mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > 19 oferentów w grze o obwodnicę Kielc

19 oferentów w grze o obwodnicę Kielc

19 firm i konsorcjów zostanie zaproszonych przez kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do drugiego etapu przetargu na budowę obwodnicy Kielc w ciągu drogi ekspresowej S-7. Szacuje się, że ponad 22-kilometrowa obwodnica Kielc będzie najdroższą i największą do tej pory inwestycją drogową w historii regionu świętokrzyskiego. Rozpoczęcie budowy kieleckiej obwodnicy planowane jest w połowie roku.

19 oferentów w grze o obwodnicę Kielc
Przypomnijmy, pierwszy etap przetargu został ogłoszony jesienią ubiegłego roku. Wnioski o dopuszczenie do drugiego etapu postępowania przetargowego złożyło wtedy 21 firm i konsorcjów z całego świata. Komisja przetargowa po wnikliwej weryfikacji materiałów uznała, że warunków określonych przez zamawiającego nie spełniają dwa wnioski złożone przez firmę i konsorcjum. W drugim etapie powstępowania przetargowego złożone zostaną oferty cenowe. Rozpoczęcie budowy kieleckiej obwodnicy planowane jest w połowie roku.

Szacuje się, że ponad 22-kilometrowa obwodnica Kielc będzie najdroższą i największą do tej pory inwestycją drogową w historii regionu świętokrzyskiego. Oddana do użytku w latach 80. ubiegłego wieku kielecka obwodnica ma co prawda tylko jedną jezdnię, ale posiada status drogi ekspresowej. W ramach nowej inwestycji droga biegnąca od węzła Kielce Północ do węzła Chęciny zyska drugą jezdnię po zachodniej stronie tej już istniejącej na odcinku 22,7 km. Przebudowane zostaną również węzły w Jaworzni, Chęcinach i Kostomłotach. Ten ostatni tzw. zespolony będzie pierwszym i jedynym w regionie świętokrzyskim węzłem na skrzyżowaniu dwóch dróg ekspresowych 7 i 74. W ramach inwestycji powstanie 18 wiaduktów, 9 mostów, 2 miejsca obsługi podróżnych, 4 przejścia dla pieszych i 3 samodzielne przejścia dla zwierząt dużych.  

Budowa kieleckiej obwodnicy to kolejny krok w kierunku dwujezdniowej ekspresowej „siódemki” na terenie województwa świętokrzyskiego. Od kilku lat kierowcy przemierzają wygodną obwodnicę Jędrzejowa i przejście przez Skarżysko. W ubiegłym roku zakończyła się budowa węzła Kielce Północ. Pod koniec 2010 roku powstanie odcinek Skarżysko – Występa. Trwa przetarg na odcinek na odcinek drogi S-7 od Skarżyska do granicy województwa świętokrzyskiego z Mazowszem, a w tym roku planowany jest przetarg na odcinek od Jędrzejowa do granicy województwa świętokrzyskiego z Małopolską.  

Podobne wiadomości:

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

Polskie drogi 2016-09-21

S10 Bydgoszcz – Toruń: ponowny przetarg

S10 Bydgoszcz – Toruń: ponowny przetarg

Polskie drogi 2016-08-26

Komentuj:

~Remek 2010-03-02

Dla mnie "prawdziwa" ekspresówka powinna być dwujezdniowa. Nawet jeśli nie ma świateł i przejść dla pieszych, to wyprzedzanie nadal pozostaje manewrem niebezpiecznym. Cieszmy się, że obwodnica Kielc stanie się "eską" z prawdziwego zdarzenia.

~astrolog 2010-03-01

To rewelacyjna informacja. Obwodnica Kielc sie jezdzi wprawdzie wygodnie, ale gdy jest wiekszy ruch, jest bardzo zle i niebezpiecznie. Wyprzedzanie sznura TIRow, czeste miejsca z linia ciagla, tak naprawde jazdza obwodnica Kielc wcalnie nie jest taka fajna - ale bedzie! Teraz trzeba trzymac kciuki za szybkie zalatwienie sprawy z odcinkiem Checiny - Jedrzejow, bo tu jest kicha. Przetargi na obwodnice Radomia, odcinek od Radomia do Skarzyska i od Jedrzejowa do granicy z woj. Malopolskim ida ladnie i zbuduja je do 2012, ale od Checin do Jedrzejowa utkneli. Podobnie fatalnie wyglada sprawa z odcinkiem Slomniki - Krakow, gdzie naprawde ekspresowka by sie przydala.

~ryszard ochódzki 2010-03-01

no nie zgodzę się z Tobą. W wielu krajach są drogi ekspresowe jednojezdniowe - na mapach zazwyczaj jest rozróżnienie na dwu- i jednojezdniowe ekspresówki. Pomimo tego że mają tylko jedną jezdnię są wygodne i można jechać ze stałą prędkością, bez konieczności hamowania na światłach, rondach itp. nawet powiedziałbym że lepsza jednojezdniowa ekspresówka niż stara gierkówka, gdzie co chwila są przejścia dla pieszych, lewoskręty, o światłach i fotoradarach już nie wspominając.

~Remek 2010-03-01

Dla mnie oznaczanie jednojezdniowej drogi jako ekspresowej jest nieporozumieniem. Nawet, jeśli nie ma wymogu, że ekspresówka musi być dwujezdniowa, to nadawanie tej rangi jakimś pojedynczym nitkom zmniejsza prestiż polskich dróg klasy "S". Na pewno na mapie i w statystykach wygląda to lepiej (mamy kilka kilometrów więcej ekspresówek), ale w praktyce dla kierowców (przynajmniej dla mnie) oznacza to rozczarowanie, bo widząc na mapie odcinek ekspresówki spodziewam się drogi o standardzie mocno zbliżonym do autostrady.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport