mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Jest umowa na ekspresówkę od Jędrzejowa do granicy woj. świętokrzyskiego

Jest umowa na ekspresówkę od Jędrzejowa do granicy woj. świętokrzyskiego

W siedzibie kieleckiego Oddziału GDDKiA podpisana została umowa z wykonawcą inwestycji - budowy kolejnego 20-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S7 od Jędrzejowa do granicy województwa świętokrzyskiego. Zakończenie prac budowlanych planowane jest w pierwszej połowie 2017 roku.

Jest umowa na ekspresówkę od Jędrzejowa do granicy woj. świętokrzyskiego
Dzięki nowej drodze S-7 na odcinku od Jędrzejowa do granicy województwa świętokrzyskiego z małopolskim znacznie skróci się czas podróżowania między Warszawą, a Krakowem. Dwujezdniowa droga ekspresowa z bezkolizyjnymi rozwiązaniami komunikacyjnymi typu węzły i wiadukty oznacza poprawę bezpieczeństwa drogowego i komfortu jazdy.

W  ramach inwestycji powstanie nowy dwujezdniowy odcinek drogi ekspresowej S7 o długości 20 kilometrów z czterema węzłami w Jędrzejowie, Łączynie, Mierzawie i Wodzisławiu. Nowa droga z 4-kilometrową obwodnicą Wodzisławia będzie biegła w przeważającej części po śladzie już istniejącej trasy. W ramach inwestycji zaplanowano ponad trzydzieści obiektów inżynierskich typu mosty, wiadukty, przejścia dla pieszych i przejścia dla zwierząt oraz drogi dojazdowe zapewniające komunikację lokalną.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Komentuj:

~warszawiak 2014-10-29

Reasumując, nic baranów z GDDKiA nie tłumaczy. A to, że według planów mieli zacząć budować dopiero ok. 2017 r., a nie dużo wcześniej, tym gorzej o naszych drogowych decydentach świadczy. Na koniec: oprócz oddziałów wojewódzkich jest przecież przede wszystkim Generalna Dyrekcja i odpowiednie ministerstwo, których psim obowiązkiem jest kompleksowo patrzeć na cały kraj, a nie na poletka poszczególnych oddziałów.

~astrolog 2014-10-26

Odpowiedź jest dość prosta. Gdaka robi drogi tak, gdzie ma najlepiej przygotowaną dokumentację. Kielecki oddział Gdaki działa bardzo sprawnie i efektywnie, dlatego kieleckie odcinki S7 powstają w miarę szybko. Im bliżej miasta, tym więcej problemów, uzgodnień, pieprzniętych ekologów, drogich wywłaszczeń, stanowiska archeologiczne. Te same problemy są ze wschodnią obdownicą Warszawy. Tu jest powód, dlaczego później zbudują S7 do Krakowa. Ale nawet wg planów wschodnią obwodnicę Krakowa mieli zacząć budować dopiero około 2017. Mimo to oczywiście, że powinni się w pierwszej kolejności zabrać, za wylot z Krakowa.

~warszawiak 2014-10-24

@ Ciekawy i Bigdyl: Całkowita zgoda. Ja również wielokrotnie o tym pisałem, że najważniejsze jest wyprowadzenie bezkolizyjnymi drogami ruchu z dużych miast, a końcu ich łączenie. U nas natomiast często robi się odwrotnie, buduje się autostrady, czy ekspresówki w polu, a na końcu łączy się te odcinki z dużymi miastami. A wylotówka z Krakowa na Kielce, czy Warszawę woła o pomstę do nieba. Tam nic się prawie nie zmieniło nie od lat gierkowskich, ale gomułkowskich, czyli od lat sześćdziesiątych. S7 z Krakowa co najmniej z obwodnicą Słomnik, to obecnie odcinek, który powinien być wykonywany bezwzględnie w 1-szej kolejności.

~bigdyl 2014-10-24

Całkowicie się z Tobą zgadzam! Od dawna zastanawia mnie dlaczego zaczynają od budowy "w trasie" zamiast najpierw zrobić wylotówki z miast, czyli tam gdzie największe korki (przykład: zbudowali odcinek S5 Korzeńsko-Kaczkowo zamiast najpierw wylotówkę z Wrocławia). I właściwie tylko jedna myśl ciągle mi przychodzi do głowy - że poza mistami można za mniej więcej te same pieniądze wybudować wiecej kilometrów niż w silnie zurbanizowanych terenach, gdzie koszta są większe. I tak naprawdę przede wszystkim chodzi GDDKiA o bardziej spektakularne nagłówki i statystyki. Tak jakoś mi się to wydaje...

~ciekawy 2014-10-23

Nie zgadzam się z Tobą kolego, bo nie piszę o budowie dróg "w Krakowie", ale "z i do Krakowa". Sam mieszkam w Olkuszu i widzę codzienne korki po 6 kilometrów przed rogatkami, w których stoją ludzie, aby łaskawie móc dostać się do pracy. Dlatego budowa takich dróg przede wszystkim służy mieszkającym w ościennych miejscowościach. I nikt mi nie powie, że z Jędrzejowa do granicy Małopolski tworzą się jakieś straszne zatory. Ale przejedź dziś z Kielc do Krakowa w godzinie porannego szczytu i zobaczysz ile zajmie droga Jędrzejów - Wodzisław, a ile Michałowice - ul. Opolska. Żeby była jasność: ja też kibicuję budowie tej drogi, ale uważam, że są pilniejsze odcinki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport