mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Mamuty na obwodnicy

Mamuty na obwodnicy

Archeolodzy nadzorujący budowę obwodnicy Garwolina dokonali sensacyjnego odkrycia - znaleziono kości kilku mamutów.

Mamuty na obwodnicy

Szczątki zostały odkopane podczas pracy przy wydobyciu żwiru na przylegającej do budowy żwirowni. Znaleziono kości należące do kilku osobników. Wśród znalezisk są kości miednicy, kręgosłupa, a także ogromna żuchwa i maleńka czaszka małego mamuta.

Badania archeologiczne na koszt GDDKiA prowadzone są od 1995 roku na trasie wszystkich przyszłych dróg. Pierwszym etapem, po uzyskaniu decyzji lokalizacyjnej dla nowej drogi, jest przeprowadzenie prac rozpoznawczych w liniach inwestycji - czyli w obrębie przyszłego pasa drogowego. Prace te prowadzone są na zlecenie GDDKiA. Badanie rozpoznawcze kończą się raportem, który określa ile stanowisk wykopaliskowych będzie utworzonych, jak też to, jaki jest rodzaj tych stanowisk. Prowadzenie badań rozpoznawczych ma na celu wskazanie, gdzie będą prowadzone prace wykopaliskowe.

Kolejnym etapem są prace wykopaliskowe na zaplanowanych stanowiskach, prowadzone na zlecenie GDDKiA. Zajmują się tym specjaliści, którzy oprócz poszukiwania "skarbów" przygotowują raport na temat znalezisk. Prace te prowadzone są przed rozpoczęciem właściwej inwestycji (budowy drogi) tak, aby w czasie budowy nie dochodziło do opóźnień z powodu odnajdywania zabytków.

Prace wykopaliskowe mogą trwać różną ilość czasu. Przeciętnie trwa to około roku, choć w miejscach bogatych w znaleziska, takie jak Kraków czy Kujawy, może to się przeciągnąć nawet do 5 lat.'

Trzecim etapem jest nadzór archeologiczny podczas samej budowy. Ma on na celu nadzór nad ewentualnymi znaleziskami, które nie zostały odkryte przed rozpoczęciem budowy, a są odkrywane podczas prowadzenia robót budowlanych.

Znalezienie zabytku podczas prowadzenia robót może wiązać się ze wstrzymaniem robót. Decyzję o tym podejmuje Wojewódzki Konserwator Zabytków. Roboty mogą być wstrzymane na miesiąc, w szczególnych przypadkach na 6 miesięcy, w celu przeprowadzenia niezbędnych badań archeologicznych.

W latach 1997-2004 na trasie budowy autostrad przebadano 575 stanowisk o łącznej powierzchni 69 tysięcy arów, w 2005 roku 190 stanowisk o powierzchni 9 tysięcy arów.

Tematy w artykule: mazowieckie

Podobne wiadomości:

Droga S7 - Szydłowiec, Wodzisław - zmiana ruchu

Droga S7 - Szydłowiec, Wodzisław - zmiana...

Polskie drogi 2016-08-26

Rusza budowa S8 Przeszkoda – Paszków

Rusza budowa S8 Przeszkoda – Paszków

Polskie drogi 2016-08-26

Komentuj:

~wrad 2006-09-18

Takie odkrycie to jeden z pozytywnych przykładów pomyślenia o kulturze. Jednak w Polsce mamy też do czynienia z wieloma negatywnymi przykładami i zaniedbaniami jeśli chodzi o dziedzictwo kulturowe,np:każdego roku w Polskich miastach pada jakaś kamienica,płoną zabytkowe kościoły,np.kilka dni temu w Komańczy,lub zaniedbane dwory. Oby nigdy więcej na świecie nie zdarzyło się np.takie barbarzyńskie niszczenie starego Grodna na Białorusi w tym roku i nie dopuszczenie nawet archeologów.

~~Bonus 2006-09-15

o czym Wy, ludzie, piszecie? pzrecież wiadomo, że badania są konieczne i potrzebne. Tylko że u nas nie było dostatecznego nadzoru ani kontroli nad nimi w ostatnich latach. I dochodziło do sytuacji, w których archeologowie chcieli dyktować warunki w niejasnych okolicznościach, a tak być nie może. I o tym właśnie piszę. Dlaczego z kolejnych durnych przyczyn budowa dróg w Polsce ma się opóźniać? A wszystko przez niejasne przepisy, które powodują brak skutecznej kontroli. Badania- jak najbardziej- tak, ale w rozsądnych granicach

~do Bonusa 2006-09-14

a ja jestem dumny z tego,że nawet przy masowych budowach dba sie o badania archeologiczne. Badania ratunkowe były robione nawet w Nowej Hucie. Niemcy olali temat i wiele - pewnie cennych rzeczy - zostało zalane betonem na kilka wieków. A o konieczności wykonania badań archeologicznych powinien wiedziec kazdy i wpisywać je w kalendarz budowy.

~~Bonus 2006-09-13

Nie o to chodzi. Wiele polskich budów nawet w ostatnich latach było opóźnianych właśnie z takich przyczyn. Nie mam nic przeciw zabezpieczaniu ale też nie można zbyt dużo czasu zmarnotrawic, a mieliśmy w tamtym roku takie przypadki, o jakich napisałem. Chodzi o czas i olbrzymie koszty, o jakie wzrasta budowa podczas opóźnień; nawet przy dofinansowaniu unijnym może nas na nie nie być stać

~dibro 2006-09-12

według mnie byłoby ignorancją niezabezpieczenie takich znalezisk. opóźnienia w budowach na ogół spowodowane są prywatą wykonawców i właścicieli działek. to jest problem. nie powinno się dewastować dziedzictwa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport