mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > 2000 km autostrad i 5300 km dróg ekspresowych w 2020 roku

2000 km autostrad i 5300 km dróg ekspresowych w 2020 roku

Do 2020 r. długość autostrad ma wynosić około 2000 km, a dróg ekspresowych - około 5300 km (łączna długość dróg o najwyższym standardzie osiągnie zatem około 7300 km) – tak zakłada przyjęta w 2011 r. rządowa koncepcja rozwoju sieci drogowej w Polsce. W pierwszej kolejności ma być dokończony  program budowy autostrad i dróg ekspresowych oraz przebudowa pozostałych dróg.

2000 km autostrad i 5300 km dróg ekspresowych w 2020 roku
Analiza danych do 2010 roku wskazuje, że polska infrastruktura drogowa wymaga w dalszym ciągu nakładów na rozwój i modernizację, aby możliwe było sprostanie potrzebom rynku.  Nadal wyzwaniem  pozostaje przede wszystkim niska jakość utwardzonej sieci drogowej (miejskiej i pozamiejskiej) złożonej w 82,8% z dróg powiatowych i gminnych (mających generalnie niskie parametry i stan techniczny), a jedynie w 6,8% z dróg krajowych, w 10,4% z dróg wojewódzkich i zaledwie w 0,56% z autostrad i dróg ekspresowych (dane za 2010 r.).

Wyniki prognozy zapotrzebowania na transport w Polsce nie pozostawiają wątpliwości co do skali koniecznych inwestycji w transporcie drogowym, zważywszy, że polska sieć drogowa już obecnie przyjmuje ruch ponad 2,2 mln polskich samochodów ciężarowych, około 0,5 mln ciężarowych samochodów zagranicznych, 64 tys. autobusów i autokarów pozamiejskich, prawie 17 mln samochodów osobowych i 1 mln motocykli.

Polska sieć drogowa stoi przed potrzebą stworzenia spójnego i sprawnie funkcjonującego systemu transportowego, zintegrowanego z systemem europejskim i globalnym. Bez efektywnego i sprawnego transportu nie jest możliwe przyspieszenie wzrostu gospodarczego kraju i rozwoju wymiany z zagranicą. Dlatego Rada Ministrów przyjęła Strategię Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku). Jej wdrożenie ma pozwolić nie tylko usunąć aktualnie istniejące bariery, ale także stworzyć nową jakość zarówno w infrastrukturze transportowej oraz zarządzaniu, jak i w systemach przewozowych. Ponieważ znaczna część celów rozwoju transportu zostanie zrealizowana w horyzoncie czasowym dłuższym niż 10 lat, dokument wykracza poza rok 2020, i tym samym przedstawia najważniejsze kierunki działań konieczne do podjęcia w perspektywie do 2030 r. Należą do nich przede wszystkim kapitałochłonne i czasochłonne inwestycje w infrastrukturę transportową, przekształcenie systemów zarządzania oraz wprowadzenie innowacyjnych ("inteligentnych") rozwiązań ułatwiających funkcjonowanie tej infrastruktury w ramach całego systemu transportu, również w wymiarze intermodalnym.

Najważniejsze kierunki interwencji w zakresie transportu drogowego przewidziane w Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku to:

- rozbudowa systemu autostrad i dróg ekspresowych;
- rozwijanie – przy współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego - dróg lokalnych i ich połączeń z siecią dróg krajowych i wojewódzkich;
- wyprowadzanie ruchu tranzytowego z miast poprzez budowę obwodnic drogowych w miejscowościach najbardziej obciążonych ruchem;
- rozwój infrastruktury bezpieczeństwa ruchu drogowego;
- rozwój infrastruktury innowacyjnych rozwiązań technologicznych optymalizujących przepływy potoków ruchu.

Głównym założeniem na najbliższe lata jest planowanie inwestycji tak by powstały  całe ciągi autostrad i dróg ekspresowych. Dlatego priorytetowa jest budowa dróg: A1 z Tuszyna do Pyrzowic, A2 do wschodniej granicy, S3 z Nowej Soli do granicy czeskiej, S5 z Poznania do Wrocławia, S6 ze Szczecina do Gdańska, S7 z Gdańska przez Warszawę i Kraków do Rabki, S8 z Wrocławia do Łodzi i z Warszawy do Białegostoku, S17 z Lublina do Warszawy i S19 na całej długości od granicy z Białorusią przez Białystok, Lublin i Rzeszów do granicy ze Słowacją. Strategia Rozwoju Transportu do 2020r zakłada, że przy realizacji budowy nowych odcinków dróg o najwyższym standardzie będzie wykorzystywana w miarę możliwości formuła partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).

Rok 2012 był rekordowy pod względem nowych kilometrów dróg. Otwartych zostało 706 km nowych dróg szybkiego ruchu, w tym 294 km autostrad i 330 km dróg ekspresowych. W tym roku w budowie będzie 706 km nowych dróg, z czego zostanie oddanych 401 km, w tym 126,3 km autostrad i 235 km dróg ekspresowych.

Komentuj:

~p_brz 2013-01-29

Przy okazji, wracając dzisiaj z trasy nasunęła mi się taka myśl: zrobiłem dzisiaj trochę poniżej 300 km po Dolnym śląsku, w większości po drogach krajowych i wojewódzkich (czyli zwykłych) niestety. Wróciłem umordowany jakbym zrobił przynajmniej dwa razy więcej. A sugestia dotyczy jakości naszych dróg w ogóle... Pewnie niejeden z nas widział jak służby drogowe, szczególnie po zimie(a czasami w trakcie), próbują naprawić dziury, które powstają co roku w tych samych miejscach. Do łez mnie doprowadza widok Panów, którzy dosłownie wsypują jakąś maź z worków prosto w nieoczyszczone dziury i uklepują to łopatami... Barbarzyństwo... Ale tą są próby naprawy, a jak wytłumaczyć wymianę całkowitą nawierzchni na odcinkach kilkukilometrowych, które wytrzymują max 2-3 lata? Znęcamy się, ze brak nam autostrad (sam się znęcam), może będą, może nie, ile ich będzie i kiedy to już inna historia... może inaczej, nie jest tajemnicą i nie trzeba być inżynierem od dróg, żeby wiedzieć, że km budowy autostrady jest dużo droższy niż drogi nazwijmy ją zwykłą krajową. Więc skoro już tych autostrad nie ma, to dlaczego nie mamy przynajmniej obwodnic miast przy drogach krajowych i wojewódzkich (przecież te opcje są tańsze. Żebym nie musiał zwalniać co kilka km do 50? A jeśli nawet już powstaną te kawałki obwodnic, to dlaczego ktoś robi tam ograniczenie do 70? Skoro są tam dwa pasy ruchu w jedna stronę i pas zieleni, ze nie wspomnę o fotoradarze. A na dziurawych, starych odcinkach mogę jechać 90? Nie chciałbym być źle zrozumianym, nie stałem się nagle przeciwnikiem autostrad, bardzo kibicuję, żeby powstały, tylko, ze mamy XXI wiek, grubo ponad 60 lat po wojnie a my dalej jesteśmy....

~p_brz 2013-01-28

@warszawiak: masz rację, w "marzeniach" dotyczących autostrad, zapomniałem o "małym" problemie z A2. Powtórzę się: odcinek Warszawa - Kukuryki widnieje na załączniku nr 2 GDDKiA, czyli wg. mojej skromnej teorii nigdy, z reszta podobnie jest z odcinkiem A1, Tuszyn - Pyrzowice. Ubolewam, że w naszym dziwnym kraju nie myśli się globalnie, tylko załatwiamy jakieś lokalne, nasączone lokalną polityką drobiazgi. Każdy chciałby jeździć po drogach jak w Niemczech, ale udrożnijmy tranzyt międzynarodowy, a transport ciężki mimowolnie zostanie przekierowany na te drogi z autoamatu, udrożniając nasze drogi niższej kategorii. Jeśli będzie alternatywa to zapewniam, że przewoźnicy sami zauważą, że taniej jest jechać przez dany kraj szybko, licząc się nawet ze zwiększonymi opłatami, bo to globalnie wychodzi jednak taniej. Za przykład będę podawał sytuację z mojego podwórka czyli, np. podróż nad polskie morze (mieszkam na zachodnio-południowym krańcu Polski) przez Berlin, bo jest szybciej, mimo, że dalej. Nasi możnowładcy podtrzymują bzdury, ze budowa A3 jest nieopłacalna, bo nasilenie ruchu jest za małe dla budowy autostrady. Zapewniam, że jeśli powstanie alternatywa dla podróży przez Berlin, to kierowcy będą z tego korzystać. Pozdrawiam:)

~warszawiak 2013-01-28

@p_brz: Całkowicie się zgadzam. Co do planów i zapowiedzi, to sam pamiętam m. in. 1992 rok (lata wcześniejsze też) i oświadczenia rządu Suchockiej, ile to tysięcy km autostrad i jeszcze wiecej dróg ekspresowych będziemy mieć w.....2000 roku. Potem miało być ho, ho w 2010, potem ogromna sieć dróg na Euro 2012, teraz znowu na 2020 itd, itp. Mimo wszystko dobrze, że było to Euro, trochę to decydentów zmobilizowało, bez tego nawet tych wymienionych odcinków A1, A4, czy S8 by nie rozpoczęto i nie powstałaby też jeszcze A2 do Warszawy. Natomiast nie wierzę niestety w powstanie do 2020 r. A2 do granicy z Białorusią, będzie dobrze, jak powstanie tzw S2 do węzła Lubelska i dalej A2 do istniejącej autostradowej obwodnicy Mińska Maz., a byłoby bardzo dobrze, jakby A2 dociągneli do Siedlec, oczywiście wraz z obwodnicą. O kompromitacji na płd nitce A18 pisałem na tym portalu wielokrotnie, jeszcze dodam (też wielokrotnie o tym pisalem) skandaliczne rozdrobnienie i przedłużającą się w nieskonczoność przebudowę A6 na odcinku Kijewo-Rzęśnica. Pozdrawiam.

~warszawiak 2013-01-27

@astrolog: A jak obecnie jest dla cieżarówek? Na jednych krajówkach płacą, na innych nie. Dlaczego niby jest to nie do wykonania dla osobówek? Uważam, że dla wyrwania kolejnej kasy od kierowców mogą zrobić wszystko. A to, ze płacimy dodatkowy podatek w paliwie to dla decydentów zaden argument, będziemy płacić jeszce jeden. Oczywiście wcale nie musi tak być, broń Boże bym tego nie chciał, wskazuję tylko, że to już dziś jest możliwe. A tak apropo, obecnie można dobrowolnie wykupić dla osobówek ViaAuto, odpowiednik ViaTolla dla cieżarówek. ViaAuto pozwala na automatyczne otwieranie bramek i ściąganie pieniędzy na płatnych odcinkach państwowych autostrad bez potrzeby uiszczania opłaty w budkach. I teraz na początek można te ViaAuto zrobić obowiązkowe przy jeździe po ekspresówkach; na innych drogach krajowych oprócz autostrad i ekspresówek na razie pieniądze od osobówek ściągane nie będą. (obecnie od użytkownika ViaAuto /nie mylić z ViaToll/ są ściągane tylko i wyłącznie na autostradach). Niestety znając pazerność naszych władz sądzę, że do tego za parę lub parenaście lat niestety dojdzie. Obym się mylił.

~p_brz 2013-01-27

No właśnie, było EORO, troche kaski unijnej i jakoś się to pchało. Kasa się kończy, jakiś priorytetów na skalę EURO jakoś w najbliższych latach też nie widać, odnoszę wrażenie, że całe to budowanie jakoś się zatrzymuje. Coś tam jest rozgrzebane (np. s8 do Łodzi, czy też A4 do granicy z Ukrainą, czy też niedokończony północny odcinek A1), podejrzewam, że do końca 2015 przynajmniej te odcinki powinny być zakończone. Ubolewam nad ignorowaniem (i tu się powtórzę po raz kolejny), odcinków, które są ważne z punktu widzenia tras transeuropejskich, czyli s6, s3, s7 czy też s8 (bo zakładam, ze A1, A2, A4 w końcu powstaną i ten 2020 jest realny). Aha no i drogi, takie jak np A18, których niekonsekwencji w budowaniu nie zrozumiem nigdy. A szerokie plany (mam na myśli ten rok 2020) np co do s6, gdzie wszystkie odcinki są wg. dokumentacji GDDKiA zawarte w załączniku nr 2 (czyli wg. mnie nigdy) są po prostu nierealnymi mrzonkami. Z resztą z tego co pamiętam, odkąd szeroko zacząłem się interesować budową dróg, nie tylko w Polsce (czyli mniej więcej mam na myśli lata 1992 do teraz) wszelkie plany wieloletnie okazywały się nic nie wartymi, wyssanymi z palca, nie mającymi pokrycia w realiach, stertą bezwartościowego papieru.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
CEPiK 2.0 - kolejne opóźnienie
CEPiK 2.0 - kolejne opóźnienie
Po raz kolejny przesuwa się data wdrożenia systemu CEPiK 2.0. Nowy rejestr pojazdów i kierowców miał być uruchomiony 1 stycznia 2017, ale pojawi się nie prędzej jak w połowie 2018 roku.