mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Autostrada A2 przed Euro 2012

Autostrada A2 przed Euro 2012

Wszystko wskazuje na to, że autostrada A2 Łódź - Warszawa zostanie udostępniona dla kierowców przed mistrzostwami Euro 2012. Na najbardziej krytycznym odcinku C, firma Bogl a Krysl wykonała już 100% podbudowy bitumicznej oraz 100% warstwy wiążącej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała ostatnio, że możliwe jest dopuszczenie ruchu samochodów po samej warstwie wiążącej.

Autostrada A2 przed Euro 2012
Z informacji uzyskanych od firmy Bogl a Krysl, wykonawcy odcinka C, wynika, że obecnie trwają prace przy układaniu ostatniej z warstw - warstwy ścieralnej. Duże tempo prac jest możliwe m.in. dzięki zastosowaniu nowoczesnego rozściełacza do układania asfaltu, który wbudowuje materiał na całej szerokości 11-metrowej jezdni. Prace na odcinku C autostrady A2 prowadzone są równolegle na dwóch pasach ruchu. Oprócz prac w zakresie nawierzchni prowadzone są jednocześnie roboty związane z galanterią odcinka C, jak np. montaż barier, prace związane z oznakowaniem pionowy i poziomym. Sukcesywnie otwierane są także wiadukty – w dniu 15 maja, do użytku oddany został wiadukt WD279, który umożliwia bezpieczny przejazd nad autostradą A2 drogą krajową nr 50. Jak zapewnia firma do Mistrzostw EURO2012 otworzone zostaną kolejne wiadukty.

Terminy naglą. GDDKiA planuje puścić ruch na odcinku A autostrady A2 nawet bez ostatniej warstwy ścieralnej. Plany te zostały pozytywnie zaopiniowane przez dwóch projektantów wykonawcy tego odcinka - firmy Eurovia, taki zapis znalazł się też w kontrakcie z wykonawcą.

Coraz więcej wątpliwości budzi również fakt, że tak szybkie tempo budowy może ostatecznie wpłynąć na niską jakość nowej trasy. Zdania są podzielone. GDDKiA uważa, że z pewnością takiej sytuacji nie będzie. - Na odcinku A i C budowanej autostrady A2 wykonywane jest odpowiednio 3 i 6-krotnie więcej badań dotyczących jakości wykonywanych prac niż na jakimkolwiek innym kontrakcie realizowanym obecnie przez GDDKiA – zapewnia Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKiA.

Niektórzy eksperci są zdania, że dopuszczanie ruchu po warstwie wiążącej, czyli przedostatniej warstwie bitumicznej, jest zagrożeniem dla trwałości konstrukcji i bezpieczeństwa kierowców. GDDKiA uspokaja, że rozwiązania takie nie są niczym nowym i nie powodują zagrożenia dla konstrukcji drogi i jej użytkowników.  - Ruch po warstwie wiążącej jest możliwy i bezpieczny, gdyż to ta właśnie warstwa jest odpowiedzialna za prawidłowy rozkład obciążeń od kół pojazdów na warstwy podbudowy a więc zasadnicze warstwy odpowiadające za nośność konstrukcji. Taka praktyka miała miejsce wielokrotnie, w przypadku odcinków, gdzie budowa lub przebudowa odbywała się pod ruchem, czyli na przykład podczas prowadzenia robót gdy, na zasadach tymczasowej organizacji ruch odbywał się po części odcinka, w tym między innymi po warstwie wiążącej. Miało to miejsce między innymi w przypadku odcinków: DK12 Trzebiel – Królów, DK10 Toruń – Blinno, S7 Kalsk – Miłomłyn, S8 Prymasa Tysiąclecia – węzeł Piłsudskiego w Markach, S7 Olsztynek – Nidzica. Gdyby nie było to bezpieczne żaden z tych odcinków nie uzyskałby pozwolenia na użytkowanie  - zapewnia GDDKiA w komunikacie.

Zapewnienia płyną również ze strony ministerstwa transportu. Na ostatniej konferencji minister transportu Sławomir Nowak poinformował, że jeśli będą wykonane wszystkie niezbędne elementy bezpieczeństwa i uzyskana zostanie zgoda na użytkowanie, to autostrada A2 Łódź – Warszawa zostanie w całości udostępniona kierowcom.

- Decyzje o pozwoleniu na użytkowanie podejmą Wojewódzkie Inspektoraty Nadzoru Budowlanego.  W przypadku odcinka B pełna dokumentacja została już złożona– odcinek czeka na decyzję. W przypadku odcinków A i C sukcesywnie składane i uzupełniane są dokumenty, tak, by nadzór budowlany mógł się z nimi wcześniej zapoznawać.  Po wydaniu decyzji GDDKiA potrzebuje kilkudziesięciu godzin na komisyjne sprawdzenie poprawności oznakowania i ruch jest dopuszczany – mówi Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKiA.

GDDKiA stale podkreśla, że odcinki A i C realizowane są zgodnie z kontraktami i przyjętymi harmonogramami. W przypadku odcinka C – powstały wcześniej zaległości zostały nadrobione po przejęciu całości prac przez obecnego lidera konsorcjum – czeską firmę Boegl & Krysl.  Warunek zapewnienia przejezdności przed turniejem Euro jest zapisany w kontraktach, tak jak zakończenie prac 15 października br.

Mimo to, GDDKiA ma przygotowany plan B. - Jako odpowiedzialny zarządzający jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz i każdą ewentualność - dodaje Nelken. Niestety plan B sprowadza się do tego, że kierowcy będą musieli otworzyć mapy i skorzystać z istniejących dróg alternatywnych.

Podobne wiadomości:

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Komentuj:

~Burdello- bum.bum! 2012-06-02

Fajnie że będzie, żle -nie wiadomo kiedy, od taki nasz polski burdelik. Jeżdżę po naszym pięknym , dziwnym kraju i nie mogę się nadziwić ile jest budowane ile będzie wybudowane i ile przypomina bardziej tory specjalne odcinków specjalnych.Tak podsumowując fajnie było by jeżdzić po drogach ekspresowych, bo puki co nie są płatne.Czekamy więc na odcinki A4,A1,S8,S5,S7-WSZYSTKO TO MIAŁO BYĆ,a..nie ma?!...NA nasze E U R O....

~olek 2012-06-02

Dlaczego na google maps naniesiona jest autostrada A1 już od Strykowa aż do Gdańska? Już jest otwarta?? Pytam, bo nie mogę nigdzie znaleźć informacji, a wybieram się nad morze i przydałoby się.

~warszawiak 2012-06-02

Poprawka do mojego poprzedniego komentarza. Zamiast: "Gdyby któryś z odcinków A lub C..." powinno być: "Gdyby żaden z odcinków A lub C..."

~warszawiak 2012-06-02

Trzymam kciuki i mam nadzieję, że na odcinkach A i C rzeczywiście nie będzie fuszerki. Gdyby któryś z odcinków A lub C nie uzyskał "przejezdności", odcinek B, który jest już w całości ukończony za niemałe pieniądze (a nie tylko "przejezdny") i właśnie dostał pozwolenie na użytkowanie, stałby sobie bezużytecznie puściutki w szczerym polu. Byłoby to nowe, kolejne kuriozum drogowe. A tak w ogóle, jak już wielokrotnie pisałem, jeżeli czekałem na tą autostradę 30-parę lat, mogę poczekać jeszce trochę i po mistrzostwach, ale brak tej właśnie autostrady na Euro byłoby kolejną kompromitacją drogową rządzących.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport