mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Przetarg na dokończenie budowy A1 do granicy

Przetarg na dokończenie budowy A1 do granicy

GDDKiA ogłosiła przetarg na dokończenie budowy autostrady A1 od węzła Świerklany (bez węzła) do granicy Państwa z Republiką Czeską w Gorzyczkach, długości 18,33 km.

Przetarg na dokończenie budowy A1 do granicy
Przetarg został ogłoszony w drugiej połowie lipca br. a prace powinny ruszyć na przełomie września i października, tak by przy sprzyjających warunkach atmosferycznych do końca roku wszystkie roboty zostały zakończone. Niezwłocznie po ich zakończeniu zostanie złożony wniosek do ŚWINB o wydanie decyzji o pozwolenie na użytkowanie całego odcinka autostrady A1 od węzła Świerklany do węzła Mszana. Przewidywany termin dopuszczenia do ruchu autostrady A1 na odcinku Świerklany–Gorzyczki bez ograniczeń to I połowa 2014 r. – zaznacza GDDKiA.

Umowa z ostatnim wykonawcą – firmą Alpine Bau została zerwana przez GDDKiA 25 maja br, po tym jak wykonawca, mimo wielokrotnych deklaracji, nie realizował autostrady A1, ani postanowień zawartych w porozumieniu z lipca 2012r.
Tematy w artykule: autostrady autostrada A1

Podobne wiadomości:

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Autostrada A1 od Strykowa do Tuszyna otwarta!

Autostrada A1 od Strykowa do Tuszyna otwarta!

Polskie drogi 2016-07-01

Komentuj:

~warszawiak 2013-07-23

@Astrolog: To nie żaden populizm. Często urzędasy to nie są normalni ludzie, a ludzie, którzy nieraz wymyślają takie bzdury, tak kretyńskie przepisy, podejmują tak głupie decyzje, które normalnym ludziom tylko utrudniają życie i żaden normalny człowiek nie wie, po co te kretynizmy zostały wprowadzone. (podjęte, uchwalone itp) A nikt nie czepia się urzędasów z GDDKiA za to, że robią to, co należy do ich psich obowiązków, czyli sprawdzają jakość wykonania. Różnie zresztą z tym też bywa, czasami wykryją coś za późno po otwarciu drogi, albo to coś samo wyjdzie na jaw. I nie opowiadaj, że wierchuszka urzędasów z GDDKiA zarabia grosze i mogłaby pójść do prywatnych firm za 10 razy tyle. To czemu nie idą? Z czystego altruizmu? Wolne żarty. Co do opóźnień, to nie tylko S7 na obwodnicy Kielc, ale własciwie wszędzie. I nie parę miesięcy, a nierzadko ponad rok, czy 2 lata, a na odcinku A1 Mszana-Świerklany, jak skończą do końca czerwca przyszłego roku według ostatnich zapewnień GDDKiA, (a tyle już ich było, że nie ma żadnych podstaw by w nie uwierzyć) opóźnienie będzie wynosić "tylko" 4,5 roku. W Niemczech podałeś jeden przykład lotniska. Ja o naszym lotnisku Okęcie nie będę mówił, jakie tu są opóźnienia, ciekawe zresztą, kiedy tę przebudowę skończą. Rozmawiajmy o drogach. Co jeszcze? "Zima dała sie we znaki." Zima dla GDDKiA zawsze jest surowa, ich zawsze zaskakuje w zimie mróz i śnieg, a w lecie deszcz itp. Słyszałem też z ust jakiegos kretyna z GDDKiA, ze w budowie dróg w lecie przeszkadzają upały. Czyli wszystko jasne, dlaczego tak się dzieje? Po prostu dla GDDKiA w lecie jest za gorąco, a w zimie za zimno. Ostatnimi czasy (jak już pisałem) w terminie udało się skończyć tylko S3 Jordanowo-Sulechów. Wybacz, ale to nie jest normalne. A przeciagające się w nieskończoność przetargi? Zresztą wystarczy zobaczyć, jak miała według wszystkich podpisanych kontraktów (podpisanych kontraktów z podpisanymi terminami wykonania, a nie obiecanki wyborcze polityków) wyglądać sieć dróg na Euro, a jak wygląda teraz, ponad rok po Euro. Dosyć. Obecna ekipa decydentów drogowych wielokrotnie się nie sprawdziła i w całości nadaje się tylko do wymiany.

~astrolog 2013-07-22

Juz mnie nieco wkurza ten populizm o zlych urzedasach. To sa normalni ludzie. Chca zyc. W prywatnym biznesie dostaliby 10 razy wiecej kasy. Plucie na urzednikow nie pomoze przyspieszyc inwestycji. Od kiedy Gdaka sie czepia wszystkiego co sie da, zdecydowanie spadla ilosc bledow wykonawczych, bo Gdaka ich gnebi na kazdym kroku. Ile slyszelismy w ostatnich latach o skandalach, ze asfalt sie sypie, pekaja wiadukty? Gdyby nie isc czepialstwo byloby tych afer teraz dziesiatki razy wiecej.

~astrolog 2013-07-22

Do Warszawiaka: zgoda, sa opoznienia. Czasem potezne. Nie jestesmy jednak wyjatkiem na tle Europy. Lotnisko w Berlinie ma juz 4 lata opoznienia, a koszty wzrosly o 1,5 mld euro. Sa sytuacje, co do ktorych nikt nie jest winny. Np obwodnica Kielc. Znaleziono na placu budowy sredniowieczna kopalnie olowiu. Archeolodzy MUSIELI zbadac znalezisko, zalalo ich pare razy, zima dala sie im we znaki. To sa sytuacje losowe. To, ze oddadza droge pare miesiecy pozniej, to juz nie ma szczegolnego znaczenia. Do Jumper. Jest ogromny problem z ustawa o zamowieniach publicznych. Rzeczywiscie nie ma obowiazku wymagania jedynie niskiej ceny. Moga byc tez inne kryteria. Dlaczego wybieraja jedynie kryterium ceny? Bo nie chca isc do wiezenia. Juz sobie wyobrazam przetarg, ktory wygrywa firma druga lub trzecia pod wzgledem ceny. Nastepnego dnia wszystkie media beda huczec o wielkiej aferze i korpupcji, a do drzwi Gdaki kolbami zalomocza prokuratura, NIK, CBA, komisja sejmowa, opozycja. To jedyny powod. Ja sie urzednikom nie dziwie. Zarabiaja grosze, a po kazdej decyzji maja kontrole za kontrola.

~warszawiak 2013-07-22

@jumper: Odbiegłeś nieco od tematu. Rozmawiajmy o drogach. Caly czas twierdzę, że najbardziej winni sa decydenci drogowi z rzadowej GDDKiA i ministerstwa finansów. A kim jest minister finansów? Członkiem rządu, który ma większość sejmową. Jeżeli prawo jest złe, to jego psim obowiazkiem jest jak najszybsze wystąpienie do sejmu, żeby prawo poprawić. Nie zgodzę się też, że prawo bezwzględnie wymaga wybrania zawsze oferenta z najniższą ceną, można w przetargu jeszcze podać inne kryteria, np długość gwarancji, czy szybkość wykonania. Teraz zresztą próbuje się już tak robić. A ciągnący się niemiłosiernie długo przetarg na Most Grota? GDDKiA wybrała kogoś z ceną zupełnie nierealną i po odwołaniu się Czechów, owa cena została uznana za rażąco niską. Nie mogła od razu tego GDDKiA zrobić? Ile miesięcy straty? To tylko dwa z wielu przykładów. Reasumując, w sprawie dróg, nawet w tym układzie politycznym możnaby zrobić dużo więcej niż zrobiono i niestety do tej pory ciagle się robi.

~jumper 2013-07-22

Czytam te Wasze spory o tym kto jest winien - Gdaka czy Koncerny. Panowie - czy najbardziej winnym w całej sprawie nie jest ustawodawca, który stanowi prawo? Przecież to sejmowa banda nie robi nic aby usprawnić prawo w temacie który nas interesuje. Gdaka MUSI respektować przepisy i wybierać najtańszą ofertę wg kryterium ceny, MUSIAŁA też podpisać umowę z nieuczciwą firmą AlpineBau wiedząc, że będą kłopoty. Oczywiście Witecki, Nelken i całe towarzystwo jest do pogonienia jak najbardziej ale to od sejmu trzeba zacząć. Uboju rytualnego się im zachciewa żeby Eskimosom żyło się lepiej w swojej europejskiej kolonii budowanej skrupulatnie po 1989. A przypomnę, że ponad rok po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami gdzie nie było wiadomo kto ma ruszyć na pomoc - NIE TKNIĘTO TEMATU RATOWNICTWA KOLEJOWEGO W POLSCE. Ograniczyli się do żałoby narodowej bydlaki. Albo inna sprawa z "naszej beczki" - mordercy z tirów za wschodniej granicy na których jedyny bacik to mandat 500 pln. Też nic nie robią w tej sprawie. I mogę tak wymieniać do wieczora. Najważniejsze jest zażynanie zwierząt w męczarniach aby uradować gminę eskimoską. Albo sprawdzanie czy na wraku po trzech latach jest jednak trotyl. A to Polska właśnie...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport