mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Program Uspokojenia Ruchu

Program Uspokojenia Ruchu

Obecnie polskie drogi należą do najbardziej niebezpiecznych w Unii Europejskiej. W celu zmiany tej sytuacji, Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje Program Uspokojenia Ruchu na lata 2009-2014, który obejmie obszary zabudowane, gdzie dochodzi do największej liczby wypadków.

Program Uspokojenia Ruchu
Co roku w wypadkach na naszych drogach ginie ponad 5,5 tys. osób. Szczególnie trudna jest sytuacja pieszych i rowerzystów, którzy są najczęściej ofiarami wypadków w miastach. Sieć dróg na terenie obszarów zabudowanych nie jest dostosowana do ruchu tranzytowego, który najczęściej odbywa się przez centra miast i osiedla. Jest to obok nadmiernej prędkości, jedna z głównych przyczyn zwiększonego niebezpieczeństwa. Niezbędne jest kompleksowe rozwiązanie tego problemu. Dlatego właśnie Ministerstwo Infrastruktury opracowuje Program Uspokojenia Ruchu na lata 2009-2014, który ma w połączeniu z Programem Budowy Dróg i Autostrad oraz z Programem Drogi Zaufania GDDKiA, zwiększyć poziom bezpieczeństwa na polskich drogach.

5 marca bieżącego roku, Podsekretarz Stanu Zbigniew Rapciak spotkał się z przedstawicielami Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Rozmowy dotyczyły przygotowywanego przez resort Programu. Jego celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego w obszarach zabudowanych, gdzie dochodzi do największej liczby wypadków. Będzie on realizowany na zasadzie współpracy pomiędzy Ministrem Infrastruktury, wojewodami i jednostkami samorządu terytorialnego (zgłoszono już 2850 projektów). Całkowity koszt realizacji Programu jest szacowany na co najmniej 177 mln euro, z czego część będzie pochodziła z pożyczek zaciągniętych w EBI i Banku Światowym.

Podstawą Programu jest Krajowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego GAMBIT 2005, który zawiera szczegóły dotyczące uspokojenia ruchu. Polega ono na wprowadzeniu stopniowania prędkości jazdy, w zależności od funkcji jaką pełni droga. Podstawowy układ dróg dostosowany będzie do prędkości 50 km/h, a układ uzupełniający (połączenia lokalne) do prędkości 30 km/h. Zastosowane środki uspokojenia ruchu będą funkcjonowały skutecznie przez całą dobę, eliminując konieczność kontroli policyjnych. Jednocześnie ograniczona zostanie dostępności do wydzielonych obszarów dla ruchu tranzytowego. Podjęte działania wpływać będą również na poprawę estetyki otoczenia. Jeszcze w tym roku zostaną opracowane typowe rozwiązania, które mają być wdrażane w latach 2010-2014.
Tematy w artykule: projekty drogowe

Podobne wiadomości:

Węzeł Żnin powstanie szybciej niż zakładano

Węzeł Żnin powstanie szybciej niż zakładano

Polskie drogi 2014-11-03

W 2018 roku pojedziemy obwodnicą Kłodzka

W 2018 roku pojedziemy obwodnicą Kłodzka

Polskie drogi 2014-10-30

Komentuj:

~student 2008-03-21

Popaprany kraj. I strach pomyśleć, że za wymyślanie takich bzdur, ktoś dostaje ciężkie pieniądze z naszych podatków. A powinnien najwyżej dostać tęgie lanie :) Zamiast np. na drogach krajowych, czy wręcz miedzynarodowych likwidować kilkucentymertowe koleiny, to oni wolą postawić znak ograniczający prędkość do 50 km/h i ustawić fotoradar. I bezczelnie wmawiają ludziom, że tu chodzi o bezpieczeństwo, a nie wyciąganie pieniędzy od kierowców.

~Marcin 2008-03-20

Durnie. Zamiast stawiać kolejne radary niech lepiej zbuduja chodniki i sciezki rowerowe. Cholera czlowieka bierze jak czyta takie artykuly. W Niemczech, gdy teren robi sie mniej zurbanizowany to podwyzszaja predkosc do 70 i 80. U nas obniza do 30...

~cherflik 2008-03-18

Program Uspokojenia Ruchu - PUR, nazwa równie debilna jak postulaty tego 'programu'. Jadąc 81 kmh załapię się na najwyższy mandat. Prędkość światła, nie ma co. Przepraszam, ale czy w Polsce nadal jeździmy fiatami 126p i wartburgami? Decydenci, policjanci, możecie mnie pocałować w tylną część ciała. Jak zrobi się groźnie, kupię antyradar.

~wojak 2008-03-18

światła całą dobę popieram... ale całą akcję spowalniania/uspokojenia, w przypadku kiedy nie mamy dróg tranzytowych, to mam szczerze w d........e

~tt 2008-03-09

tylko autostrada (fajny podpis, imię to tylko a autostrada nazwisko). Jezeli jazda całą dobę z włączonymi światłami jest takim świetnym pomysłem to powiedz jakie wymierne korzyści przyniósł ten nakaz w 2007 roku w stosunku do lat poprzednich? I jeżeli jeżdżące jedynie od kurnika na pole np; Niemcy czy Austria nie doceniają tego pomysłu to świadczy o tym że w Polsce są naprawdę wspaniali fachowcy od ruchu drogowego. A co do pieszych i rowerzystów, bo o nich troszczy się EU w artykule powyżej, to w polskiej specyfice drogowej są oni szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo w przypadku jazdy 24h na światłach. Wiadomo że piesi czy rowerzyści a u nas często i furmanka na drodze bez oświetlenia są słabiej widoczni w "choince drogowej". Potwierdziły to badania prowadzone w Szwecji, która pomimo swojego położenia geograficznego, rozważa możliwość zniesienia nakazu jazdy na światłach w dzień w letnich miesiącach na południu kraju. PS. jeszcze jedno spostrzeżenie odnośnie jazdy na światłach mijania w dzień, czy auto w słoneczny dzień ze źle ustawionymi światłami które oślepia a jest takich na naszych drogach mnóstwo, jest bezpieczniejsze od samochodu bez włączonych świateł?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport