę a tak naprawdę skrajna głupota - np. śmiga debil stówką a poboczem idą dzieciaki ze szkoły - przykłady można mnożyć - bezmózgowie totalne

~ryks 2009-02-27

dla mnie zabrakło jeszcze czegoś - rozwiązania znanego z Holandii czy w krajach skandynawskich (w różnych odmianach) - to znaczy uzależnienia wysokości mandatu od osiąganych dochodów bądź od wartości (według oficjalnych tabel) samochodu - tak, by ktoś mający kasy jak lodu nie wliczał śmiesznych dla niego kwot jak 700 złotych w koszty szybkiego dojazdu z punktu A do B i dodatkowejgo dreszczyku emocji w koszty podróży, ale by jadąc na przykład jakimś 2-letnim bawarskim smokiem zapłacić kiloka tysięcy za przekroczenie prędkości w zabudowanym

~~Jarek 2009-02-26

....szanowni Państwo po co tu irytacja. Ustawa uchwalona ? Uchwalona ! Diety zainkasowane? Zainkasowane ! ... i po wszystkim. Nie szukajmy tu logiki, bo jej tu nie będzie. Mozna zmienić kraj albo zaakceptować. Czy ktoś sądzi że wybierze lepszego posła? Jedynie totalny protest kierowców... paraliż ruchu w wiadomym miejscu , by może, może odniósł skutek. Życzę wszystkim szczęścia, cierpliwości i wyrozumiałych policjantów na drodze.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport