mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > S8 w łodzkiem przejezdna bez utrudnień

S8 w łodzkiem przejezdna bez utrudnień

Zakończono usuwanie oznakowania tymczasowego na odcinku drogi ekspresowej S8 między Piotrkowem Trybunalskim, a granicą województwa mazowieckiego. Tym samym ten osiemdziesięcioczterokilometrowy odcinek pokonamy już bez utrudnień. Nowa trasa powstała w wyniku przebudowania istniejącej drogi krajowej nr 8. Zadanie było więc o tyle utrudnione, że wszystkie pracy odbywały się bez zatrzymywania ruchu samochodów. Po przebudowie jest to pierwsza w województwie łódzkim droga ekspresowa o nawierzchni betonowej, zatem jej trwałość oceniana jest na około 30 lat.

S8 w łodzkiem przejezdna bez utrudnień
Poza komfortem i wygodą, najistotniejszą zmianą jaką przyniosła przebudowa jest poprawa biezpieczeństwa.

Dotychczas wzdłuż bardzo ruchliwej dwujezdniowej trasy było kilkaset tradycyjnych skrzyżowań, na których dochodziło do wielu groźnych i tragicznych wypadków. Aktualnie na trasie od Piotrkowa Trybunalskiego do granicy z województwem mazowieckim mamy do dyspozycji 20 wygodnych i bezpiecznych węzłów, czyli skrzyżowań bezkolizyjnych, a co za tym idzie znacznie bardzie bezpiecznych. Tak duża liczba węzłów oznacza również wyjątkową dostępność tej drogi. Wypadają one bowiem średnio co 4 kilometry. Należy tu także podkreślić, że wzdłuż nowej trasy powstały wygodne drogi obsługi ruchu lokalnego, które nie tylko pozwalają okolicznym mieszkańcom szybko i sprawnie dostać się na „ekspresówkę” ale także wygodnie poruszać się między sąsiednimi miejscowościami. Zdecydowanie poprawił się także komfort mieszkających najbliżej drogi wzdłuż niej (po obu stronach) ustawiono blisko 48 km ekranów akustycznych, które skutecznie chronią przed hałasem. W porównaniu z warunkami sprzed modernizacji drogi, jest to prawdziwy skok cywilizacyjny.

Należy tu zauważyć, że jest to pierwsza w województwie łódzkim droga ekspresowa o nawierzchni betonowej, zatem jej trwałość oceniana jest na około 30 lat. Oznacza to, że dopiero po trzech dekadach będzie trzeba się liczyć z gruntownym remontem drogi (co nie oznacza, że będzie on konieczny).

Umowa na budowę odcinka Rawa Mazowiecka – granica województwa (w oparciu o istniejącą dokumentację została podpisana 29.10.2010 roku, zaś odcinek Piotrków Trybunalski – Rawa Mazowiecka powstał w ramach kontraktu „Projektuj i Zbuduj”. W tym przypadku umowę podpisano 03.09.2009 roku. Obydwa kontrakty były dofinansowane w ramach programu POIiŚ.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Komentuj:

~warszawiak 2012-10-31

Ostatnio przeczytałem na portalu "Rynek Infrastruktury", bzdurę, że Częstochowa jest jedynym tak dużym miastem w Polsce...nie posiadającym obwodnicy. Autor zapomniał widać o Warszawie. Niedawno po 30-paru latach otwarto wreszcie A2 i jest to poprzez S8 od Powązkowskiej jedyny na razie bezkolizyjny wyjazd ze stolicy. Za parę miesięcy (jak dobrze pójdzie) będzie jeszcze drugi: od Puławskiej tzw S2 do A2, albo od Marynarskiej S79 do tzw S2 i dalej do A2. Skończyło się dzięki Bogu światowe kuriozum, że największe miasto i jednocześnie stolica nie posiada w ogóle autostrady. A co dalej? Nawet jak skończą (na razie przetarg ciagle jest przesuwany przebudowę mostu Grota-Roweckiego, to Warszawa wprawdzie formalnie będzie miała obwodnicę w swych granicach administracyjnych, ale cały ruch utknie w Markach, mieście leżącym w aglomeracji stołecznej. Nie rozumiem, dlaczego nie planuje się jak najszybciej budowy pierścienia drogowego: S8-S2-S17-S8; poza tym wylotówki: S8 na Radzymin, S8 na Czestochowę z przedłużeniem siódemki do Sękocina, S7 na Gdańsk i oczywiście A2 od węzła "Lubelska" do obecnej obwodnicy Mińska Maz. Poczekać może wtedy S7 na Grójec. To niezbędbe minimum, które odciąży ruch tranzytowy w Warszawie i dawno to powinno być zrobione.

~lalek 2012-10-30

Moim zdaniem kardynalny błąd popełniono nie planując pierścienia obwodnicy wokół Warszawy. Gdyby od tego zaczęto, można by dopiąć do takiego ringu krajowe drogi szybkiego ruchu, jak i wewnętrzne miejskie ciągi komunikacyjne. W efekcie widzimy nowe drogi wchodzące wgłąb miasta. Warszawa jest jednym z najbardziej zakorkowanych miast europejskich. Zamiast wyprowadzić z centrum część ruchu na obwodnicę, ściąga się ruch z terenu kraju do centrum stolicy. W żadną stronę nie da się przebyć drogi szybkiego ruchu bez wjeżdżaniu do wewnątrz granic administracyjnych Warszawy. Nie ma żadnego innego miasta w Polsce o liczbie mieszkańców powyżej 400 tys. mieszkańców, które nie miało by budowanej lub eksploatowanej obwodnicy.

~warszawiak 2012-10-29

Jakby płd nitka A18 była asfaltowa od 1937 r. i do tej pory nie remontowana, dawno już nie byłoby po czym jeździć. Jest sprawą oczywistą, że nawierzchnia betonowa jest wprawdzie droższa, ale bez remontu wytrzymuje 3 razy dlużej niż asfaltowa i per saldo zawsze opłaca się położyć beton niż asfalt. Technika w 1937 r. też była ciut gorsza niż obecnie, prawda? Ale mnie chodzi o coś jeszcze. Jak S8 zaczęli, to bardzo dobrze, że wreszcie chociaż od Adamowic do Piotrkowa, wprawdzie z półrocznym opoźnieniem, ale skończyli. Certolą się jeszcze z odcinkiem Adamowice-Radziejowice i nie wiedzieć czemu, na tym odcinku będzie asfalt, a nie beton. Ja od początku uważałem i nadal uważam, że za te pieniądze powinni najpierw wyprowadzić ruch na S8 z Warszawy od tzw S2 do Nadarzyna lub nawet do Radziejowic; to obecnie jest super wąskie gardło, a na "gierkówce" jako tako się jeździło. Ale trudno, stało się. Tylko nie rozumiem również, dlaczego nie zrobiono od razu łącznic S8 z A1 umożliwiających jadącym z Warszawy (ale też z Rawy, Tomaszowa itp) skręt na Tuszyn i vice versa. Zaiste często bez głowy realizowana jest u nas budowa i przebudowa dróg.

~Jon 2012-10-29

Żywotność drogi jest przewidziana na 30 lat. Wytrzymać może i więcej. W Polsce południowa nitka A-18 oddana została do użytku w 1937 r. i nadal funkcjonuje. Cóż więc z tego że ma 70 lat, jeśli jeździ się nią fatalnie?

~astrolog 2012-10-28

Tak naprawde betonowe drogi moga wytrzymac wiecej. Te bdowane w Niemczech i Belgii w duzo gorszej technologii w latach 60 zaczynaja sie sypac dopiero teraz. Mozliwe ze ta betonowa droga wytrzyma nawet 50 lat.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport