mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Premier Tusk: będę stanowczy ws. inwestycji Euro 2012

Premier Tusk: będę stanowczy ws. inwestycji Euro 2012

Premier Donald Tusk zapowiedział, że nie ustąpi wykonawcom, którzy chcą naciągnąć Polskę na dodatkowe pieniądze. – My nie będziemy ustępować. Jeśli ktoś chce budować w Polsce drogi i stadiony, to albo robi to perfekcyjnie, albo płaci kary – zaznaczył szef rządu. – U nas będą obowiązywały takie zasady – wyjaśnił.

Premier Tusk: będę stanowczy ws. inwestycji Euro 2012
W sprawie budowy odcinka autostrady A2 budowanej przez chińskie konsorcjum premier podkreślił, że ten, kto wygrywa przetarg i zaczyna budować, a potem nie daje rady, powinien liczyć się z karami umownymi. Szef rządu powiedział także, że otrzymał od ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka zapewnienie, że nawet jeśli chińskie konsorcjum okaże się niezdolne do kontynuowania inwestycji, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wraz z wykonawcą zastępczym, dadzą radę w budowie tego odcinka.

W przypadku Stadionu Narodowego premier powiedział, że wykonawca nie we wszystkim jest partnerem solidnym. – Prawdopodobnie mamy do czynienia z taką presją, aby dostać więcej pieniędzy – zaznaczył. – Nikt nie naciągnie państwa na dodatkowe pieniądze, które wykraczałyby wyraźnie poza kwoty zapisane w umowie – dodał. Szef rządu zapowiedział, że będzie twardy w tej sprawie i będzie oczekiwał twardości także od swoich urzędników. Premier przyznał, że istnieje pewne ryzyko związane z organizacją meczy towarzyskich i imprezami otwarcia na nowo budowanych stadionach. – Spóźnimy się z miesiąc z otwarciem stadionu, ale nie ustąpimy przed tymi, którzy stwarzają trudną sytuację, aby ją wykorzystać finansowo – zaznaczył.


Obecnie w budowie jest ponad 1400 km dróg krajowych: autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic, rozbudowywanych jest 8 portów lotniczych, trwa modernizacja linii kolejowych, realizowany jest program modernizacji 71 dworców kolejowych, budowane są stadiony na Euro 2012 w Warszawie, Wrocławiu i Gdańsku. W ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008-2011 wyremontowano już 6 tys. km dróg.

Podobne wiadomości:

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

Polskie drogi 2016-09-21

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Komentuj:

~romek 2011-06-07

Podstawowe pytanie ile bedzie jeszce kosztowało te dwa odcinki 700mln zł czy moze nowa cena 1,2mld zł.Jesli zrezygnja z COVEC kto bedzie pełnił fukcej inwestora zastępczego GDDKiA Jaki jest stan projektu? oraz stopien zaawansowania prac. kto zmierzy ile jest do zapłacenia wykonawcą za dotychczasowe prace ile to potrwa.Mamy do dyspozycji ok 10 miesiecy przy łagodnej zimie.Praktycznie nalezy wybudowac drogę o długosci 100km w taki czasie co bedzie rekordem.Jaki jest stan zaawansownia pozostałych odcinków wzrost ceny na chinskim nie wywoła pretensji na pozostałych trasach,Wydaje sie ze nie ma dobrej alternatywy ułozenie sie z dotychczasowym wykonawcą COVEC daje szansę na kontynuację.W opiasach konfliktu dominuja pretensje do traktowania COVECU po macoszemu.pózne wypłaty zaliczek,utrudnienia w dostawie materiału ,zawyzone ceny.Od samego poczatku firma nie miała dobrej prasy

~warszawiak 2011-06-07

Jeszcze jedno: jeżeli zdarzy się cud (pomarzyć każdy może) i GDDKiA z pominięciem przetargu dokończy po Chińczykach z podwykonawcami odcinki A i C; nawet nie na Euro 2012 (co będzie i tak wielką polską kompromitacją), ale w dwa, trzy miesiące poźniej, to od razu na usta będzie się cisnąc pytanie: dlaczego nie zastosowano takiej procedury przy A1 Świerklany-Gorzyczki i A4 Brzesko-Wierzchosławice.

~warszawiak 2011-06-07

Przecież to już jest robienie z ludzi ostatnich kretynów. Cytuję: " Szef rządu powiedział także, że otrzymał od ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka zapewnienie, że nawet jeśli chińskie konsorcjum okaże się niezdolne do kontynuowania inwestycji, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wraz z wykonawcą zastępczym, dadzą radę w budowie tego odcinka." Grabarczyk w wywiadzie w grudniu 2007 r. stwierdził; cytuję: "Jeżeli za równo 4-ry lata od naszej rozmowy, pod koniec 2011 roku, nie będę mógł wsiąść do samochodu w Warszawie i dojechać nim od początku jednym ciągiem autostradowym do Berlina, to podam się na pewno do dymisji". Zwracam uwagę na datę: GRUDZIEŃ 2011 ROKU !!!! Było jeszce wiele zapewnień (oczywiście niezrealizowanych) tego pana i nie ma się co dziwić, że wszelkie jego obecne i przyszłe "zapewnienia" są dla mnie funta kłaków niewarte. Co nie znaczy, że nie chciałbym się mylić. Pomarzyć każdy może...

~raiders z ciemnogrodu 2011-06-07

ciekawe czy będzie to taka sama stanowczość jak do ruskich w sprawie katastrofy lol

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport