mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > A2 - wygrać z pogodą!

A2 - wygrać z pogodą!

To pogoda zdecyduje czy nowymi kilometrami A2 pojedziemy na Gwiazdkę 2005 roku. Bo to właśnie od przychylności jesienno-zimowej aury zależy termin oddania do użytku kolejnych odcinków autostrady A2 na terenie Wielkopolski: 27,44 km od Konina do Koła i 18,1 km od Koła do Dąbia.

A2 - wygrać z pogodą!

Tegoroczna wiosna długo była mroźna i spóźniona o miesiąc, za to suche lato sprzyjało budowniczym. Jednak trzymiesięcznego opóźnienia na starcie nie udało się nadrobić. Dlatego i dziś ani konsorcja firm wykonawczych, ani inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - nie są w stanie zagwarantować dotrzymania ustalonego terminu.

22 września podczas spotkania w Łodzi wykonawców z inwestorem  zaproponowano kompromisowe rozwiązanie: pół autostrady ma być gotowe w tym roku, pół w połowie roku 2006. Wiadomo jednak, że ostatni głos będą miały warunki pogodowe.

Ustalono, że maksymalny wysiłek skoncentrowany ma być na wielkopolskich odcinkach Konin-Koło i Koło-Dąbie. Zaawansowanie robót na tych odcinkach daje szansę na ich oddanie do ruchu w tym roku, i dodatkowo pozwoli na z już eksploatowanymi 150 km A2 od Nowego Tomyśla do Konina oraz z nowym 45,5 kilometrowym fragmentem do Dąbia.

Prace nieprzerwanie trwają na najdłuższym placu budowy w Europie, budowany jest także odcinek pomiędzy Koninem a Strykowem koło Łodzi. Zdaniem nadzorującego budowę w imieniu inwestora GDDKiA brytyjskiego inżyniera Paula Clarke'a zaawansowanie wielkopolskich i łódzkich odcinków A2 jest podobne, tyle że po stronie nadzorowanej przez oddział poznański widać więcej gotowych nawierzchni, natomiast po łódzkiej bardziej są podciągnięte wiadukty i mosty. Odcinki na terenie województwa łódzkiego to 16,85 km z Dąbia do Wartkowic, 24,0 km z Wartkowic do Emilii i 18,1 km z Emilii do Strykowa.

Zobacz galerie:

Polskie Drogi - budowa A2

Na dwóch wielkopolskich odcinkach A2 (łącznie 45,54 km) już prawie 90 % długości autostrady pokrywają warstwy bitumiczne - wiążąca i wierzchnia ścieralna. I tu ciekawostka - najbliższy ukończenia jest uznany za najtrudniejszy na całym dotychczas budowanym 250-km przebiegu A2, (od Nowego Tomyśla do Strykowa) ponad 18 km odcinek Koło-Dąbie. Odcinek jest uważany za najtrudniejszy ponieważ na tych terenach autostrada przeskakuje Wartę i biegnie bagnisto-torfiastą doliną Neru.

Zapytany przez GDDKiA o ocenę Paul Clarke uważa, że "najtrudniej w krótkim terminie zbudować obiekty mostowe". Jego zdaniem istnieje pewne ryzyko niedotrzymania tegorocznego terminu, ale wykonawcy obu wielkopolskich odcinków wciąż deklarują, że zdążą, jeśli będą pracować w wydłużonym czasie i zastosują szybsze, ale droższe technologie i materiały. Wszyscy jednak mają świadomość, że i tak przesądzi pogoda, a roboty izolacyjne na obiektach mostowych muszą być wykonywane w temperaturach powyżej 5-10 stopni Celsjusza.

W takiej sytuacji można pomyśleć, że pośpiech może odbić się na jakości.
"Na razie jakość jest odpowiednia" - zapewnia GDDKiA Paul Clarke - "Najbardziej pilnujemy jakości betonów i izolacji. Muszą być należycie mrozoodporne. W Wielkiej Brytanii - gdzie klimat jest łagodniejszy - nie mamy takich problemów".
Zdaniem Piotra Chodorowskiego, kierownika projektu, z-cy dyr. oddziału poznańskiego GDKiA jest kilka obiektów na ścieżce krytycznej. To most autostradowy nad rzeczką Pową i wiadukt drogowy nr 154, zaprojektowany niefortunnie pod linią bardzo wysokiego napięcia 220 kV. Trzeba było aż z rocznym wyprzedzeniem negocjować z Energetyką trzydniowe wyłączenie tej linii, a gdy prąd płynie, każdy manewr żurawiami musi być niezwykle ostrożny, dodatkowo pracy nie można wykonywać w warunkach podwyższonej wilgotności. Niemiłą niespodzianką jest także ropociąg "Orlenu", przecinający autostradę na nie normatywnej głębokości. Trzeba go przebudować. W połowie sierpnia br. powzięto też decyzję o budowie dwóch dodatkowych obiektów: przejazdu gospodarczego koło wsi Beznazwa i wiaduktu drogowego na wysokości Koła. To opóźni "uciąglenie" nawierzchni w tych miejscach.

"W razie mrozów w listopadzie wiadukty można kończyć pod namiotami, nawierzchni autostrady nie dałoby się niczym przykryć" - zauważa P. Chodorowski. Właśnie to przemawia za skupieniem sił na wielkopolskich fragmentach A2. Na odcinkach łódzkich bardziej zaawansowane są wiadukty, natomiast mniej jest gotowych nawierzchni.

Zdaniem P. Chodorowskiego listopadowy termin zakończenia budowy wielkopolskich odcinków A2 jest realny. Natomiast poza okresem planowanej budowy trzeba będzie przeprowadzać odbiory. Instytucje kontrolujące jakość wykonania i wydające zgody na eksploatację autostrady potrzebują dodatkowych trzech, czterech tygodni na wykonanie swoich obowiązków. Termin otwarcia ruchu na A2 z Konina do Dąbia może być realny na Gwiazdkę 2005 roku.

Przeczytaj także:

Polskie drogi w budowie


 


Podobne wiadomości:

Polskie drogi w budowie

Polskie drogi w budowie

Polskie drogi 2005-09-14

Komentuj:

~nie naiwny 2006-07-26

sranie w banię

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport