mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Remont DK 1, a opłaty na A-1

Remont DK 1, a opłaty na A-1

Od drugiej połowy lutego kierowcy muszą płacić za przejazd autostradą A-1 ze Swarożyna do Rusocina, dlatego też część korzysta z drogi krajowej nr 1. Teraz ma się tam rozpocząć remont i w związku z tym powstał pomysł tymczasowego zniesienia opłat za autostradę.

Remont DK 1, a opłaty na A-1
W tym miesiącu ma się rozpocząć przebudowa drogi krajowej nr 1 na odcinku od Pruszcza Gdańskiego do miejscowości Pszczółki, w związku z prowadzonymi pracami, które obejmą wymianę nawierzchni, wprowadzony zostanie ruch wahadłowy, co wiąże się z ograniczeniami dla kierowców. Część użytkowników krajowej jedynki, aby uniknąć korków będzie szukać alternatywnej drogi. Jednak w związku z obowiązującymi opłatami na 25 km odcinku autostrady A-1, wybiorą drogi niższej klasy. Może to doprowadzić do korzystania z dróg lokalnych przez kierowców ciężarówek, nawet pomimo obowiązujących zakazów (ograniczenia do 12 ton masy całkowitej i szerokości 5,5 m).

W związku z zagrożeniem dewastacji dróg przez niekontrolowany ruch tranzytowy, starosta gdański Cezary Bieniasz-Krzywiec wystosował list do Ministerstwa Infrastruktury, w którym prosi o umożliwienie nieodpłatnego korzystania z wybudowanego odcinka autostrady A-1 od węzła w Rusocinie do węzła Swarożyn. Autostrada pełniłaby funkcję drogi objazdowej w okresie trwania robót.

Drogi lokalne w większości nie posiadają chodników lub bezpiecznych poboczy. Skutkiem tego powstanie poważne zagrożenie bezpieczeństwa pieszych, a w szczególności dzieci uczęszczających do szkół.

W przypadku pojawienia się ruchu tranzytowego, starosta zapowiada podjęcie działań uniemożliwiających poruszanie się pojazdów niedozwolonych po drogach powiatowych, aż do zastosowania blokad policyjnych uniemożliwiających wjazd pojazdów niezgodnych z obowiązującą organizacją ruchu.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A1
Audi A1
Cena podstawowa już od: 77 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Polskie drogi 2016-09-15

Komentuj:

~Remek 2008-04-09

Janie mówię, żeby się na nich wzorować, tylko że przyjęto tam opłaty od przejechanych kilometrów. Bramki co 25 km to zupełny bezsens i w kontekście płynności ruchu oraz szybkości przejazdu wychodzi, że lepsze są drogi klasy S. Bramki powinny być tylko przy zjazdach z autostrady, a najlepszy byłby system bezbramkowy.

~Maciek 2008-04-05

Na Hiszpanii nie powinniśmy się akurat w kwestii organizacji poboru opłat za drogi wzorować. Tam to jest jedna wielka paranoja część płatnych, część bezpłatnych. Polecam przejechać się drogą Barcelona - Saragossa równoległą do drogiej autostrady - tir na tirze. Francja to też nie jest dobry przykład - zdarzają się bramki dosłownie co parę km co przy większym ruchu powoduje że autostrada w tempie przejazdu nie różni się wiele od gierkówki i stania co kilka km na światłach.

~Mieszko 2008-04-04

Z tego, co wiem, to pobór opłat na tym odcinku A1 ma się znajdować przy zjeździe, a nie w ciągu samej autostrady.

~qaz 2008-04-04

OK to fakt, że winiety przyjęły się w mniejszych krajach. W większych płaci się za przejechane kilometry - np. w Niemczech już niedługo za pomocą systemu satelitarnego z gps lub we Włoszech za pomocą opłat na bramkach ZJAZDOWYCH. Niestety w Polsce bramki są ustawione w ciągu autostrady co skutecznie przeszkadza i zmniejsza płynność ruchu. Moja propozycja to a) winiety lub b) system bezbramkowego poboru opłat. Mamy XXI wiek, Polska to spory kraj - członek UE więc chyba da się to technicznie wprowadzić. Bramki co 25 km to chyba jednak przesadna tęsknota za minionym czasem.

~Remek 2008-04-04

Winiety są domeną małych państw, takich jak wymieniłeś. W krajach większych jak Francja, Włochy, Hiszpania i również Polska z reguły płaci się w zależności od ilości przejechanych kilometrów (i oczywiście stawki za dany odcinek).

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Android Auto dostępny bez samochodu
Android Auto dostępny bez samochodu
Koncern Google postanowił zainteresować się posiadaczami starszych samochodów, które nie mają na wyposażeniu wielkich, dotykowych wyświetlaczy czy zaawansowanych urządzeń multimedialnych. Aplikacja Android Auto będzie dostępna również na ekranie smartfona.