mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > GDDKiA zrywa kontrakt na budowę autostrady A1

GDDKiA zrywa kontrakt na budowę autostrady A1

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstąpiła od kontraktu „Budowa autostrady płatnej A1 odcinek od węzła Świerklany (bez węzła) do granicy Państwa z Republiką Czeską w Gorzyczkach” podpisanego 18 października 2007 roku z konsorcjum Alpine Bau GmbH. Obecnie stan zaawansowanie prac budowlanych na tym odcinku A1 powinien sięgać 85 proc., a wynosi jedynie 50 proc. Pełną winę za rozwiązanie kontraktu i czasowe wstrzymanie prac ponosi wykonawca robót – poinformowała GDDKiA. Drogowcy zapewniają jednak, że przedmiotowy odcinek autostrady A1 będzie gotowy przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku.

GDDKiA zrywa kontrakt na budowę autostrady A1
Wartość kontraktu wyniosła 273 mln euro, ale w związku z odstąpieniem od niego z winy wykonawcy, GDDKiA obciąży konsorcjum Alpine Bau GmbH karą umowną w wysokości 15 proc. wartości kontraktu, czyli około 40 mln euro oraz innymi kosztami związanymi z odstąpieniem.

Od  15 grudnia 2009 roku na placu budowy autostrady A1 od Świerklan do Gorzyczek zaczyna pracę Komisja Inwentaryzacyjna GDDKiA. Na początku 2010 roku planujemy podpisać umowę z firmą wyłonioną w przetargu, która opracuje nowy projekt, w oparciu o częściowo wykonane przez konsorcjum Alpine Bau GmbH prace budowlane. Ogłoszenie przetargu na wybór nowego wykonawcy prac jest planowane na kwiecień 2010 roku, podpisanie umowy z wykonawcą na sierpień 2010 roku. Zakończenie prac nastąpi 31 marca 2012 roku – informuje GDDKiA.

W opinii GDDKiA wykonawca 18,3-kilometrowego odcinka autostrady A1 notorycznie uchylał się od prowadzenia robót zleconych w kontrakcie, a w ramach podjętych jedynie częściowo obowiązkowych prac stale dochodziło do licznych, niczym nieuzasadnionych opóźnień. Po kilkukrotnych wezwaniach do podjęcia prac przez GDDKiA na radach budowy wykonawca deklarował przyspieszenie prac, ale nie podejmował żadnych działań mających temu służyć. Nie przedłożył też, chociaż zobowiązał się do tego, harmonogramu przyspieszenia prac. Co więcej nie był w stanie zmobilizować niezbędnej kadry inżynierskiej oraz robotników. W piątym miesiącu prac wykonawca dysponował jedynie 69 pracownikami fizycznymi na placu budowy. Zdaniem GDDKiA powinno być ich kilkuset. Nie wypełniał też wymogów dotyczących godzin prowadzenia prac w ciągu doby (godz. 6-22). Na budowie autostrady A1 pracowały osoby nie posiadające wymaganych uprawnień do obsługi sprzętu.

Prace na odcinku A1 Świerklany – Gorzyczki rozpoczęły się w listopadzie 2007 roku, a zakończyć miały się pierwotnie w styczniu 2010 roku. W czasie prac okazało się, że na budowie odkryto niewybuchy, w związku z czym termin ukończenia robót został przesunięty na sierpień 2010 roku. Jednak w opinii GDDKiA brak postępu prac nie dawał najmniejszej gwarancji, że termin sierpniowy zostanie dotrzymany. W czwartym miesiącu realizacji kontraktu, wykonawca tylko w zakresie wyburzeń miał 40-proc. opóźnienie w stosunku do zatwierdzonego harmonogramu. W piątym miesiącu opóźnienie zwiększyło się do 60 proc. Wykonawca deklarował, że do końca 2008 roku wykona prace ziemne w 90 proc., a w rzeczywistości wykonanie to osiągnął dopiero we wrześniu 2009 roku. Obecnie stan zaawansowanie prac powinien sięgać 85 proc., a wynosi jedynie 50 proc.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A1
Audi A1
Cena podstawowa już od: 77 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Polskie drogi 2016-08-08

Komentuj:

~tom 2010-01-04

Witam was pracowałem w alpinie przez 1,5 i swoje wiem swoje też widziałem w tej firmie jest 0 organizaci tylko walka o stołki i ciągłe zwalnianie majstrów kierowników za pyle gówno to przecież zajmuje czas i kto mógł to zarabiał tam na lewo ile tam poszło kamienia i innych materiałów na lewo naprawdę włosy się jeżom na głowie szkoda pisać i gadać to było wiadome że oni nie zdążom na czas

~Jasny 2009-12-22

Mam wątpliwości do tych co tak lekko sobie krytykują Wykonawcę. Proponuje najpierw zobaczyć stan budowy i popracować parę miesięcy na takiej budowie. Najłatwiej gadać tym co siedzą za biurkami. Tym co uczciwie pracować się nie chce lub nie umieją najłatwiej wdać się w politykę i tam podejmować tak absurdalne decyzje jak ta zerwania kontraktu i to bez ponoszenia konsekwencji. Alpine Bau wiele wysiłku włożyła w to aby wybudować w tak trudnym terenie swój odcinek. Zwiększony zakres prac saperskich pewnie też i innych robót które uznała GDDKiA skoro wydłużyła kontrakt (ale nie chce za to zapłacić) gwarantuje zakończenie budowy na początku 2010 r. Faktem jest że w całym projekcie trasy jest wadliwy projekt największego mostu co potwierdziły 2 niezależne ekspertyzy. Nowy projekt mostu wykonany przez Alpine nie chce zaakceptować projektant (musiałby się przyznać do błędu), a i GDDKiA jakże miałaby się przyznać że taki bubel zakupiło. Sama GDDKiA pisze na swych stronach, o konieczności wyłonienia nowego wykonawcy z przeprojektowaniem trasy (czytaj projektem nowego mostu). To nic innego jak tuszowanie sprawy. Od 10 miesięcy GDDKiA nie chce podejmować współpracy z Alpine Bau w tym temacie, wszystko jest odrzucane. Wykonawca też nie ma poparcia politycznego i to również jest solą w oku co niektórym. Ale albo jest sie politykiem albo buduje drogi. Chylę czoła Wykonawcy Alpine i oby sprawa dla niej zakończyła się pomyślnie - nawet jeżeli będzie to sprawa sądowa roztrzygnięta po latach. Nasze Państwo zwykło każdego okradać, a najbardziej tych co uczciwie pracują.

~riki 2009-12-20

witam pracuje w alpinie jusz ponad 1.5 roku teren jast katastrofa pracyjemy tam od poniedziałku do niedzieli non stop skarpe odbuduwujemy jusz 3 ras bo spływa non stop wode cisnie ze wsdzystkich stron a poszło o ten durzy most na swierklanach ktos z GDDKIA chce wziosc kase za projekt tego mostu od projektanta tego to niewidzicie gdysz firma alpine ma potwierdzenie tego projektanta gdysz grozi on zawaleniem gdy sie korek utworzy tego nie widzom chodzi tu o kase tyle mam do powiedzenia

~Tadeusz 2009-12-17

mieszkam w sasiedztwie(Mszana) budowanego odcinka autostrady Swierklany-Gorzyce.Faktycznie,tak jak pisal wykonawca,warunki ciezkie(ziemne).Jaki ogrom pracy w rekultywacji ziemi wlozyli,to potrzeba zobaczyc na wlasne oczy,bo tyle ziemi(gliny) usunac w tak pagorkowatym terenie to sie nie miescilo w wyobrazni aby wypoziomowac bieg autostrady.A przeciez i pare mostow nad autostrada praktycznie ukonczono.Nie chce bronic ich ale ile juz pracy wlozyli to przecietny smiertelnik nie ma wyobrazni nie widzac tego pagorkowtego,gorniczego terenu.Ziemi tyle usuneli,ze chyba pol stolicy zasypal.

~niezdziwiony 2009-12-16

Austriacy przez 2 lata niewiele co zdziałali, czasu zmarnowali od groma, a przed euro2012 będą się śmiać, jak nie raz to już robili, że w Polsce nie ma autostrad. w ichnich mediach nikt zapewne alpinebau nie wspomni. licz Polaku na siebie...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport