mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Inwestycje w infrastrukturę złagodzą kryzys

Inwestycje w infrastrukturę złagodzą kryzys

10 marca bieżącego roku w Warszawie odbyła się debata, która miała pomóc w szukaniu odpowiedzi na pytanie, czy inwestycje w infrastrukturę transportową mogą złagodzić skutki kryzysu. Aby było to możliwe, trzeba zmobilizować do działania zarówno administrację publiczną, jak i potencjalnych wykonawców.

Inwestycje w infrastrukturę złagodzą kryzys
W ubiegłym roku rozstrzygnięto przetargi na inwestycje drogowe warte 15 mld zł, obecnie w trakcie postępowania znajdują się przetargi na kolejnych 20 mld zł. W 2009 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje ogłosić 60 przetargów na 29 mld zł. Czy to jednak pomoże złagodzić skutki kryzysu? Według Podsekretarza Stanu Zbigniewa Rapciaka, który wziął udział w panelu dyskusyjnym zorganizowanym przez Executive Club, aby realizacja inwestycji drogowych była dźwignią dla całej gospodarki, musi nastąpić jeszcze większa mobilizacja zarówno po stronie inwestorów administracji publicznej, jak i firm wykonawczych. W rozmowach na ten temat uczestniczyli także: wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury Janusz Piechociński, Prezes PKP Intercity Krzysztof Celiński oraz przedstawiciele firm realizujących inwestycje drogowe.

Dyskutując o sprawności organizacyjnej instytucji odpowiedzialnych za inwestycje transportowe  Zbigniew Rapciak zaznaczył, że kluczem do sprawnej realizacji inwestycji drogowych jest zakończenie decentralizacji GDDKiA. Osoby zatrudnione w oddziałach mają największą wiedzę o danej inwestycji i zrealizują ją najlepiej. Centrala natomiast powinna być odpowiedzialna za planowanie rozwoju, modernizacji i utrzymania sieci dróg krajowych oraz za realizację budżetu państwa w tym zakresie. Powinna także współuczestniczyć w tworzeniu prawa i przepisów technicznych oraz wykonywać zadania związane z pełnieniem roli organu odwoławczego w postępowaniach administracyjnych. Podczas panelu podkreślono również rolę stabilności kadrowej administracji dla sprawnej realizacji inwestycji transportowych.

Omawiając kwestie prawne Janusz Piechociński przypomniał, że dzięki przyjętej w ubiegłym roku specustawie drogowej proces realizacji inwestycji, który wcześniej trwał 5-7 lat, skrócono o połowę. W 2008 roku znowelizowano także Prawo Zamówień Publicznych oraz dostosowano przepisy w zakresie ochrony środowiska do wymogów unijnych. Według Janusza Piechocińskiego najważniejsza jest teraz stabilność prawa i umiejętność jego stosowania oraz kierowanie się zdrowym rozsądkiem. Z kolei Zbigniew Rapciak podkreślił, że bardzo istotne jest to, aby pracownicy urzędów nie bali się podejmowania decyzji i stosowali rozwiązania, które dopuszcza polskie prawo.

Podczas panelu dyskutowano także o tym, czy firmy wykonawcze obecne na polskim rynku są w stanie sprostać inwestycjom drogowym realizowanym na coraz większą skalę. Z szacunków Ministerstwa Infrastruktury wynika, że potencjał firm wynosi 25-27 mld zł. Obecni podczas debaty reprezentanci sektora budownictwa drogowego zapewnili, że nie zabraknie im mocy wytwórczych. Zdaniem Prezesa Zarządu firmy Budimex, Marka Michałowskiego, kryzys sprawił, że społeczeństwo uwierzyło, iż inwestycje infrastrukturalne mogą złagodzić jego objawy. Nie ma już nacisku na podwyższanie płac, tanieją materiały do budowy dróg, a to sprawia, że inwestycje mogą być realizowane taniej niż wcześniej.

W odpowiedzi na postulaty firm wykonawczych, aby do budowy dróg mogły być stosowane materiały wytwarzane lokalnie, Wiceminister Rapciak poinformował, że Minister Infrastruktury wydał już stosowne rekomendacje dotyczące wymagań technicznych, które to umożliwiają.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Komentuj:

~p 2009-03-14

Skrócono o połowę... Zaraz, zaraz, to będzie jakieś 10-14 lat?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Autobusy szkolne są w tragicznym stanie
Autobusy szkolne są w tragicznym stanie
Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę działań transportowych gmin w zakresie realizacji obowiązku dowożenia dzieci i uczniów do przedszkoli i szkół. Wyniki tej kontroli są zatrważające.