mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Przyroda zatrzyma inwestycje drogowe?

Przyroda zatrzyma inwestycje drogowe?

Drogowcy mają wiele do zrobienia przed Euro 2012, jednak może się okazać, że część inwestycji znacznie się opóźni lub nawet będzie niemożliwe do zrealizowania, gdyż na przeszkodzie stoi niezgodność polskiego prawa z unijnymi dyrektywami dotyczącymi środowiska.

Przyroda zatrzyma inwestycje drogowe?
Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Największe i priorytetowe inwestycje w ramach przygotowań do Mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012, przede wszystkim te związane z drogami, znajdują się na liście przedsięwzięć przewidzianych do realizacji w ramach Programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Przedsięwzięcia przewidziane do realizacji w ramach tego programu muszą spełniać jednak wymogi ochrony środowiska określone przez Unię Europejską, przede wszystkim poprzez stosowanie zasady ostrożności, zasady działania zapobiegawczego oraz zasady „zanieczyszczający płaci”. Jednym z podstawowych instrumentów realizacji tych zasad jest procedura oceny oddziaływania na środowisko, która polega na zbadaniu wpływu każdego z wariantów trasy na środowisko naturalne. Do tej pory polskie prawo nie jest zgodne z unijnym, co może doprowadzi do utraty wielu pieniędzy przeznaczonych na dofinansowanie inwestycji.

Polska, nie dostosowując prawa w zakresie oddziaływania na środowisko, nie otrzyma zgodnie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej, pieniędzy na infrastrukturę. Nie zostaną zatwierdzone dotacje z programu Infrastruktura i Środowisko na budowę dróg i autostrad.

Według obecnego Ministra Środowiska Macieja Nowickiego, przyczyną tej sytuacji jest bezsensowne marnowanie czasu przez poprzedni rząd i drogowców, którzy stwierdzili, ze działają zgodnie ze swoim prawem. Zamiast wdrażać do polskiego prawodawstwa unijne przepisy, obchodzono je, co teraz może Polskę drogo kosztować.

Aby nie tracić czasu, dotacji unijnych i nie ponosić kar za niewypełnienie dyrektyw, trzeba jak najszybciej znowelizować polskie prawo i uzupełnić je o zasady, które obowiązują w UE. Ministerstwo Środowiska w trybie priorytetowym chce rozwiązać jeden z ważnych strategicznych celów rządu polskiego, jakim jest jak najszybsza budowa dróg i autostrad w Polsce, wypełniając jednocześnie wszelkie zobowiązania wspólnotowe.

W Ministerstwie Środowiska został przygotowany projekt ustawy o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, która w pełni uwzględni wymogi prawa unijnego w zakresie ocen oddziaływania na środowisko. Zanim jednak ustawa wejdzie życie, ministerstwo we współpracy z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego przygotuje wytyczne w zakresie postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięć współfinansowanych z krajowych lub regionalnych programów operacyjnych. Wytyczne mają pomóc wypełnić wszystkie wymogi dyrektyw Unii Europejskiej.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Komentuj:

~do astrologa 2008-05-01

Kiepskim astrologiem jesteś, skoro nie umiesz czytać z gwiazd. Wszelkie znaki na niebie wskazują, że Polska nie powinna się brac za jakieś Euro, mając kiepskie prawo, niedostosowane do dyrektyw, źle przetłumaczone. Banda Gdaki jest winna i urzedy marszałkowskie. Odczepcie się od Wajraka, spadajcie na drzewo. Astrolog, to nie ich kasa, ale wspólna, i słusznie nas prześwietlają. To jest to polskie "obchodzenie" przepisów!

~arbo 2008-04-16

do mil1321: ciekawe, co to są te "zdecydowane metody". pójdziesz z nożem i zabijesz kogoś? zastanów się zanim coś napiszesz, bo sam jesteś debilem i to beznadziejnym chyba

~arbo 2008-04-16

bo zapobiec szkodom można, zanim się coś zniszczy, a nie po fakcie. a w tym kraju mało kto sie przejmuje odpowiedzialnością, więc słusznie UE pilnuje.

~xkk 2008-04-16

"...trzeba jak najszybciej znowelizować polskie prawo" - ciekawe, że taki postulat pojawia się teraz, kiedy rysuje się jakaś wizja "nieprzygotowania do Euro 2012". A kiedy np. mieszkańcy Augustowa już od kilku lat (!) głośno domagają się swoich praw, bo nie sposób już momentami normalnie żyć w tym mieście, to jakoś niewielu zdało się to zauważać albo traktować poważnie ("przyczepiając" np. zieloną wstążeczkę na ekranie tv)... Co jest ważniejsze i dla kogo? - odpowiedzi nasuwają się same

~astrolog 2008-04-16

Niestety, banda pana Wajraka z GW rozpetala histerie z Rozpuda i cala UE zaczela nas przeswietlac wszerz i wzdluz. Maja na nas haki az milo. To ich kasa, wiec jak nie bedziemy im wchodzic w d... to nam ja zabiora i mozemy sie poskarzyc koniowi.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowa marka od Toyoty
Sportowa marka od Toyoty
Toyota myśli nad stworzeniem marki, która miałaby zagrozić produktom od Mercedesa-AMG i BMW M. Co ciekawe fundament pod taki brand już jest.