Serwis redagowany przez: Auto motor i sport
Serwis redagowany przez: Auto motor i sport
mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > S7 Warszawa – Gdańsk przełom w tym roku?

S7 Warszawa – Gdańsk przełom w tym roku?

Uzupełnianie połączeń drogowych między głównymi miastami, w tym brakujące fragmenty drogi ekspresowej S7 Gdańsk-Warszawa – to ostatnie zapowiedzi rządu w sprawie priorytetowych inwestycji drogowych. Czy oznacza to przełom w budowie ekspresowej trasy S7 z Gdańska do stolicy?

S7 Warszawa – Gdańsk przełom w tym roku?

Wiele na to wskazuje, bo i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewniła, że ma wstępne uzgodnienie, że jeszcze w tym roku ogłosi przetargi m.in. na odcinki S7 na północ od Warszawy.

W 2012 roku mieliśmy korzystać z ponad 300-kilometrowej drogi ekspresowej S7 pomiędzy Warszawą a Gdańskiem.  Niestety, plany okazały się zbyt ambitne i zabrakło pieniędzy. GDDKiA musiała odwołać niektóre inwestycje, w tym przetargi na budowę, przebudowę odcinków drogi S7 jak Miłomłyn – Olsztynek i Nidzica - Napierki. Dlatego dzisiaj kierowcy mogą korzystać jedynie z ekspresowych odcinków:  Południowej Obwodnicy  Gdańska, obwodnicy  Elbląga, odcinka Elbląg  - Pasłęk, Kalsk – Miłomłyn, trasy Olsztynek - Nidzica i obwodnicy Płońska.

Na budowę czekają kolejne odcinki S7. Dla niektórych odcinków przetargi i budowa mogłaby ruszyć od zaraz. Odcinki S7 Miłomłyn - Ostróda, obwodnica Ostródy, Ostróda - Olsztynek oraz Nidzica - Napierki mają już gotową dokumentację projektową oraz wydane zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.  Gorzej jest z 40-kilometrowym odcinkiem S7 od Koszwał do Kazimierzowa koło Elbląga, dla którego w czerwcu ruszyły dopiero prace projektowe. Wykonawca, firma Transprojekt Gdańsk ma 20 miesięcy na sporządzenie projektów budowlanego i wykonawczego, przygotowanie dokumentów do wniosku o udzielenie zgody na realizację inwestycji drogowej (tzw. ZRID) oraz dokumentacji do przetargu na roboty budowlane. Przetarg i prace budowlane rozpoczną się zatem nie wcześniej niż w 2014 roku.

Szybko nie ruszy też budowa S7 na trasie Napierki – Płońsk. Tu prace projektowe  blokowali ekolodzy. Ostatecznie decyzja środowiskowa została wydana, co jest zielonym światłem dla prac nad tą inwestycją. Pod koniec listopada ub. roku warmińsko-mazurski oddział GDDKiA rozstrzygnął przetargi na wykonanie koncepcji programowej dotyczącej budowy tego 72 km odcinka. - Można powiedzieć, że jest to taki wstępny projekt. Jego opracowanie potrwa do 18 miesięcy. W połowie 2014 roku planujemy ogłosić przetarg na wyłonienie firmy, która wykona prace w systemie zaprojektuj-wybuduj – informowali przedstawiciele GDDKiA.

Z kolei mazowieckie odcinki S7: Płońsk - Czosnów (około 35 km) i Czosnów - Warszawa (22,5 km) nie mają jeszcze ważnych decyzji środowiskowych. GDDKiA musiała ponownie sporządzić dokumentację do uzyskania cofniętej decyzji środowiskowej dla tych odcinków. Dla odcinka Płońsk – Czosnów ostateczna decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma być wydana do końca 2014 r. Jak wynika z danych GDDKiA (na 1 lutego 2013 roku) przewidziane lata realizacji inwestycji to 2015-2021.

Więcej o terminach realizacji i harmonogramach dowiemy się po ostatecznym określeniu zapewnionego finansowania z UE. - Projekty realizowane w przyszłej perspektywie będą uzależnione od wielkości środków dostępnych w ramach budżetu UE 2014-2020 i będą wynikać z odpowiedniego dokumentu programowego, przyjętego na podstawie ustawy o finansach publicznych a zatem zabezpieczającego jednocześnie środki na realizację ujętych w nim zadań. Należy bowiem pamiętać, że GDDKiA jako jednostka administracji publicznej nie może zaciągać zobowiązań bez pokrycia finansowego – podkreśla rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

S7 (Gdańsk – Rabka) powstanie dzięki rozbudowie drogi krajowej nr 7 i dostosowaniu jej do parametrów drogi ekspresowej. S7 znajduje się w sieci europejskich korytarzy transportowych TEN-T. Stanowi połączenie między Gdańskiem, Warszawą, Krakowem i przejściem granicznym ze Słowacją w Chyżnem. Włączenie S7 do sieci dróg ekspresowych poprawi bezpieczeństwo ruchu oraz międzyregionalną i międzynarodową komunikację.

 

 


Podobne wiadomości:

S61 Szczuczyn – Raczki - ruszył przetarg

S61 Szczuczyn – Raczki - ruszył przetarg

Polskie drogi 2016-04-20

Droga S7 Rączki - Załuski zamknięta do wakacji

Droga S7 Rączki - Załuski zamknięta do...

Polskie drogi 2016-04-20

Komentuj:

~warszawiak 2013-02-17

Oczywiście; ja znam je trochę inaczej i też je gdzieś na tym portalu cytowałem odnośnie budowy od razu 2-ch jezdni (a nie jednej) ekspresówek, albo odnośnie kładzenia nawierzchni betonowej, zamiast asfaltowej: "Jestem za biedny, by kupować tanie rzeczy". Pozdrawiam.

~p_brz 2013-02-16

Jest takie niemieckie przysłowie, które już chyba kiedyś tu cytowałem: "Biednych nie stać na oszczędzanie".

~p_brz 2013-02-16

@ Warszawiak; śmiem twierdzić, że koszty dobudowy drugiej jezdni nawet zwielokrotnią koszty, przecież to nie jest ciasto, nie da się tego odciąć nożem, dobudować gdzieś z boku i dokleić do istniejącej wiązki... a przebudowa węzłów? Przecież to jakiś kosmos. Z resztą takich "jednojezdnioowych polskich wynalazków" jest przecież więcej. Pomijam bałagan przy przebudowie czegokolwiek, zamiast udrożnić tranzyt to u nas zawsze będziemy stać w korkach.

~warszawiak 2013-02-15

@ p_brz: Mała pomyłka. Oczywiście miałem na myśli ukończenie A1 od Kowala do Torunia, a nie do Włocławka.

~warszawiak 2013-02-15

@ p_brz: Zgadzam się. Kiedy skończą wreszcie A1 od Kowala do Włocławka i od Strykowa do Tuszyna, będzie już ciągłość i na pewno ruch wielokrotnie wzrośnie. (oczywiście od Piotrkowa do Częstochowy będzie to na razie tylko gierkowska "dwujezdniówka" DK1, a nie A1) Tak samo będzie na A1 od Pyrzowic do granicy, jak zlikwidują wreszcie "dziurę" od Świerklan do Mszany. A tak apropo A3/S3: marnotrwstwem było wybudowanie tylko jednych jezdni na obwodnicach Gorzowa i Międzyrzecza, przez to jeszcze przez wiele lat będą tam wąskie gardła, a koszty wybudowania najpierw jednej, a potem dopiero drugiej jezdni są zawsze dużo wyższe niż dwóch jezdni od razu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wybieramy auto dla studenta
Wybieramy auto dla studenta
Poszukiwanie idealnego samochodu dla studenta nie jest zajęciem łatwym. Oczekiwania to auto niedrogie, oszczędne, ale zarazem pojemne i praktyczne. Przedstawiamy kilka propozycji w okolicy 40 tys. zł.
Czy jesteś dobrym kierowcą Czy jesteś dobrym kierowcą