mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Kraków: Przetarg na odcinek obwodnicy

Kraków: Przetarg na odcinek obwodnicy

Krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ogłosił przetarg na budowę 2,4 km odcinka północnej obwodnicy Krakowa od węzła Radzikowskiego do węzła Modlnica. Nowa dwujezdniowa droga klasy GP ma powstać w ciągu dwóch lat.

Kraków: Przetarg na odcinek obwodnicy
Przedmiotem przetargu jest budowa drogi klasy GP (główna przyspieszona) o długości 2,4 km, łączącej węzeł Radzikowskiego z projektowanym węzłem Modlnica, wraz z budową III etapu węzła Radzikowskiego. Będzie to zarazem pierwszy odcinek planowanej północnej obwodnicy Krakowa.

Zakres inwestycji obejmuje budowę dwujezdniowej drogi pomiędzy osiami węzłów Radzikowskiego i Modlnica, wraz z połączeniem z istniejącą drogą krajową nr 94 Olkusz-Kraków za pomocą dwupoziomowego skrzyżowania typu koniczyna, przebudowę i budowę istniejącej drogi krajowej nr 94 (Olkusz - Kraków) na długości około 1,6 km, budowę dróg lokalnych i dojazdowych, obiektów mostowych, zabezpieczeń skarp wykopów na drodze dojazdowej, budowę kanalizacji deszczowej i odwodnienia jezdni, przepustów, ekranów akustycznych, zbiorników retencyjnych, oświetlenia ulicznego oraz przebudowę wszystkich kolidujących sieci.

W rozpisanym przez GDDKiA przetargu oferty mogą być składane do 23 czerwca bieżącego roku. Zwycięzca zostanie wybrany przede wszystkim ze względu na cenę. Od momentu podpisania kontraktu, wykonawca będzie mieć dwa lata na zrealizowanie zadania.

Podobne wiadomości:

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Polskie drogi 2016-09-15

Rusza budowa S8 Przeszkoda – Paszków

Rusza budowa S8 Przeszkoda – Paszków

Polskie drogi 2016-08-26

Komentuj:

~Alfista 2008-06-25

Do "X" egzotyczna, ale ciekawa propozycja ;)

~X 2008-05-29

Sposób na wybudowanie 2000 km autostrad !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest jedno słowo, które może w tej chwili odegrać większą rolę przy budowie autostrad niż określenie ?cena za kilometr?. Tym magicznym hasłem-kluczem, autostradowym Sezamem jest ?sondaż?. Im bardziej i szybciej będzie spadało poparcie dla PO w sondażach, tym bardziej będzie musiała się ona brać do roboty by poprawić swoje notowania. W ten prosty sposób może powstać więcej dróg niż poprzez oczekiwania związane z Euro 2012. Partie polityczne reagują na problemy i wyzwania identycznie jak ludzie. Dlatego ogromne poparcie dla PO może spowodować, iż nieprędko będzie można szybko i bezpiecznie podróżować po naszym kraju. Jeśli cieszą się poparciem, to odbierają to jako jasny sygnał - jest dobrze. A jak jest dobrze, to nie ma potrzeby by cokolwiek zmieniać. Zwyczajnie nie ma sensu podejmowanie skomplikowanych działań, bo przecież nie wiadomo jaki efekt one przyniosą. A jak zaczyna się coś robić i iść naprzód, to zawsze można postawić fałszywy krok i coś zepsuć. Jak się nic nie robi, to się nie popełnia błędów i nic nie można zepsuć. Dlatego jako użytkownik polskich dróg mam gorącą prośbę do wszystkich ankietowanych osób w sondażach: nie deklarujcie poparcia dla Platformy Obywatelskiej. Bez względu czy to sondaż telefoniczny, internetowy czy wywiad osobisty. Jeśli chcesz mieć drogi ? mów zawsze, że popierasz Prawo i Sprawiedliwość. Polska Ci tego nigdy nie zapomni. Niech rośnie poparcie w sondażach dla partii Jarosława Kaczyńskiego, a spada dla ugrupowania Donalda Tuska. Jak już drogi powstaną, to zawsze można jeszcze raz się zastanowić, kto realizuje wyborcze obietnice i na kogo oddać swój głos. Platforma ma siłę, pieniądze, środki oraz ludzi i może drogi w końcu wybudować. Do połączenia Pomorza z górami i wschodu z zachodem brakuje im tylko jednego ? realnej wizji, że do władzy wraca Jarosław Kaczyński. Spadek poparcia dla PO o 10% - to już nieźle dla naszych dróg, ale wciąż za mało by asfalt lał się strumieniami. Zmniejszenie słupka o 20% brzmi już naprawdę obiecująco. A jak stopnieje o 30%? Wtedy bardzo chętnie "przebranżowię" się na eksperta od budowy dróg, bo to będzie łatwe zajęcie. Moja prognoza będzie brzmiała: do Polski zaczną przyjeżdżać Niemcy, żeby uczyć się jak szybko budować autostrady. Jeśli poparcie dla PO nie zacznie spadać, to niestety będzie tak, że ze wszystkich polityków najwięcej wspólnego z naszymi drogami będzie miał prezydent Lech Kaczyński, który wykorzystał melodię z legendarnego serialu pod tytułem ?Polskie drogi? w swoim telewizyjnym orędziu...

~Ponury 2008-05-28

Armin o czym ty piszesz? Ten kawałek miał już być gotowy dawno. Nie ma tam przeszkód w postaci rwących rzek czy nawet strumieni, wielotorwych linii kolejowych czy gór w których trzeba wykuwać tunele nawet przepaści nad którymi pobiegłyby estakady. Dla wyćwiczonej firmy budowlanej to bułka z masłem. Największa przeszkoda to jak zwykle urzędnicze nieudacznictwo. Dzięki temu zamiast zapłacić "złotówkę" zapłacimy 4 albo 10 złotych . Tak my bo to przecież z naszych podatków ta uliczka...

~Francua 2008-05-27

O budowie tego kawałeczka drogi GDDKiA pisała już w 2004 r :)) Pewnie upłynie jeszcze rok do momentu aż zaczną się prace budowlane. Na razie na polach gdzie ma powstać droga szaleją archeolodzy w koparkach, buldożerach .... :)))

~armin 2008-05-27

To jest normalny termin budowy. Tu nie chodzi przecież o wylanie asfaltu w polu, tylko budowę porządnej drogi wraz z całą infrastrukturą, a budowa np. wiaduktów niestety trwa długo. Ale po co się nad tym zastanawiać, lepiej przeczytać tylko ostatnie zdanie artykułu i pie...ć coś szyderczo o mistrzostwie świata, prawda lukasso?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport