mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Mazowiecki odcinek S7 czeka na decyzję

Mazowiecki odcinek S7 czeka na decyzję

Odbyła się rozprawa administracyjna otwarta dla społeczeństwa przed wydaniem decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej dla budowy drogi ekspresowej S-7 na odcinku Radom - granica województwa mazowieckiego. Trasa będzie liczyć 22 kilometry.

Mazowiecki odcinek S7 czeka na decyzję

Projektanci z firmy „Tebodin Sap-Projekt” Sp. z o.o. omówili przebieg planowanej trasy pod względem rozwiązań komunikacyjnych i środowiskowych. Kolejnym etapem rozprawy była dyskusja. Pytania oraz wnioski dotyczyły rozwiązań komunikacyjnych oraz kwestii uwarunkowań środowiskowych planowanej trasy.

Projekt budowy drogi ekspresowej S-7 obejmuje odcinek od końca obwodnicy Radomia do granicy województwa mazowieckiego na długości 22 km. Projektowana trasa będzie posiadała dwie jezdnie po dwa pasy ruchu plus 2,5m pas awaryjny i 12m pas rozdziału. Wzdłuż trasy ekspresowej wybudowane zostaną drogi serwisowe umożliwiające ruch lokalny.

Dostępność do drogi będzie możliwa tylko w następujących węzłach: Szydłowiec Północ, Szydłowiec I i Szydłowiec Południe. Wybudowane zostaną również przejazdy bezkolizyjne.

Zaplanowane rozwiązania minimalizujące wpływ inwestycji na środowisko przewidują budowę: 16 km ekranów akustycznych, systemu odwodnienia drogi, przejść dla zwierząt, wygrodzeń trasy a także wykonanie nasadzeń zieleni.

Droga ekspresowa zostanie wyposażona również w 2 Miejsca Obsługi Podróżnych (w pobliżu miejscowości Orońsko i Wola Korzeniowa), których zadaniem jest obsługa ruchu tranzytowego.


Podobne wiadomości:

Nowe stacje ładowania na autostradach A1 i A2

Nowe stacje ładowania na autostradach A1 i A2

Polskie drogi 2017-09-06

Droga S19 - ruszają pierwsze prace

Droga S19 - ruszają pierwsze prace

Polskie drogi 2017-12-01

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.