mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Protest na A2 bezzasadny

Protest na A2 bezzasadny

Konsorcjum firm NDI/SB Granit, które startowało w przetargach na projekt i budowę autostrady A2, ale złożyło oferty znacznie droższe od najtańszych, chce unieważnienia postępowań przetargowych. Protest jest jednak, jak podaje GDDKiA, bezzasadny, opiera się bowiem na nieobowiązujących już przepisach prawa zamówień publicznych.

Protest na A2 bezzasadny
Konsorcjum NDI S.A. i SB Granit S.A.- Skopje złożyło oferty na dwa z pięciu odcinków fragmentu A2 (A i C) z Łodzi do Warszawy. W przesłanym GDDKiA proteście domaga się jednak unieważnienia przetargów na wszystkich pięciu odcinkach. Ceny zaproponowane przez NDI/SB Granit były znacząco wyższe od najtańszych ofert. Dla odcinka A różnica pomiędzy ofertą NDI/SB Granit a najtańszą wynosiła 388 mln złotych (34%), zaś w przypadku odcinka C oferta protestującego konsorcjum była droższa od oferty najtańszej o 344 mln złotych (40%).

Choć konsorcjum NDI/SB Granit złożyło swoje oferty, to jednak w związku ze zbyt wysoką cena w obu przypadkach zajęło 7 pozycję na 9 ofert. Postanowiło zatem zaprotestować z powodu – jego zdaniem – zbyt krótkiego okresu przeznaczonego na przygotowanie ofert cenowych. Warto zwrócić uwagę, że inne firmy startujące w postępowaniu zdążyły przygotować więcej niż dwie oferty, a niektóre starały się o kontrakt na każdy z pięciu fragmentów A2.

Zaproszenie do złożenia ofert cenowych z terminem do 11 sierpnia zostało skierowane do wszystkich zainteresowanych jeszcze w czerwcu. Ponadto w pierwszej połowie sierpnia GDDKiA, wprowadzając zmiany do dokumentacji przetargowej, wynikające z pytań i uwag wszystkich oferentów przesunęła jeszcze o kilka dni termin składania ofert - na piątek 14 sierpnia.

Co więcej, mimo że o zmianie terminu i zmianach w dokumentacji wykonawca został poinformowany, to protest złożył dopiero po niekorzystnym dla siebie otwarciu ofert. Powołuje się przy tym na art. 38 ustawy prawo zamówień publicznych, gdzie do niedawna zapisany był termin co najmniej 7 dni, o jaki trzeba wydłużyć termin składania ofert w przypadku zmian w dokumentacji przetargowej. Tymczasem zgodnie z obecnie obowiązującym prawem termin "co najmniej 7 dni" nie istnieje. Został wykreślony nowelizacją z 24 października 2008 roku.

Podobne wiadomości:

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Droga S7 - Szydłowiec, Wodzisław - zmiana ruchu

Droga S7 - Szydłowiec, Wodzisław - zmiana...

Polskie drogi 2016-08-26

Komentuj:

~Remek 2009-08-23

aaa w tym względzie całkowicie się zgadzam. Szkoda tylko, że opinia publiczna najpewniej nigdy się nie dowie czy i co polskie służby specjalne zrobiły w tej sprawie...

aaa 2009-08-23

Remek, oczywiście masz rację. Nie odbieram nikomu prawa do protestu. Jednak jest jedno ale. Od tego są odpowiednie służby żeby badać sprawy w których ktoś sabotuje ważne inwestycję legalnymi metodami. Dlatego napisałem o ABW, a nie o CBŚ czy Policji. Podobnie jak badają próby przejęć w strategicznych sektorach tak i tu, jeśli coś zbyt śmierdzi trzeba to zbadać. A A2 śmierdzi na tym odcinku. Wystarczy zobaczyć co się działo z gruntami i komu na czym zależy, a okażę się że nie wszystkim jest na rękę budowa w tej chwili.

~Remek 2009-08-22

Też uważam, że prawo powinno tępić awanturnicze "firmy", które zgłaszają bezzasadne protesty i opóźniają inwestycje. Pora skończyć z tym dziadostwem. Do aaa Niestety żadne służby się tym raczej nie zajmą, bo firmy mają prawo protestować. Najwyżej takiego protestu można nie rozpatrzyć, jeśli będzie bezzasadny, ale protest sam w sobie nie jest przestępstwem, więc organy ścigania nie mogą wszcząć odpowiednich procedur. Co innego, gdyby w rażący sposób zawinili urzędnicy państwowi...

~GRU 2009-08-22

Rząd powinien jak najszybciej zmienić prawo. Na takich pieniaczy czy też psy ogrodnika (sam nie wezmie ale i nikomu nie da ) powinien być bat : Ok, masz prawo protestować, ale płacisz spore wadium. Jesli w toku postępowania okaże się że protest był tylko i wyłącznie próbą torpedowania konkurencji, twoje wadium przepada, a ty masz dwuletni zakaz startowania w przetargach. Myślicie =, że by nie zadziałało ? Budowy w całym kraju ruszyłyby z kopyta !! I jeszcze jedna konieczna zmiana : powinno się premiować fiirmy, które kończą budowy przed czasem (narazie nie ma prawnie takiej możliwości) Póki co firmy budowlane nie maja żadnej motywacji żeby przyśpieszać budowy albo oddawać do użytku przed czasem gotowe już odcinki dróg. Ktoś mógłby rzec : interes społeczny, zadowolenie kierowców. Dla budowlańców niestety nie jest to motywator - takim motywatorem jest kasa albo dodatkowe punkty w kolejnych przetargach

~asd 2009-08-22

Opóźni bo prawdopodobnie mimo wszystko trzeba będzie go rozpatrzyć

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport