mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Karkonoski Apel w sprawie drogi D11/S3

Karkonoski Apel w sprawie drogi D11/S3

Włodarze okolic Jeleniej Góry, a także ze przedstawiciele strony czeskiej podpisali Karkonoski Apel w sprawie dokończenia budowy drogi D11/S3.

Karkonoski Apel w sprawie drogi D11/S3
- Nigdy dość presji na budowę tej drogi, która z naszego punktu widzenia otwiera nie tylko Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze, ale też Legnicę dla ludzi podróżujących z północy na południe Polski – powiedział prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła. – Enigmatyczne określenie, że ta droga wejdzie do realizacji „po 2014 roku” nikogo z samorządowców nie zadowala, bo poza odsunięciem tej budowy w czasie nie niesie żadnej informacji. Z jednej strony apele, z drugiej – presja na resorty za to odpowiedzialne, to tylko część działań, które musimy podejmować.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Komentuj:

~xyz 2012-07-23

Droga s3 jest bardzo ważna. Coraz częściej dzięki niej jadę na śląsk przez Polskę, a nie przez Niemcy. Zgadzam się z przedmówcami, że obecne natężenie ruchu na DK nie oddaje tego co będzi gdy trasa będzie S. Do tego jeszcze droga musi być wybudowana w całości, bo do tej pory jak ważny jest dla mnie czas to z pomorza jadę do katowic przez Niemcy. Tak samo robią znajomi ze ślaska jadąc na urlop nad morze. Szkoda, że S3 nie jest w całości 2pasmowa. Dopiero wtedy zwiększy się na niej ruch.

p_brz 2012-07-11

Sam się często kręcę w trójkącie Trutnov-Nachod-Hradec Kralove i muszę przyznać, że nasilenie ruchu tak po czeskiej stronie jak po polskiej jest gigantyczne. Do tego dochodzą okresowe korki z różnych okazji na głównych przejściach granicznych w Kudowie Zdroju i Jakuszycach, chcąc udrożnić te przejścia muszą mieć połączenie z naszą A4 po jednej stronie i A8 po drugiej i tu chyba nie ma nad czym gdybać. Wprawdzie sami Czesi przesunęli realizację swojej D11 na bliżej nieznany termin ( dla zainteresowanych proponuje analizę strony: http://www.rsd.cz) ale myślę, że w tej decyzji pomogła im trochę opieszałość w podjęciu decyzji na temat naszej części E65 i E67. Niestety u nas budowa dróg zależy od koncepcji osób, będących w danej chwili u władzy i realizacji wg ich mniemania "szerokiego pasma sukcesów". Trochę mnie zastanawia brak ciągłości koncepcji, przecież nie trzeba być inżynierem logistyki, żeby stwierdzić, że albo budujemy nitki dróg od granic do punktów centralnych (głównych węzłów komunikacyjnych) albo odwrotnie. Ja jestem w stanie zrozumieć budowę obwodnic miast, które będą kiedyś wpięte do głównej wiązki, ale budowa kilku km drogi "w środku kraju" to przesada, kto się będzie bujał przez pół Polski, zęby sobie pojechać kilkoma kilometrami autostrady.

~Domek 2012-07-05

Zgadzam się z Mario. Wszelkie wyliczenia natężenia ruchu (obecnego i prognozowanego) na DK3, wg których jest ono za małe aby rozbudowywać tę drogę, można od razu wyrzucić do kosza. Ze względu na fatalną przepustowość tej drogi, zwłaszcza na odcinkach górskich i podgórskich, mnóstwo kierowców wybiera bowiem drogi alternatywne np. przez Niemcy, lub choćby starym przebiegiem "trójki" przez Bolesławiec i Szprotawę (a tego już w statystykach nie ma). Budowa S3 jest jedną z najważniejszym inwestycji dla układu komunikacyjnego kraju, choćby z tego powodu, że obsługuje ciężki transport do Zespołu Portów Szczecin-Świnoujście, a także ogromny ruch turystyczny nad morze i w Sudety. Realizacja S3 na odcinku Gorzów-Szczecin okazała się suckesem, kumulując transport z dawnej DK3 i innych okolicznych dróg w osi północ-południe. W 2013 i 2014 r. otwarte zostaną kolejne odcinki Gorzów-Międzyrzecz i Międzyrzecz-Sulechów - są to kolejne trafione inwestycje. Dlatego żal trochę, że decydenci zaniedbali południowy odcinek "trójki". No, ale może po takich apelach róznych organizacji coś się w tej sprawie wreszcie ruszy. Oby...

~Mario 2012-07-04

Sebus nie zgadzam się z Tobą. Odcinek S3 Legnica Lubawka jest brakującym elementem połączenia Dolnego Śląska z Czechami. Obecnie, żadne przejście przez całe Sudety nie jest dogodne dla transportu stąd rozsącza się on na wiele odnóg (ciężarówki przez Jakuszyce to chyba ktoś za karę posyła!). Wiele firm transportowych, by dojechać na południe Europy, korzysta z systemu autostrad niemieckich i austryjackich (choć dalej). Trudno w takiej sytuacji używać argumentu o małym natężeniu ruchu na drodze (drogach), których... prawie nie ma! "Przebicie" tego odcinka przez Sudety zassie ruch z całej Polski Zachodniej. W prognozach ruchu należałoby zatem wziąć poprawkę na ten element (choć o taką projekcję nie posądzałbym urzędników przywiązanych do obecnej rzeczywistości).

~kierovca 2012-06-29

Mieszkam w Karkonoszach i jak tylko muszę wyjechać gdzieś dalej w Polskę to za każdą cenę staram się omijać odcinek Bolków - Legnica bo to droga wybitnie nieprzyjazna dla kierowców. Mnóstwo zakrętów, górek i do tego bardzo wąska droga. Nie dziwię się, że tej drogi unikają też kierowcy samochodów ciężarowych bo obecny przejazd tą drogą przez przejście w Lubawce to prawdziwa droga przez mękę. Obecnie i droga Hradec Kralowe - Kudowa - Kłodzko - Wrocław i tak samo trasa Jaromierz - Trutnov - Bolków - Legnica często są tak zapchane, że obe trasy powinny (muszą) być jak najszybciej przekształcone w dwupasmowe drogi standartu "S"

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wielkie stolice zakażą Diesli
Wielkie stolice zakażą Diesli
Paryż, Madryt, Ateny i Meksyk będą pierwszymi metropoliami, które zabronią wjazdu samochodom z silnikami Diesla. To efekt szczytu C40, gdzie przedstawiciele największych miast z całego świata dyskutowali na temat zmian klimatycznych i zanieczyszczenia powietrza.