mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Polskie drogi najniebezpieczniejsze w Europie

Polskie drogi najniebezpieczniejsze w Europie

Na liście 20 regionów UE, w których dochodzi do największej liczby śmiertelnych wypadków drogowych, zaraz po trzech regionach Grecji znalazły się cztery polskie województwa: warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie, podlaskie i lubelskie. Ogółem Polska, ze średnio 476 ofiarami śmiertelnymi wypadków na milion pasażerów, zajmuje piąte miejsce w UE za Łotwą (752), Rumunią (749), Litwą (571) i Słowacją (507) pod względem ofiar na drogach.

Polskie drogi najniebezpieczniejsze w Europie

Z zestawienia unijnego urzędu statystycznego Eurostat wynika, że najgorzej jest w Grecji, gdzie w niektórych częściach kraju ginie nawet 1576 osób na milion pasażerów. Ale tuż za trzema greckimi regionami, na czwartym miejscu jest województwo warmińsko-mazurskie: 815 ofiar śmiertelnych na milion pasażerów. Na dwunastym – woj. świętokrzyskie (617 ofiar śmiertelnych), na piętnastym – woj. podlaskie (595) i na szesnastym – woj. lubelskie (590).
 
W czołówce regionów o najniższej liczbie wypadków śmiertelnych są Niemcy. Na drogach w najbezpieczniejszym mieście-kraju związkowym Niemiec, Bremie, na milion pasażerów giną zaledwie 23 osoby. W Berlinie i Hamburgu - 57. Na czele tej listy jest też hiszpańska Ceuta (eknklawa na terytorium Maroka) z 26 ofiarami śmiertelnymi rocznie.

Eurostat zauważa jednak, że liczba wypadków w Polsce znacząco zmalała od roku 1994 - w niektórych regionach nawet o ponad 50 proc. Nie zmienia to faktu, że tendencja ta dotyczy także wielu krajów zachodnich i skandynawskich, które w ostatnim czasie zrobiły duży postęp, znacznie ograniczając liczbę śmiertelnych wypadków.

Z raportu wynika, że liczba samochodów w danym regionie jest odwrotnie proporcjonalna do liczby zabitych w wypadkach - paradoksalnie im więcej samochodów na tysiąc mieszkańców, tym mniej ofiar śmiertelnych. W Polsce liczba samochodów należy do najniższych w UE i wynosi 314 na tysiąc mieszkańców.

Eurostat publikuje także zatrważające dane o wypadkach śmiertelnych na drogach Turcji, która prowadzi obecnie negocjacje przed przystąpieniem do UE. Na milion pasażerów ginie tam średnio 820 osób rocznie, przy czym w najniebezpieczniejszych regionach - nawet ponad 4 tys.

Przeczytaj także:

Przez cały rok na światłach! (2007-02-16)

Najbezpieczniejszy rok na drogach (2007-01-03)

Zakaz wyprzedzania dla TIR-ów? (2007-01-25)

Ostrożnie, zwłaszcza w piątkowe popołudnie (2006-10-06)

 


Podobne wiadomości:

Północna obwodnica Krakowa gotowa w 2022 roku - ruszyły prace

Północna obwodnica Krakowa gotowa w 2022 roku...

Polskie drogi 2017-01-16

S16 Borki - Mrągowo - jest rozstrzygnięcie przetargu

S16 Borki - Mrągowo - jest rozstrzygnięcie...

Polskie drogi 2017-01-16

Komentuj:

~Połliszłejs 2009-03-04

Dlaczego akurat polskie drogi tak się karci? To polscy czasami wyczyniają durne rzeczy. Akurat o polskich drogach wolę lepiej się wyrażać, niż o polskich dziewczynach. One są dobre, a autostrady już powstają. Dobrze, że tekst powstał 2 lata temu. Przez ten czas na pewno zmieniło się maksymalnie na plus.

~As 2007-02-19

ty jestes żąłosny s19 jedno pasmowa????? 2x2 ma byc imbelcylu, jak ci nie pasuje to sei wyprowadz

~osskaa 2007-02-19

Naiwięcej osób ginie w regionach, gdzie nie ma ani kilometra drogi ekspresowej i jeszcze długo nie będzie - vide DK16, która jest na jakiejś rezerwowej liście, albo S19, która niby priorytetowa będzie do 2015 tylko jednojezdniowa, czyli takie żałosne coś jak obwodnica południowa Torunia, Szubina, Miłomłyna, Sławna i szumna S3 ze Szczecina do Świnoujścia. Żałosne...

~as 2007-02-17

I jak to jest,że w kraju gdzie za miastem można jechać 100km/h, a na ekspresówkach (też jednojezdniowych) i autostradach bez ograniczeń ginie najmniej ludzi? A nam się kity wciska, że ograniczenia prędkości to dla bezpieczeństwa, a nie napychania budżetu.

~Piti 2007-02-16

Od 5-ciu lat przejeżdżam raz do roku ten sam odcinek, i za każdym razem widać poprawę. Więc jak najbardziej popieram :]

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowy Toyota Yaris na horyzoncie
Sportowy Toyota Yaris na horyzoncie
Japoński producent przedstawił szkic Yarisa, który jest zapowiedzią sportowej wersji tego modelu. Na rynku samochód będzie konkurentem m.in. Forda Fiesty ST.