mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > "Elki" bez żółtych kogutów?

"Elki" bez żółtych kogutów?

Samochody szkoły jazdy wysyłające żółte sygnały błyskowe, a przed nim kursant na motorze – do takiego widoku kierowcy w niektórych miastach zdążyli się już przyzwyczaić. Eksperci są jednak podzieleni w opiniach, czy używanie świetlnych kogutów jest zgodne z przepisami.

- Błyskające światło ostrzega kierowców o tym, że może dojść do niebezpiecznej sytuacji na drodze – mówi Adam Cieślak, właściciel szkoły jazdy w Szczecinie. – Przepisy nie nakazują oznakowania samochodu instruktora, który jedzie za kursantem na motorze. A trzeba pamiętać, że instruktor nie ma możliwości złapania za kierownicę motoru czy wciśnięcia hamulca, gdy kursant popełni błąd.
Dlatego instruktorzy OSK, jadąc za kursantem na motorze, bardzo często na dachy swoich samochodów wystawiają koguty błyskające żółtym światłem. Podobnie postępuje część egzaminatorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego.

– To powszechna praktyka. Używanie żółtego światła błyskowego niewątpliwie zwiększa bezpieczeństwo na drodze. Kierowcy są informowani, że przed samochodem znajduje się pojazd, który może różnie się zachować. Instruktorzy traktują to jako asekurację kursanta. Tak się przyjęło – mówi Zenon Butkowski, policjant ze Szczecina, który jest także instruktorem szkoły jazdy. – Niestety, używanie żółtego koguta nie ma prawnego uzasadnienia.

– Jeszcze w ubiegłym roku egzaminatorzy używali żółtego światła błyskowego, ale teraz już tego nie robią. Mieliśmy wątpliwości i zrezygnowaliśmy z tej praktyki – mówi Marian Malarz, zastępca egzaminatora nadzorującego w szczecińskim WORD-zie.

Co na to przepisy?
Przepisy dotyczące wysyłania żółtych sygnałów błyskowych reguluje ustawa Prawo o ruchu drogowym. Wynika z niej, że żółte sygnały błyskowe powinien używać pojazd wykonujący na drodze prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne. W innych wypadkach używanie żółtego koguta jest zabronione. Z jednym wyjątkiem – przepisy zezwalają na używanie żółtego koguta zamiast ostrzegawczego trójkąta odblaskowego umieszczonego z tyłu po prawej stronie w pojeździe holowanym. W ustawie nie ma ani słowa o możliwości wysyłania żółtych sygnałów błyskowych przez pojazdy nauki jazdy.

Nieprecyzyjne prawo
Wątpliwości ekspertów budzi zapis mówiący o tym, że żółte sygnały błyskowe powinien wysyłać pojazd, który "może zagrażać bezpieczeństwu w ruchu drogowym". Czy oznacza to, że żółte koguty mogą używać instruktorzy OSK? Zdania są podzielone.
Marek Rupental, Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, uważa, że przepis nie dotyczy pojazdów nauki jazdy. – Pojazd nauki jazdy nie spełnia żadnych z tych warunków. Oczywiście, można polemizować na temat nietypowego zachowania, ale w tym celu ustawodawca nakazuje oznaczanie pojazdu niebieską tablicą z białą literą "L", co ma go wyróżniać wśród innych pojazdów.

Oznaczenie pojazdów przystosowanych do nauki jazdy zostało określone w par. 43 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, lecz tam również nie ma mowy o żółtym świetle błyskowym. Przepisy jednak są na tyle nieprecyzyjne, że pomimo braku w nich zapisów o możliwości korzystania przez pojazdy do nauki jazdy z żółtego światła błyskowego, można je różnie interpretować. W zasadzie wszystko zależy od uzasadnienia korzystającego ze świateł i wyrozumiałości kontrolujących, którzy w znacznej mierze są liberalni. Na potwierdzenie tego wskażę, że nie ma w tej sprawie żadnych wyroków sądowych.

Na korzyść instruktorów przepisy interpretują policjanci. – Przepisy prawa są w tej materii nieprecyzyjne. Zapis można z powodzeniem zastosować do instruktora nauki jazdy jadącego za kandydatem na kierowcę kategorii A i A-1, jeżeli założymy, iż jego zachowanie na drodze może być nietypowe. Inny uczestnik ruchu jadący za instruktorem, szczególnie kiedy kursant kieruje motocyklem, a instruktor samochodem, może nie widzieć motocyklisty jadącego przed pojazdem instruktora. Sposób jazdy instruktora uzależniony jest od manewrów wykonywanych przez jadącego przed nim kursanta. W przypadku braku doświadczenia i obycia z motocyklem zachowanie to może być nieprzewidywalne i tak też będzie poruszał się pojazd instruktora. Będzie to więc zachowanie nietypowe, niepowiązane często z warunkami ruchu – uważa Bartosz Marjański ze szczecińskiej drogówki. – Wydaję się więc, iż stosowanie żółtego światła błyskowego jest w tej sytuacji wymagane i zgodne z prawem. Wada aktu prawnego pozostawia pewną możliwość jego interpretacji, trudno zatem zająć jednoznaczne stanowisko w tej sprawie.

Mikołaj Radomski

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport