mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > GDDKiA zadowolona z tempa budowy nowych dróg

GDDKiA zadowolona z tempa budowy nowych dróg

Nowych dróg przybywa pięć razy szybciej niż rośnie na nich ruch – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W latach 2005 – 2010 średni dobowy ruch na sieci dróg krajowych w Polsce wzrósł o 22 proc. W tym samym czasie liczba kilometrów nowych autostrad i dróg ekspresowych  powiększyła się o 112 proc i wzrosła z 729 km do 1540 km. O ponad 25 proc. spadła również liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych – wynika z danych GDDKiA. Drogowcy podkreślają, że w najbliższych latach zostanie utrzymane wysokie tempo oddawanych do użytku inwestycji na sieci dróg krajowych. W 2011 roku planowane jest uruchomienie 356 km nowych dróg krajowych, w tym ponad 255 km autostrad. W 2012 roku liczba nowych inwestycji będzie jeszcze większa – ponad 915 km, w tym ponad 488 km autostrad.

GDDKiA zadowolona z tempa budowy nowych dróg
Zgodnie z Generalnym Pomiarem Ruchu GPR 2010 na drogach krajowych średni dobowy ruch (SDR), czyli liczba pojazdów, jakie ogółem w ciągu jednej doby poruszają się po wszystkich drogach krajowych wyniosła 9888. Była nieznacznie wyższa od średniej odnotowanej w czasie ostatniego badania GPR 2005 (8298). Do województw cechujących się najwyższymi wskaźnikami SDR trzeba zaliczyć: śląskie (18262), małopolskie (12953), łódzkie (11471), dolnośląskie (10913) i mazowieckie (10906). Najmniejszy ruch jest notowany na Warmii i Mazurach, w województwie podlaskim oraz zachodniopomorskim.
 
Do najbardziej popularnych wśród kierowców dróg Polsce należy zaliczyć:

  • drogę S86 na odcinku Sosnowiec – Katowice, SDR – 104339 pojazdów na dobę,
  • autostradę A4 w Katowicach, SDR – 75020 pojazdów na dobę
  • droga krajowa nr 5 na odcinku Wrocław – Bielany Wrocławskie, SDR – 62187 pojazdów na dobę,
  • droga krajowa nr 7 na odcinku Raszyn – Janki, SDR – 61240 pojazdów na dobę.
 
Zdecydowanie największą grupa pojazdów poruszających się po drogach krajowych są auta osobowe, stanowiące 70 proc. wszystkich. Niemal 15 proc. to samochody ciężarowe z przyczepami. Najmniej jest ciągników rolniczych oraz motocykli, choć w grupie jednośladów najszybciej przyrasta liczba pojazdów w porównaniu z rokiem 2005 – obecnie jest wyższa o dokładnie 121 proc.. Po raz pierwszy od wielu lat spadł ruch autobusów - o 18 proc.
Największy SDR jest notowany na autostradach – 23285 pojazdów na dobę i na drogach ekspresowych – 19567 pojazdów na dobę.
 
Wzrost statystyk ruchu na drogach krajowych jest jednak pięć razy wolniejszy w ostatnich pięciu latach niż tempo budowania autostrad i dróg ekspresowych. Dzisiaj dróg o klasie A i S mamy w Polsce 1540 km, w 2005 roku było ich 729 km. Daje to wzrost o 112 proc. – nigdy w tak krótkim czasie w Polsce nie przybyło tak wielu nowych kilometrów dróg najwyższej jakości. Od 2005 roku do 2010 roku sieć dróg krajowych powiększyła się o 313,7 km autostrad oraz 497,5 km dróg ekspresowych a do tego 101 km autostrad zostało poddanych gruntownej przebudowie. Dodatkowo dzięki działaniom w ramach programu poprawy bezpieczeństwa na drogach krajowych „Drogi zaufania” polegających na pracach inżynierskich oraz edukacji kierowców o 25 proc. zmniejszyła się liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. Oznacza to, że udało się uratować życie ponad 600 osób  – zaznacza GDDKiA.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A4
Audi A4
Cena podstawowa już od: 131 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Północna obwodnica Krakowa gotowa w 2022 roku - ruszyły prace

Północna obwodnica Krakowa gotowa w 2022 roku...

Polskie drogi 2017-01-16

S16 Borki - Mrągowo - jest rozstrzygnięcie przetargu

S16 Borki - Mrągowo - jest rozstrzygnięcie...

Polskie drogi 2017-01-16

Komentuj:

~Jotgie 2011-04-15

sdf, zbyt poważnie potraktowałeś mój post. Matematykę to ja znam... Nie zmienia to faktu, że wzrost ruchu powinno się porównać do całej sieci dróg, przynajmniej krajowych wliczając w to duże modernizacje. Wynik byłby zupełnie inny.

~sdf 2011-04-13

Rozwijając wcześniejszą wypowiedź - jeśli ruch wynosił 0, a dziś jest 1000, to wzrost nie wynosi 1000%. Wzrostu w % nie da się policzyć, bo wymagało by to dzielenia przez 0 (więc liberalnie podchodząc wyjdzie nam nieskończoność). Dlatego też nie da się podać wzrostu natężenia ruchu na nowo wybudowanej autostradzie :) Natężenie ruchu mierzymy jako ilość aut na danej drodze w jednostce czasu. Tak więc jeśli liczba aut jest stałą, a dróg przybywa, wówczas natężenie ruchu SPADA - i to jest wariant, który mógłby budzić ZADOWOLENIE GDDKiA. Niestety wzrost natężenia ruchu pokazuje, że pomimo przyrostu dróg (choćby milion % - bo odnosimy się do marnej bazy), liczba aut wzrasta szybciej. Czyli DROGI BUDOWANE SĄ ZA WOLNO. Pozostaje tylko do indywidualnej oceny, z czego wynika lawinowy przyrost ilości samochodów? Może po prostu jako społeczeństwo mamy coraz więcej kasy?

~sdf 2011-04-13

Rozwijając wcześniejszą wypowiedź - jeśli ruch wynosił 0, a dziś jest 1000, to wzrost nie wynosi 1000%. Wzrostu w % nie da się policzyć, bo wymagało by to dzielenia przez 0 (więc liberalnie podchodząc wyjdzie nam nieskończoność). Dlatego też nie da się podać wzrostu natężenia ruchu na nowo wybudowanej autostradzie :) Natężenie ruchu mierzymy jako ilość aut na danej drodze w jednostce czasu. Tak więc jeśli liczba aut jest stałą, a dróg przybywa, wówczas natężenie ruchu SPADA - i to jest wariant, który mógłby budzić ZADOWOLENIE GDDKiA. Niestety wzrost natężenia ruchu pokazuje, że pomimo przyrostu dróg (choćby milion % - bo odnosimy się do marnej bazy), liczba aut wzrasta szybciej. Czyli DROGI BUDOWANE SĄ ZA WOLNO. Pozostaje tylko do indywidualnej oceny, z czego wynika lawinowy przyrost ilości samochodów? Może po prostu jako społeczeństwo mamy coraz więcej kasy?

~sdf 2011-04-13

Jotgie, słabo Ci idzie z tymi procentami :) Doczytaj sobie o co w nich chodzi :)

aaa 2011-04-12

Z tempa budowy to mogą być zadowoleni, ale żeby taka budowa ruszyła trzeba ją przygotować papierowo i tu nie ma się czym chwalić. Często (nawet bez pozyskania gruntów) trwa to dwa razy dłużej niż sama budowa. Praktycznie większość odcinków można wybudować w 24 miesiące. Co z tego jeśli wcześniej latami ciągnie się przygotowanie inwestycji? Co do procentów to tak jak było kiedy KIA czy SY wchodziły na polski rynek. Mieli wzrost ponad 1000% w ujęciu rocznym. Tyle, że nikt nie wspomniał że wartość bazowa wynosiła ..... 3 samochody ;)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.