mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Nazewnictwo węzłów - wolna amerykanka?

Nazewnictwo węzłów - wolna amerykanka?

Przy okazji budowy kolejnych wielkich skrzyżowań – węzłów na autostradach i drogach ekspresowych, pojawił się problem z ich nazewnictwem. Przynajmniej teoretycznie nie powinno być kłopotów, ponieważ sprawa ta jest uregulowana ogólnymi zasadami. Okazuje się jednak, że nie są one przestrzegane, a węzły otrzymują czasami dziwne i mylące nazwy.

Nazewnictwo węzłów - wolna amerykanka?
Kwestia związana z odpowiednim nazewnictwem węzłów drogowych nie jest być może najistotniejszym problemem drogowym, jednak biorąc pod uwagę fakt, że w najbliższych latach powstanie wiele tego typu skrzyżowań na budowanych i planowanych autostradach oraz drogach ekspresowych, to warto byłoby wprowadzić jednolite i logiczne zasady ich nazywania, które byłyby przestrzegane.

Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Polsce opracowano system oznakowania dla docelowego przebiegu autostrad i tras szybkiego ruchu, który uwzględnia m.in. podstawowe zasady nadawania nazw węzłom drogowym. Ustalono przede wszystkim, że nazwy tych skrzyżowań będą pochodzić od nazw najbliższych miejscowości. Poza tym nazwa ma być złożona tylko z jednego wyrazu. Niedopuszczalne jest także powtarzanie się w nazwach dwóch węzłów tego samego elementu (np. Szczecin Wschód i Szczecin Zachód). Dodatkowo w przyszłości planowane jest wprowadzenie numeracji węzłów.

Tak wygląda teoria, niestety ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Obecnie część węzłów drogowych oznaczana jest w sposób zaprzeczający powyższym zasadom. Wystarczy wspomnieć chociażby o planowanych bądź istniejących węzłach na autostradach: A1 – Wrocław (skrzyżowanie pod Łodzią, daleko od stolicy Dolnego Śląska), Tuszyn Bis (nazwa jest dwuczłonowa, a poza tym zaplanowano też drogi węzeł o nazwie Tuszyn), Sośnica (nazwa pochodzi od dzielnicy Gliwic, a nie od najbliższej miejscowości), A2 – Stryków I i Stryków II (powtarzanie tego samego elementu jest niedopuszczalne), A4 – Bielany Wrocławskie (nazwa dwuczłonowa), Rzeszów Zachód i Rzeszów Wschód (nazwa dwuczłonowa i powtarza się element wspólny), A8 – Nowa Wieś (nazwa dwuczłonowa).

To tylko kilka przykładów. Takich odstępstw od zasad jest wiele. Jak widać urzędnicy zaprzeczają sami sobie. Wyraźnie widać to na przykładzie Gliwic i węzła Sośnica. Od pewnego czasu miasto stara się o zmianę nazw węzłów autostrady A4, znajdujących się w obrębie miasta. W ubiegłym roku prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz wystosował w tej sprawie wniosek do GDDKiA. Niestety propozycja ta spotkała się z negatywnym przyjęciem urzędników, gdyż według Generalnej Dyrekcji zaproponowane nazwy (Gliwice Południowy – Wschód zamiast Sośnica, Gliwice Południe zamiast Bojków, Gliwice Południowy – Zachód zamiast Ostropa oraz Gliwice Zachód zamiast Kleszczów) łamią ogólnie przyjęte zasady. To prawda, jednak należy wziąć pod uwagę fakt, że GDDKiA sama także nie jest konsekwentna w tym co robi, dlatego ciężko jest zrozumieć i wytłumaczyć takie stanowisko Generalnej Dyrekcji.

Być może obecne nazwy to pozostałości po procesie projektowania dróg (nazwy robocze), które nie zostały ostatecznie zmienione. Należałoby zatem zająć się w końcu wprowadzeniem bardziej logicznego nazewnictwa. Pomijając już fakt, że obecne zasady nie są przestrzegane, to i tak często mijają się z celem. Konieczność nadawania węzłom nazw od najbliższych miejscowości powoduje spore zamieszanie dla kierowców, szczególnie tych z dalszych stron Polski i obcokrajowców. Okoliczni mieszkańcy  kojarzą takie nazwy jak Emilia, Sośnica czy Swarożyn, jednak pozostali użytkownicy dróg mogą się pogubić. Nazwy skrzyżowań pochodzące od nazw małych miast czy wsi nie mają sensu. Nawet w przypadku obecnego węzła Bielany Wrocławskie, bardziej czytelny byłby po prostu Wrocław. Także zasada związana z brakiem możliwości powtarzania jednego elementu nazwy w kilku węzłach mija się z celem. Dlaczego nie można ułatwić zadania kierowcom i nazwać poszczególne węzły bardziej logicznie? Skoro w rejonie jednego miasta będzie kilka węzłów (tak ma być np. we Wrocławiu, kiedy już powstanie Autostradowa Obwodnica), to każdy mógłby mieć pierwszą część nazwy taką samą np. Wrocław, a druga odpowiadałaby czy to kierunkowi geograficznemu, czy jakiemuś ważnemu, charakterystycznemu miejscu np. Wrocław-Południe (lub Wrocław-Bielany), Wrocław-Lotnisko. To jednak jest sprzeczne z kolejną chybioną zasadą, czyli ograniczeniem nazwy do jednego wyrazu.

Wygląda na to, że w tej chwili nazewnictwo węzłów to w zasadzie wolna amerykanka. Zasady zasadami, a w praktyce wychodzi już zupełnie inaczej. Brak konsekwencji w działaniu, brak logiki i ogólny chaos. Tak obecnie rysuje się obraz oznakowania najważniejszych skrzyżowań, a to tylko mała część całej sieci drogowej. Aż strach pomyśleć jak to będzie wyglądać po wybudowaniu tysięcy kilometrów szybkich tras. Zanim to jednak nastąpi, minie jeszcze dużo czasu, który można wykorzystać na stworzenie nowych zasad nazewnictwa lub usprawnienie już istniejącego systemu.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A1
Audi A1
Cena podstawowa już od: 77 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Audi A4
Audi A4
Cena podstawowa już od: 131 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.
Audi A8
Audi A8
Cena podstawowa już od: 376 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Komentuj:

~VoyciecH 2009-05-09

Wystarczy zobaczyć, jak to wygląda w krajach z dużymi doświadczeniami autostradowymi i po prostu wprowadzić u nas to co najlepsze w tych krajach. To takie proste - te kraje mają przecież o wiele większe doświadczenie, niż Polska. Przecież uczeń, nie zakłada uniwersytetu, bo będzie odkrywał na nowo Amerykę - najpierw uczy się, co zostało już odkryte. Polska w sprawie autostrad jest dopiero uczniem. Uczmy się, a nie odkrywajmy Amerykę! Jak będziemy postępować mądrze, to będziemy mieli najlepsze drogi.

~Jacek 2009-02-25

A nie napisano o najlepszym. Znak zjazdu z autostrady w Polsce jest wziety ze znaku, ktory w calej Europie oznacza skrzyzowanie dwoch autostrad. O co tym urzednikom chodzi? Ciekawe co wymysla jak przyjdzie postawic w koncu prawdziwy znak "skrzyzowanie autostrad"?

~na S8 /obwodnica Oleśnicy - "gęsia górka" 2009-02-24

Powinno byc raczej Gęsia Skórka... A dodatki Wschód, Zachód, Południe, Północ, są powszechnie używane w świecie wyposażonym w autostrady;

~romek 2009-02-20

Kupcie sobie gps.

~Eberhardt_Mock 2009-02-20

Świetne rozwiązanie widziałem we Włoszech gdzie oprócz nazwy węzła najbliższa miejscowość (przy 2 lub więcej także dopisek Nord, Sud, West albo Zona Industriale) jest tablica ze spisem miejscowości do których dojadę zjeżdżając na tym węźle. I to udało się w kraju słynącym z bałaganiarstwa :)))

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach
Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach
Do polskich salonów trafiła limitowana wersja modelu Renegade. Night Eagle II oferowany jest z  jednym z dwóch silników benzynowych.