mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Ekspresowa ?siódemka? w kawałkach na Euro 2012

Ekspresowa ?siódemka? w kawałkach na Euro 2012

Ekspresowa "siódemka” z Warszawy przez Kielce do Krakowa nie będzie gotowa na Euro 2012. Ekspresowe będą tylko fragmenty trasy. To kolejna ekspresowa trasa obok np. S3, S5, S8, której  pełna realizacja zakończyła się fiaskiem.

Ekspresowa ?siódemka? w kawałkach na Euro 2012

Woj. mazowieckie

Budowa drogi ekspresowej S7 została podzielona na odcinki.  Na trasie Warszawa – Grójec droga krajowa nr 7 jest dwupasmowa, nie ma jednak rangi ekspresowej. Dalej do Jedlińska pod Radomiem biegnie już ekspresowy odcinek S7. I na tym niestety koniec. Obecnie trwa przetarg na budowę 25-kilometrowej obwodnicy miasta, która będzie się zaczynać w Jedlińsku, a kończyć w Orońsku. Budowa ma się zacząć pod koniec 2010 roku, a zakończy się dopiero w III kwartale roku 2013. Kolejny odcinek, od Orońska do granicy z województwem świętokrzyskim, także ma być rozpoczęty w tym roku, a zakończony w II kwartale 2013 roku.

Woj. świętokrzyskie

Na fragment "siódemki” od granicy z Mazowszem do Skarżyska rozpisano przetarg. Prace rozpoczną się we wrześniu i potrwają do jesieni 2012 roku. Trwają prace na odcinku między Skarżyskiem a węzłem Kielce-Północ. Droga zostanie oddana do użytku w grudniu. Ogłoszono już przetarg na obwodową Kielc –ma powstać druga jej nitka. Prace rozpoczną się w sierpniu tego roku i mogą zakończyć się także jesienią 2012 roku. Fragment S7 Chęciny - Jędrzejów to niestety dalsza perspektywa. Odcinek  przecina obszary chronione "Natura 2000”. Kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zdecydował o wystąpieniu z nowym wnioskiem w wydanie decyzji środowiskowej. Budowa rozpocznie się zatem najwcześniej w przyszłym roku i zostanie zakończona w 2013 roku. Nieco bardziej optymistycznie jest w przypadku kolejnego odcinka - od Jędrzejowa do granicy z Małopolską. Tu budowa ma ruszyć w pierwszym kwartale przyszłego roku i potrwać do końca 2012 roku.

Woj. małopolskie

Olbrzymie problemy są z 55-kilometrowym odcinkiem krajowej "siódemki” od Moczydła (granica woj. świętokrzyskiego i małopolskiego) do węzła Igołomska w Krakowie. Nawet nie ma co liczyć, że trasa powstanie na EURO 2012. Co najgorsze nie wiadomo nawet kiedy dokładnie ruszy budowa. Obecnie opracowywane są materiały, które są konieczne by uzyskać decyzję środowiskową. Problemem są też stanowiska archeologiczne – gdzie prace naukowców mogą potrwać nawet kilka lat.


Podobne wiadomości:

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

Polskie drogi 2016-09-21

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Polskie drogi 2016-09-15

Komentuj:

~pp 2010-05-17

Ustawa dotycząca programu inwestycyjnego i przygotowań na Euro 2012 nie obejmuje budowy dróg A+S. Każdy piśmienny internetowiec może to sobie sprawdzić. Zresztą ze względów technicznych (to proces wieloletni) nie może. A poza tym nie musi. Transportem kołowym przyjedzie na poszczególne mecze stosunkowo niewielu cudzoziemców. Ich przewidywana szacunkowa ilość jest taka, że zmieściliby się do najwyżej 50 autobusów, co nie spowoduje ŻADNEJ odczuwalnej różnicy w natężeniu ruchu pomiędzy miastami w czasie mistrzostw. Istotniejsze jest otoczenie stadionów. Natomiast to, że rządzący znależli sobie medialny środek nacisku "moralnego" na opieszałą administrację, ale też opinię publiczną no i nieszczęsnych ekologów-protestantów uważam za duży plus. A drogi są bardziej potrzebne zwykłym kierowcom niż kibolom. Dzieje się teraz dużo, więc możemy jeszcze te kilka lat poczekać.

~^Nad kaczka 2010-05-17

No nie da się zrzucić, bo mam nadzieje już go nie będzie. Wracając jednak do polityki mega partii to podam jeden fakt: Co Prawo i S zrobiły by pociągnąć A1 do przodu? Odp. Opóźniły o kilka lat realizacje ( proces sadowy- z góry wiadomo- przegrany) i oddały kawal kasy (naszej kasy na drogi) bo go przegrały. Prawda jest taka,(i tu już odchodzę od polityki bo na szczęście TEN rząd zajmuje się czym innym) że kto się interesuje tematem, doskonale wie ile się robi i czego w dziedzinie komunikacji. Doskonale wie, ze budowa drogi to nie tylko wylewanie asfaltu czy teraz betonu. A przejecie nierealnego planu poprzedników było logicznym kontynuowaniem jakiegokolwiek planu by nie tracić znowu czasu na nowe studia itd. Przy tym zawsze można pokazać, ze poprzednicy wszystko źle robili, ale w tym przypadku nikt się nie silił na tania propagandę w stylu dr.dr. spinu z bratniej parti Perspektyw i Socjalizmu tylko zawinął rękawy i wziął się do roboty.

~osskaa 2010-05-17

Tym wszystkim zakochanym w PO i Donaldzie pragnę przypomnieć, że już Min. Grabarczyk obiecywał, że do roku 2012 powstanie sieć dróg ekspresowych, a Premier o mało nie wywalił ministra wymagając na nim, by do EURO2012 chociaż autostrady się spięły, czyli powstały A1 i A4 w całości oraz A2 od Niemiec do Warszawy. Tymczasem nawet tego nie będzie. Co więcej S7, to przecież nie tylko część południowa, ale również północna - w kontekście EURO nawet ważniejsza. Realnie okaże się, że do EURO nie tylko nie będzie najważniejszych odcinków ekspresówek (Poznań-Wrocław; Wrocław-Łódź, Gdańsk-Warszawa), ale nie powstaną również autostrady z Torunia do Katowic i z Łodzi do Warszawy. Kompromitacja Rządu jest więc pełna. A wspomniane najważniejsze polskie drogi - czyli A1, A2, A4, S3, S5, S7 i S8 powstaną na najważniejszych odcinkach ok. 2017-18. Tego już na PiS się nie da zrzucić....

aaa 2010-05-16

Trudno, poczekamy. Co pięć lat słyszymy (już od 1995 roku) że za kolejne pięć będzie sieć dróg (już nie piszę autostrad) na dobrym poziomie. Teraz, mamy 2010 i rzeczywiście jest szansa, że w 2015 tak będzie. Myślę nawet, że te ekpresówki są ważniejsze od autostrad. Ale jak tak patrzę na przykłady wielu dróg, np. S8 jako północnej obwodnicy Warszawy, czy S7 do Krakowa to zastanawiam się czy nie trzeba by powołać rzecznika dla każdego takiego istotnego szlaku. Wiem, że to kolejny etat i koszty, ale zobaczcie co jest głównym problemem. Budujemy wiele dróg, jednak większość ma dziury. Np. mamy 100km ekpresówki i potem 20km brakuje, że połączyć ją z dalszym odcinkiem. Gdyby każdy taki szlak miał kogoś kto by pilnować, był np. pełnomocnikiem premiera i ministra infrastruktury, jednocześnie pracował by w terenie i interweniował jak władza lokalna zawali to nie mielibyśmy takich przypadków. Można by wcześniej oddać cały szlak i nie pozostawiać dziur. Może warto się nad tym zastanowić?

Jotgie 2010-05-15

Mam jednak nadzieję, że ok. roku 2015 te trzy wymienione drogi będą jednak ekspresówkami. Właśnie one uzupełniają sieć autostrad. Przydałby się jeszcze odcinek drogi nr 50 od Mszczonowa (obwodnice Żyrardowa (od węzła A2 Wiskitki) i Mszczonowa są już w budowie) do Grójca jako połączenie S7 z Autostradą A2 a poprzez węzeł w Strykowie także z A1. Stworzyłoby to świetne połączenie płn, płn-zach Polski (Szczecina, Gorzowa, Zielonej Góry, Piły, Koszalina, Słupska i Gdańska) z Radomiem, Lublinem i dalej do granicy w Dorohusku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport