mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Drogowa dyrekcja bez dotacji

Drogowa dyrekcja bez dotacji

W marcu zakończony został konkurs, w którym o dofinansowanie, przede wszystkim miejskich obwodnic, walczyły miasta oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Po zakończeniu konkursu i w trakcie oceny wniosków, resort infrastruktury podjął decyzję o odsunięciu GDDKiA od walki o łącznie 300 mln euro wsparcia. Ponadto przyjęto zasadę, że jedno miasto może uzyskać dotację tylko na jedną inwestycję.

Drogowa dyrekcja  bez dotacji
W efekcie GDDKiA straciła szanse na ok. 132 mln euro na budowę kilku miejskich obwodnic, m.in. Mszczonowa, Opoczna czy Kędzierzyna- Koźla. Przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, które zarządza unijną pomocą w Polsce, sugerowali, że z tego powodu może dojść do powtórzenia konkursu. Zgodnie z prawem zasady, na jakich oceniane są zgłoszone projekty, a następnie przyznawane dotacje, nie mogą zmieniać się w jego trakcie. Mimo to resort infrastruktury podtrzymuje swoja  decyzję – informuje „Rzeczpospolita”.

O 300 mln euro, obok drogowej dyrekcji, walczyły 34 miasta, m.in. Warszawa, Bydgoszcz, Łódź, Poznań, Radom, Toruń. Trzy ostatnie złozyły po kilka projektów. Zgodnie z ministerialną decyzją nie będą  rozpatrywane. Łącznie wszystkie złożone wnioski miały wartość ok. 4,7 mld zł, czyli ponad miliarda euro.

Po co zatem resort w ogóle dopuścił drogową dyrekcję do udziału w konkursie? - Komisja Europejska wyrażała wątpliwości, czy GDDKiA potrafi sprawnie i efektywnie wykorzystać unijne dotacje. Ten konkurs pokazał, że drogowcy są w stanie przygotować dobre projekty – powiedziała „Rz” Patrycja Wolińska-Bartkiewicz, wiceminister infrastruktury. Jej zdaniem nie ma mowy o złamaniu prawa - decyzja o odsunięciu drogowców zapadła jeszcze przed ostatnim etapem oceny, na którym analizuje się kwestie finansowo-ekonomiczne inwestycji.

Wciąż trwa rozpatrywanie protestów w sprawie wyników pierwszego etapu oceny. „Wpłynęło do nas 17 protestów. Prace nad nimi zakończymy w przyszłym tygodniu. Spodziewam się, że trzy - cztery projekty zostaną przywrócone do ponownej oceny - wyjaśnia „Rz” Anna Siejda, dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych, instytucji podległej resortowi infrastruktury, organizującej konkurs. CUPT ma rezerwowane 10 proc. dostępnej puli na ewentualne dodatkowe dotacje. Tylko jeden z protestów dotyczył zmiany zasad konkursu. Został on złożony przez miasto Toruń, ale nie zostanie uwzględniony.

Na liście inwestycji, które przeszły do kolejnego etapu oceny, są projekty m.in. Bydgoszczy, Wrocławia, Płocka, Olsztyna. O najwyższą dotację - ponad 237 mln zł - walczy Warszawa. Środki te są potrzebne do budowy dwóch fragmentów trasy mostu Północnego.

Podobne wiadomości:

Południowa Obwodnica Warszawy - wykonawcy projektują

Południowa Obwodnica Warszawy - wykonawcy...

Polskie drogi 2016-03-24

Polskie projekty drogowe jako pierwsze z dofinansowaniem UE

Polskie projekty drogowe jako pierwsze z...

Polskie drogi 2016-03-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport