mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Poznamy w końcu wykonawcę A2?

Poznamy w końcu wykonawcę A2?

Dobiegają końca negocjacje w sprawie budowy odcinka autostrady A2 Stryków – Konotopa. W sobotę o północy stracą ważność oferty złożone przez dwa konsorcja ubiegające się o ten kontrakt. Drogowcy muszą zatem wybrać wykonawcę przed upływem tego terminu.

Poznamy w końcu wykonawcę A2?
W dalszym ciągu prowadzone są negocjacje z dwoma firmami, Autostradą Mazowsze S.A. i Autostradą Południe S.A., zainteresowanymi realizacją inwestycji związanej z budową ponad 90 km odcinka autostrady A2 ze Strykowa pod Łodzią do podwarszawskiej Konotopy.

Pierwotnie zwycięzcę tego postępowania mieliśmy poznać już w ubiegłym roku, niestety nie udało się dotrzymać tego terminu. Także kolejny termin, 31 stycznia bieżącego roku nie został dotrzymany, a w tym dniu oferty złożone przez obie spółki straciły swoją ważność. Według GDDKiA prowadzone od dłuższego czasu rozmowy doprowadziły do zbliżenia stanowisk strony publicznej i prywatnych oferentów, ale konieczne było doprecyzowanie niektórych zapisów umowy. Kontynuowanie negocjacji było możliwe, bo firmy wyraziły zgodę na ich przedłużenie o miesiąc. Formalne potwierdzenie zgody na przedłużenie ważności ofert złożyły do piątku 6 lutego. Ustalono, że rozmowy potrwają najpóźniej do 28 lutego 2009 roku. Urzędnikom zostało zatem niewiele czasu.

Teoretycznie większe szanse na kontrakt ma Autostrada Mazowsze, ponieważ Autostrada Południe jest już wykonawcą innego dużego kontraktu (180 km fragmentu A1 ze Strykowa do Pyrzowic) i istnieje ryzyko, że mogłaby nie zdążyć z budową A2 w terminie. Według planów GDDKiA, autostrada A2 ma dotrzeć do Warszawy do 2012 roku, chociaż dotrzymanie tego terminu wydaje się coraz mniej realne.

Podobne wiadomości:

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Droga S7 - Szydłowiec, Wodzisław - zmiana ruchu

Droga S7 - Szydłowiec, Wodzisław - zmiana...

Polskie drogi 2016-08-26

Komentuj:

~romek 2009-03-02

Czyli aby prawidłowo prowadzic budowy podstawowych dróg w kraju musi byc powołany sprawny zarzad np Zarzad Budowy A1z Dyrektorem prowadzącym który skupi wokól siebie inzynierów o wymaganych specjalnościach budowy dróg i mostów.Oczywiscie sterowanie takim przedsięwzieciem nie moze odbywac się z centali w Warszawie. Nalezy wykorzystac posiadany majatek w postaci budynków GDDKiA w których nalezy zorganizowac biura projektów których zadaniem bedzie sprawne przygotowanie dokumentacji z koniecznymi uzgodnieniami,na poszcególne odcinki autostrady.Podział na odcinki 25-30 km byłby odpowiedni z uwagi na prace powołango zespołu.Projektowanie w Auto Cad jest bardzo wygodne gdyz umozliwa przesyłanie poszczególnych rozwiazan do centrali do uzgodnienia czy miedzy oddziałami co przyspieszy ten proces.Przed wojną przy projektowaniu lini kolejowej Herby Nowe (Katowice) Gdynia ztrudniono ok 315 ludzi gdzie60% byli to inzynierowie40% urzednicy ktorzy zajeli sie wykupem ziemi ustawieniem spraw prawnych.Szefem tego zespołu był inz Nowokunski po Politechnice w Petersburgu.Inzynierowie zajeli sie sporzadzeniem koncepcji w oparciu o wizje w terenie aby linia omijała szczególnie niewygodne tereny bagana ,jeziora.Powstały liczne projekty mostów ,podtorza nalezało wykonac z tylko okreslonymi spadkami ,promienie łuków.Oczywiscie przy pierwszych projektach w clu obizni kosztów zastosowano rozwiazania typowe które mozna było powielac wielokrotnie.Koszt budowy linii Nowa Wies Wielka Gdynia124 180 709 zł (204km) natomiast Herby Nowe - Inowrocław 143 392435 zł(253km) Przelicznik walutowy 1933 1$-4zł) dobra pnsja 500zł.Koszt km490000złRozpoczecie budowy 1927 zakonczenie w 1933.Finasoanie z poczatku budowy zbiezacych zysków PKP a od 1931 z obligacji emitowanych przez Bank Francuski.Firmy zatrudnione tylko polski np TRI z Poznania z Krakowa i z Warszawy

~romek 2009-03-01

Tak dokładnie proponuje zajrzec na strone Autosrada Berlinka gdzie mozna obejrzec dokładne plany budowy tej drogi z lat 30.W tamtym czasie prowadzono wykup terenów pod inwestycje z rąk prywatnych włascicileli (niemców).Projekty sporzadzili studenci ostaniego roku Politechniki Berlinskiej(koszty).Harmonogram przekazania kolejnych tysiaczek 1936 1000km pod Wrocławiem ,1937 2000km na Berliner Ring strona wschodnia,1938 3000km Berliner Ring strona południowa.Do wojny zatrudnieni byli robotnicy niemieccy.Zdjecia z tamtego okresu pokazują warunki techniczne wykonania robót ziemnych,budowy konstrukcji mostowych.Zatrzymanie prac nastapiło z chwilą wybuchu wojny i smieci Franza Toda.Artukuł miał pokazac ze mozna wykonac taką organizacje prac aby osiagnąc duze tempo prac mimo posiadanych szereg ograniczen

~nie bardzo rozumiem 2009-03-01

Drogi Romku! Bez urazy, aie za bardzo wiem, jaki jest cel Twojego posta/-u. Czy próbowałeś postawić system totalitarny (=zbrodniczy, eksploatujący człowieka do granic możliwości) za wzór. Jeśli tak to bardzo mnie to dziwi. Nie widzę powodów uznania dla dokonań Pana Hitlera za to, że ludzie potrafili zbudować tak wiele dróg bez zaawansowanej technologii, bo po pierwsze cel ich budowy jak powszechnie wiadomo był zgoła inny niż dziś. Po drugie nie spodziewam się, by przestrzegano przy tym jakichkolwiek przepisów prawa pracy jeśli chodzi o czas pracy, warunki pracy, wynagrodzenie. Po trzecie nikt za pewne nie bawił sie w wykupywanie gruntów, odszkodowania i konsultacje. Przepisy ochrony także nie były zapewne tak restrykcyjne, że z powodu siedliska motyli zablokuje się budowę drogi ważną dla celów imperialnych Rzeszy. My tym czasem chcemy uznawać się za cywilizowanych i pragniemy żyć w państwie prawa - ergo wszystkie powyżej wymienione aspekty plus tysiące innych, z których przeciętny (celowo nie mówię "przemądrzały") forumowicz nie zdaje sobie sprawy trzeba uwzględnić, a czasami trzeba wybrać mniejsze zło lub zgodzić się na tzw. zgniły kompromis. Podsumowując nie jestem pewien, czy akurat Nimcy mają być z czego dumni patrząc na tą kwestię pod tym kątem (choć neofaszyści pewnie są). Absolutna zgoda co do braku drogi szybkiego ruchu "między stolicami" (tym bardziej, że akurat w tej kwestii trudno być mi obiektywnym - mieszkam w Krakowie). Problem jednak w tym, że każdy z nas mógłby zaproponować dziesiątki zdroworozsądkowych planów połączenia głównych miast w kraju - myślę nawet, że w tej materii akurat nawet GDDKiA ma pewien potencjał. Niestety jak wszyscy wiemy, problem nie w proponowaniu kolejnych koncepcji lecz ich sprawnej realizacji. Jak wiadomo autostrada między W-wą a K-wem za naszego życia 100% nie powstanie (niewielu rzeczy możemy być tak pewni jak tego). Nie tylko dla tego że wg tzw. ekspertów się ona nie kalkuluje (swoją drogą trudno w to uwierzyć), ale jak podejrzewam głównie z powodów wspomnianego silnego zurbanizowania tych terenów. Po prostu koszt jej budowy byłby kolosalny. O kolei w ogóle nie chcę się wypowiadać, bo nie mógłbym powiedzieć zbyt wiele dobrego, a i nad słownictwem trudno byłoby mi zapanować. I nie chodzi o infrastrukturę, a o mentalność ludzi, którzy tą instytucję tworzą - zupełnie inna epoka. Niestety, choć drobne naprawy przed 2012 na kolei faktycznie zaistnieją o tyle pomyślunek pokolenia tam pracujących nie ulegnie zmianie jeszcze przez lata świetlne. Dlatego długo jeszcze podróż koleją w naszym kraju będzie skutkowała traumą.

~romek 2009-02-28

Hitler przejmując ze swoją partią (NSDAP) władzę w Niemczech, w 1933 roku, rozwinął program budowy państwowych autostrad (tzw. Reichsautobahn, w skrócie RAB), wykorzystując finanse Kas Bezrobotnych (Reichsarbeitslosenversicherung). We wrześniu 1936 roku III Rzesza miała już 1000 kilometrów autobahnów. W tymże roku (w dniu 27 września) oddano do użytku autostradę z Berlina do Szczecina, a w 1938 z Elbląga do Królewca (jednojezdniową). W czasie wojny budowano kolejny odcinek berlinki ze Szczecina do Lisowa oraz wykonano prace ziemne aż do okolic Kościerzyny na Pomorzu Gdańskim ok 500km . Roboty te prowadzili więźniowie i jeńcy wojenni przy pomocy prymitywnych srodków łopaty ręcznie pchane wagoniki na torach . W 1945 roku, czyli 9 lat od wbicia pierwszych łopat w momencie kapitulacji, III Rzesza zostawiła w spadku 3896 kilometrów

~TT 2009-02-28

Przede wszystkim chciałbym wszystkim podziękować bo jest to jedno z najbardziej cywilizowanych for w polskim internecie. Merytoryczne i dotyczące tematu a nie ... zresztą sami wiecie. Miałem już dzisiaj rano napisać swój komentarz po tym jak przeczytałem Stołeczną. W ostatnim momencie wstrzymałem się. I chyba dobrze bo mam nowe przemyślenia. Jak większość, tak mi się wydaje, jestem obserwatorem rozbudowy infrastruktury drogowej (i nie tylko) w Polsce w ostatnich latach. Wynika to z uzależnienia od szybkiego przemieszczania się po kraju. Zresztą trudno oczekiwać od osób żyjących w XXI wieku (mimo wszystko w Europie) aby pasjonowały się jazdą ze średnią około 40 km/h na przeciwległy kraniec ojczyzny (nie pisząc o zagrożeniach, zmęczeniu, wsiach i miasteczkach, etc.). Wracając do meritum. Moje przemyślenia: - zdumiewa mnie fakt, że w 40 milionowym kraju nie ma 6 pasmowej autostrady i szybkiej kolei pomiędzy dwom największymi miastami (obecnie pomiędzy 1 a 3 - Kraków wg GUSu wyprzedził Łódź pod względem liczby mieszkańców), - autostrada powinna być wybudowana w latach 30tych, no może 60tych XX wieku, - obecnie powinna mieć przynajmniej 3 pasy ruchu w każdą stronę i ze względu na znaczą urbanizację terenów do niej przylegających powinna być bezpłatna na całym odcinku, - może to dobrze. że Grabarczyk unieważnił umizdrygiwania się obu konsorcjów np. po wpadce z odcinkiem A1 Stryków Pyrzowice (słynne 60 miesięcy) i po doświadczeniach Warszawy z nowymi cenami na np. Most Północny i 2 linię metra, - mimo wszystko pozostaje wątpliwość czy magiczny rok 2012 jest aktualny - osobiście więcej dałbym za protezę dla A2 w postaci S8 i wylotu przez Janki na południe Warszawy i to na to obstawiam przed 2012, - jeżeli autostrada dotrze do Wawy w 2013 za 75% ceny proponowaje przez konsorcja - nie potnę się. Obecnie najważniejsze, aby jednak budowę zacząć. I na to liczę w tym roku! Na marginesie zgadzam się z Pawłem, że narzekamy na to, że się nie udaje ale wystarczy poczytać o budowie sieci autostrad w innych krajach, aby z pesymisty stać się przynajmniej realistą. Na koniec: czekam na info w sprawie nowego przetargu i szczęśliwego zakończenia :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport