mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Rozmawiali o lubuskim odcinku A2

Rozmawiali o lubuskim odcinku A2

W Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim miało miejsce spotkanie dotyczące lubuskiego odcinka autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka. Tematem rozmów był stan prac związanych z przygotowaniem inwestycji. Podobne spotkania mają odbywać się co miesiąc.

Rozmawiali o lubuskim odcinku A2
Kilka dni temu w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie związane z budową lubuskiego 105,9 km odcinka autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka. Narada prowadzona była pod przewodnictwem wojewody  Heleny Hatki. Udział w niej wzięli przedstawiciele reprezentujący poszczególne wydziały urzędu wojewódzkiego, Generalną Dyrekcję Dróg i Autostrad oraz Autostradę Wielkopolską S.A. (koncesjonariusz A2).

Jednym z omawianych tematów był stan prac związanych z przygotowaniem dokumentacji potrzebnej do budowy autostrady. Podjęto także decyzję o przygotowaniu drugiego raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. Poza tym zielonogórski oddział GDDKiA oświadczył, że wystąpił do wojewody lubuskiego z wnioskiem o ustalenie trwałego zarządu na gruntach przeznaczonych pod inwestycję. Na koniec ustalono, że podobne spotkania robocze odbywać się będą raz miesiącu, co wymiernie wpłynie na współpracę pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za budowę autostrady.

Zachodni odcinek A2 będzie kosztować prawie 1,3 mld euro. Jest to koszt kompleksowy, zawierający w także projekt budowlany oraz wszystkie prace przygotowawcze jakie spółka Autostrada Wielkopolska S.A. musi wykonać przed rozpoczęciem budowy. Uwzględnia także pełne wyposażenie autostrady, m.in. Punkty Poboru Opłat, systemy alarmowe i Miejsca Obsługi Podróżnych. W optymistycznym wariancie budowa autostrady mogłaby ruszyć już na początku przyszłego roku, a gotowa droga zostałaby oddana do użytku pod koniec 2011 roku.

Podobne wiadomości:

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Polskie drogi 2016-08-08

Komentuj:

~pomoc drogowa 2008-12-24

dobrze, a ciekawe jak europejczycy na Ukraine dojadą. Przydałaby się droga dwupasmowa najlepiej i autostrada w województwie lubelskim by Euro 2012 dobrze zpamiętano. Lubelszczyzna to też Polska choć wieżowców wielkich nie ma, to chociaż drogi proszę pobudować bo ja nie nadążam zabierać samochodów z wypadków.

~Malkontent 2008-11-14

aaa poruszył tu tu ciekawą sprawę : "oba pasy zajmowane będą przez ciągnącą się kolejkę wyprzedzających się ciężarówek". Otóż na autostradzie czy ekspresowej drodze można by co kilkadziesiąt kilometrów postawić znaki na zakaz wyprzedzania dla ciężarówek. Sam widziałem to kilka dni temu na autostradzie Słońca z Florencji do Bolonii we Wloszech. Na całym odcinku 85-ciu km ciężarówki jadą tylko na prawym pasie, prawie nikt z nich nie odważy się na wyprzedzanie ( srogie mandaty ). Powracając do głównego wątku, jednak cieszmy się z każdego postępu w rozbudowie dróg, to nie jest taka prosta znowu rzecz z uporaniem się z tamtą spuścizną.

~aaa 2008-11-12

Realista, to po co ta gra w kotka i myszkę z "do 70" na 50? Nie lepiej stawiać racjonalne ograniczenia? Prawo które zachęca do jego łamania to złe prawo i musi być eliminowane. Trzeba skończyć z paranoją ciągłego ograniczania prędkości. Porównujemy się do zachodu, oni też ograniczają prędkość... ale oni ją ograniczają na drogach lokalnych. A autostradami jeżdżą szybko lub bardzo szybko. U nas nie ma autostrad (i długo nie będzie z wyjątkiem A4 i kawałka A2) i dlatego cały ruch idzie na drogach lokalnych i krajowych. Nikt nie chce aby jeździć tam bardzo szybko, ale zdejmijmy te histeryczne 50km/h na drogach krajowych bo przy drodze stoją dwa wychodki i jeden słupek! Wiele wypadków to pijani snujący się po zmroku właśnie po tych drogach.... i to oni są ofiarami (choć tak naprawdę sprawcami), może warto tym się zająć? No tak, ale taki radiowóz zabrudzi, mandatu nie zapłaci, a kierowcę łatwo oskubać (w sumie okraść, bo ja nie daję wiary, że nie ma nadużyć z fotoradarami - zbyt wielka pokusa dla urzędnika by załatać budżet, szczególnie gdy radar obsługuje straż miejska, a policja tylko wystawia mandaty. Skoro urzędnicy skarbowi łamią prawo i niszczą firmy to jaką mamy pewność, że z fotoradarami tak nie jest?) Nie wiele naszych urzędników też wie, że liczy się PŁYNNOŚĆ ruchu i jeśli ruch będzie płynny będzie o wiele mniej wypadków. Aby ruch był płynny wszyscy muszą jechać m/w z tą samą prędkością przez cały czas. I jak będą jechać 100 na dozwolonej 70, zamiast 100 (wolno 50/90) potem 50 (bo fotoradar) potem 150 bo trzeba nadrobić to co się straciło i znów do "0" bo skręca ktoś w lewo (lewo skrętów nie ma, za to są pobocza jakby co drugi pojazd w Polsce to była furmanka lub kombajn) i znów 50, 70, 10 itd.... A co do helikoptera, to chętnie bym się przesiadł jak by mnie było stać. Problem w tym, że w Polsce nie można by było tego pokazać (że człowieka stać), w końcu każdy pamięta treść modlitwy z dnia świra.... I jeszcze co do autostrad.... pseudo autostrad bo mają dwa pasy... a powinny mieć trzy. Nie ma teraz obciążenia ruchem? ok, ja to rozumiem, ale urzędnicy nie zdają sobie sprawy co będzie potem. Potem jak te autostrady będą pękać w szwach, oba pasy zajmowane będą przez ciągnącą się kolejkę wyprzedzających się ciężarówek, wtedy nasi geniusze biurka i ołówka dokonają decyzji. Najlepiej z poparciem programu politycznego i się zacznie. Autostrady będą przebudowywane! Hurra! Zostaną najpierw zwężone do jednego pasa i trzeci będzie dobudowywany... będzie to trwało jak zwykle latami. Latami ograniczona zostanie prędkość, przez co autostrady stracą swoją podstawową cechę szybkiego przemieszczania się. Płacić i tak będzie trzeba, a i tak budżet wszystko (z naszych pieniędzy, głównie kierowców bo to oni najwięcej podatków i parapodatków odprowadzają) zasili jeszcze kasą. Wtedy jak już powstaną zwężenia nie będzie można przegapić okazji! Fotoradary! Więcej fotoradarów, jeszcze więcej. Przy szkole trzeba zbudować światła dla dzieci, wyremontować ulicę bo ludzie nogi łamią.... e tam, fotoradar kupmy, albo pięć. Tak więc widzicie czemu piszę o niby autostradach. Można było pomyśleć o tym już dziś, ale co tam. A4 jest tak przejezdna cały czas.......

~realista 2008-11-12

o co wam ludzie chodzi? nie pasuje niby-autostrada A4? Jeździć proszę przez oławę brzeg i tak dalej, będzie luźniej gdzie indziej... na ograniczeniach 50 wystarczy jechać do 70 i nie mieć fotografii - jak się bardziej spieszy a cudzego życia nie szanuje - won do helikoptera, pewnie wszyscy "pospieszni" już mają... mnie tylko zastanawia, co robiła tzw. administracja drogowa za różnych rządów - czyli te przeciętne urzędasmi nieroby - że po co najmniej 10 latach "przygotowań" nie ma takiej czy innej decyzji i analizy. za to powinien być wylot z urzędu na bruk, z wilczym biletem! ale na razie to raczej daje oparcie w wyborach do sejmu albo rady nadzorczej...

~aaa 2008-11-12

A2 ze strykowa do w-wy będzie szybciej niż ten odcinek w lubuskim. Jednak zbytnim optymizmem nazwałbym termin przed 2012 rokiem dla obu odcinków..... I tak w 2012 na mającej w większości dwa pasy niby autostradzie A4 utkną wszyscy... no poza tymi co pojadą ciągiem A2 i drogami krajowymi na których wtedy już co 300 metrów będzie "50" i fotoradar. Pomyślcie, kibice jeszcze nigdy nie mieli kilkuset fotografii własnego wozu! I to prawie za darmo, bo co to jest 500zł dla bogatego obywatela cywilizowanej części Europy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport