mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Ponad 490 mln zł na budowę odcinka S17 Dąbrowica - Lubartów

Ponad 490 mln zł na budowę odcinka S17 Dąbrowica - Lubartów

Hiszpańsko-polskie konsorcjum firm: FCC Construccion (lider, Hiszpania) i Erbud (partner, Polska) złożyło najkorzystniejszą ofertę na budowę drogi ekspresowej S17 pomiędzy węzłami Dąbrowica i Lubartów. Prace związane z budową wyceniono na ponad 490 mln zł.

Ponad 490 mln zł na budowę odcinka S17 Dąbrowica - Lubartów
W drugim etapie postępowania przetargowego wpłynęło 13 ofert. Teraz firmy startujące w przetargu mają czas na złożenie protestu. Jeśli w przeciągu 10 dni nie będzie protestów dokumentacja przetargowa trafi do kontroli Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych i dopiero po jej zakończeniu będzie można podpisać umowę z wykonawcą, który będzie miał 24 miesiące na budowę.

W ramach inwestycji powstanie odcinek dwujezdniowej drogi ekspresowej z trzema pasami ruchu pomiędzy węzłami Dąbrowica (bez węzła) i Lubartów (wraz z węzłem) o długości 10,2 km oraz łącznik w ciągu drogi krajowej nr 19 prowadzący od węzła Lubartów do granic administracyjnych Lublina. Zbudowana zostanie także sieć dróg dojazdowych o łącznej długości 27,3 km, ekrany akustyczne o długości 13,6 km, siedemnaście obiektów inżynieryjnych (14 wiaduktów i trzy kładki dla pieszych) oraz osiem przejść dla zwierząt średnich i małych (samodzielnych i zespolonych z obiektami inżynierskimi lub przepustami).  Hiszpańsko-polskie konsorcjum budowę wyceniło na ponad 490,6 mln zł.

Podobne wiadomości:

Droga S19 - ruszają pierwsze prace

Droga S19 - ruszają pierwsze prace

Polskie drogi 2017-12-01

Kolejna fabryka części samochodowych w Polsce

Kolejna fabryka części samochodowych w Polsce

Aktualności 2017-10-26

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.