mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Autostrada A1 gotowa do zimy

Autostrada A1 gotowa do zimy

Zima nie zaskoczy drogowców na północnym odcinku autostrady A1, którego koncesjonariuszem jest firma Gdańsk Transport Company. Operator autostrady zakończył przygotowania i jest gotowy do wykonywania zadań związanych z zimowym utrzymaniem drogi.

Autostrada A1 gotowa do zimy
Na całym 90 km odcinku autostrady A1 z Rusocina do Nowych Marz obowiązuje pierwszy, najwyższy standard utrzymania zimowego (stan gotowości na autostradzie jest utrzymywany od listopada do końca marca). Służby drogowe będą analizować prognozy meteorologiczne i na ich podstawie określać stopień zagrożenia zimowego. W efekcie, każdorazowo uruchomiony zostanie właściwy tryb postępowania, tzn. działania zapobiegawcze (np. posypywanie nawierzchni autostrady solą przed wystąpieniem opadów śniegu lub marznącej mżawki), lub działania zwalczające (np. usuwanie śniegu i posypywanie nawierzchni solą w trakcie występowania opadów).

W sytuacji wystąpienia opadów śniegu, jego usuwanie rozpocznie się maksymalnie w ciągu 30 minut od momentu powiadomienia służb Operatora. Zgodnie z obowiązującym standardem zimowego utrzymania drogi, pracujące w konwojach pługo-solarki w ciągu dwóch godzin od chwili rozpoczęcia pracy powinny usunąć gołoledź i śnieg, natomiast w ciągu czterech godzin błoto pośniegowe na wszystkich pasach ruchu.
 
Służby utrzymania zimowego na A1 mają do dyspozycji dwanaście ciężkich pojazdów wyposażonych w pługi o szerokości lemiesza 5,1 m i solarki o pojemności 7 m3 oraz cztery mniejsze pojazdy do obsługi węzłów i PPO. W prace związane z zimowym utrzymaniem autostrady będzie zaangażowanych 80 osób.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A1
Audi A1
Cena podstawowa już od: 77 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Tematy w artykule: pomorskie autostrada autostrada A1

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Komentuj:

~helmut 2008-11-12

nie powiedzialbtym ze w bład, po prostu jest dwuznaczny i mozna go roznie odczytywać

~Adam 2008-11-10

Tytuł artykułu wprowadza w błąd! Wszyscy myślą, że do zimy A 1 będzie wybudowana.

~romek 2008-11-09

NDI to bufor do ssania piniędzy dla tkz udziałowców

~romek 2008-11-09

Kilometry nowoczesnych autostrad zawsze były na pierwszym miejscu planowanych inwestycji kolejnych ekip rządowych. W rzeczywistości inwestycje te były przykrywką dla nielegalnych interesów ludzi lewicy. "Chce łapówkę za tą koncesję. Co robimy?" ? miał zapytać analityków Banku Gospodarki Żywnościowej Martin Kennard ? dyrektor projektu w firmie Gdańsk Transport Company. Był początek czerwca 2003 r. Kennard właśnie skończył rozmawiać z Wojciechem Jańczykiem, który kilka dni wcześniej przestał być zastępcą ministra infrastruktury Marka Pola. Niebawem miał zostać rozstrzygnięty kontrakt na budowę pierwszego odcinka autostrady A1. Głównym oferentem było GTC. Jańczyk zaproponował, że załatwi tej firmie koncesję. W zamian chciał pieniędzy. Do spotkania doszło w Londynie. Zaproponował to Jańczyk, który dzięki temu mógł czuć się bezpieczniej. Wiedział, że przez pół roku ma zakaz kontaktów biznesowych z firmami, z którymi kontaktował się jako wysoki urzędnik państwowy.Konsorcjum autostradowe GTC SA założone zostało w 1997 r. Jego głównymi udziałowcami byli: amerykańska korporacja budowlana Bechtel (30 proc.), firma Laing Roads z Wielkiej Brytanii (30 proc.) Intertoll z RPA (15 proc.). i polski Bank Gospodarski Żywnościowej (25 proc). W 2003 r., w czasie gdy Jańczyk zgłosił propozycję płatnej protekcji GTC, głównym udziałowcem mającym decydujący wpływ na obsadę stanowisk w zarządzie i radzie nadzorczej BGŻ S.A. był Skarb Państwa.Od początku BGŻ ? jako jeden z głównych udziałowców ? finansował działalność spółki GTC. Jak ustaliliśmy, finansowanie tej inwestycji do 2003 r. niekiedy odbywało się z pominięciem obowiązujących procedur bankowychuchwałami zarządu BGŻ. Wskutek odkrycia przez nowe kierownictwo Departamentu Bankowości Inwestycyjnej i Korporacyjnej nieprawidłowości w zakresie finansowania i nadzoru BGŻ nad GTC, w 2003 r. przeprowadzona została stosowna kontrola wewnętrzna w BGŻWobec fiaska tzw. ustawy winietowej i zmniejszenia się prawdopodobieństwa na podpisanie umowy koncesyjnej z GTC, do czasu wyjaśnienia perspektyw GTC, BGŻ rozważał wstrzymanie dalszego finansowania GTC. Tym bardziej, że wartość akcji GTC i udzielonych jej pożyczek przekraczała 13 mln złotych (z uwagi na ich trwałą utratę wartości w księgach zostały wycenione na 0 zł.). GTC SA uzyskało ostatecznie koncesję na budowę pierwszego odcinka autostrady 31 sierpnia 2004 r. Umowa koncesyjna zakładała, że niezależnie od kontraktu na budowę autostrady, Skarb Państwa będzie dopłacał GTC 200 ? 300 mln zł. rocznie za eksploatację drogi. GTC wybuduje drogę po ustalonej z Ministerstwem Infrastruktury cenie i zorganizuje finansowanie inwestycji, ale już spłata kredytów na budowę obciąży nie tylko jeżdżących tą drogą, ale także środki publiczne. GTC ma bowiem zagwarantowane od państwa stałe wynagrodzenie plus opłatę zmienną, zależną od natężenia ruchu po tej drodze.Jednak cztery dni przed przyznaniem spółce koncesji, bank BGŻ, który przez lata finansował GTC ponosząc ryzyko finansowe, sprzedał swoje udziały w GTC. Nabywcą była firma Nederpol Development & Investment z Sopotu (była również doradcą PPL ds. budowy nieustannie opóźniającej się budowy Okęcia Terminal 2). W maju 2004 r. Opawski został ministrem infrastruktury w rządzie Marka Belki. Stanowisko to piastował do końca października 2005 r. To właśnie on zdecydował o umowie koncesyjnej dla GTC. Podpisał ją jego zastępca ? Jan Ryszard Kurylczyk. Czy to możliwe, że zakup przez NDI (w której jednym z dyrektorów jest baron SLD) akcji spółki, która kilka dni później otrzymuje niezwykle dochodową koncesję na budowę autostrady (z rąk ministra z SLD, wcześniej doradcy tej spółki) za cenę, której się nie ujawnia, była przypadkowa?Wnioski im większa cena za km autostrady tym wyzsza cena aktywów akcji

~smirnoff 2008-11-08

prawie się nabrałem że naprawdę będzie gotowa :D

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Citroen C-Elysee po nowemu
Citroen C-Elysee po nowemu
Po 4 latach od debiutu Citroen odświeża swojego budżetowego sedana. C-Elysée dostał nowy wygląd i dostęp do mobilnych usług. Auto na rynek trafi w pierwszym kwartale 2017 r.