mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Stracona dekada autostrady A1

Stracona dekada autostrady A1

Wczoraj podczas konferencji prasowej NIK dokonał podsumowania i oceny wykonywaniai prac związanych z budową autostrady A1. NIK negatywnie oceniła wszystkie zadania wykonane przez administrację publiczną w związku z budową bursztynowej trasy północ - południe.

Stracona dekada autostrady A1

Przesuwanie terminów realizacji inwestycji powodowało także zmarnowanie szansy m.in. stworzenia ok. 40 miejsc pracy na każdy kilometr budowy, zaś po oddaniu arterii do użytku ok. 45 miejsc pracy przy jej eksploatacji.

Najważniejsze ustalenia kontroli NIK:

  • Plany i harmonogramy budowy sporządzano nierzetelnie. Brakowało rozstrzygnięcia co do jej systemu - koncesyjnego (prywatne spółki), czy tradycyjnego (środki budżetu państwa).

  • Nie określono w miarę dokładnych kosztów realizacji poszczególnych odcinków autostrady. Trzy kolejne programy jej budowy charakteryzował brak realizmu.

  • Kontrolerzy stwierdzili opóźnienia już na etapie pozyskiwania wskazań i decyzji lokalizacyjnych arterii, zwłaszcza na terenie województw - łódzkiego i śląskiego. Niektóre z decyzji obarczone były wadami formalnymi i merytorycznymi, co skutkowało składaniem odwołań i zaskarżeniami.

  • Z dużymi opóźnieniami trwały - wykup gruntów i ratownicze badania archeologiczne; na południowym odcinku przyszłej autostrady nawet nie rozpoczęto pozyskiwania gruntów do dnia zakończenia kontroli. Również na terenie b. województw płockiego i włocławskiego stwierdzono duże opóźnienia (np. 6% zaawansowania prac archeologicznych).

  • GDDKiA nierzetelnie ewidencjonowała poniesione koszty przygotowawcze do realizacji przedsięwzięcia. Ich szacunkowa kwota ok. 280 mln zł nie odzwierciedlała rzeczywiście poniesionych nakładów. Niektóre z wydatków należy uznać jako nieefektywne z powodu wielokrotnego przesuwania terminów rozpoczęcia prac. Tylko na odcinku Woźniki - Sośnica dodatkowe koszty uzupełniania dokumentacji (powodowane zmianami przepisów prawa) wyniosły 8,4 mln zł.

  • Zainteresowanie przetargiem na wyłonienie koncesjonariusza budowy (1997 r.) było znikome ze względu na określenie nierealnego terminu zamknięcia finansowego inwestycji. Ograniczało się ono w zasadzie do firmy Gdańsk Transport Company S.A. (GTC S.A.). Postępowanie kwalifikacyjne przeprowadzono z naruszeniem obowiązujących przepisów. Koncesję przyznano GTC S.A., ale przez 7 lat zwlekano z zawarciem umowy realizacyjnej. Ostatecznie w sierpniu 2004 Umowę o budowę i eksploatację podpisano a koszt budowy 1 km trasy ustalono na kwotę 5,6 mln zł zbyt wysoką według opinii niezależnych doradców.

  • NIK stwierdziła, że ówczesny Minister Infrastruktury Umowę podpisał z naruszeniem zasady legalności, albowiem bez nakazanego przepisami prawa uzgodnienia jej z Ministrem Finansów. Do uzgodnień z Ministrem Finansów doszło dopiero po upływie niemal roku, a to z powodu nierzetelnego przygotowania warunków finansowych realizacji inwestycji i określenia zobowiązań finansowych Skarbu Państwa (SP).

  • NIK oceniła, że postanowienia Umowy - dotyczące wynagrodzeń i odszkodowań należnych GTC S.A. oraz wzajemnych roszczeń stron związanych z ewentualnym rozwiązaniem Umowy - nie zabezpieczały należycie interesów Skarbu Państwa.

  • Kontrolerzy stwierdzili niekorzystne dla Skarbu Państwa zapisy w Umowie dotyczące rozliczeń z tytułu gwarantowanego przychodu z opłat za przejazd (postanowiono: jeśli rzeczywisty przychód będzie niższy od gwarantowanego, koncesjonariusz otrzyma od SP określone wynagrodzenie, bez względu na wielkość natężenia ruchu na autostradzie). Ponadto Minister Infrastruktury zobowiązał się w imieniu SP do poniesienia odpowiedzialności finansowej wobec GTC S.A. w przypadku zaistnienia tzw. zdarzeń odszkodowawczych - spowodowanych nie tylko przez którąś ze stron Umowy, ale także podmioty trzecie oraz przypadki losowe. Kontrolerzy wytknęli również brak precyzji i jednoznaczności w określaniu poszczególnych zdarzeń odszkodowawczych, co może powodować dowolność interpretacyjną i prowadzić do nieuzasadnionych kosztów ponoszonych przez SP. Niektóre postanowienia Umowy w omawianym zakresie ograniczały ustawowe uprawnienia organów rządowych do kontroli budowy autostrady i jej przyszłej eksploatacji.

  • Niekorzystne dla SP są także postanowienia Umowy, określające zobowiązania odszkodowawcze stron, w przypadku jej rozwiązania - całkowite ryzyko odpowiedzialności finansowej ponosi strona rządowa, także wówczas, gdy Umowa zostanie rozwiązana z winy. koncesjonariusza; nie przewidziano zatem jakiejkolwiek odpowiedzialności finansowej GTC S.A.

Brak rezultatów w budowie autostrady A-1 jest ekstremalnym przykładem nieskuteczności administracji rządowej w omawianej dziedzinie. Mimo przyjętych przez SP zobowiązań, koncesjonariusz wciąż nie jest w stanie zapewnić środków finansowych, niezbędnych do rozpoczęcia inwestycji.

Negocjacje Umowy uwidoczniły po stronie rządowej słabość działań przygotowawczych, a także pokazały istnienie mechanizmu korupcyjnego, związanego z metodą prowadzenia negocjacji z koncesjonariuszem. Ustalenia Umowy Minister Infrastruktury podejmował poza i ponad gremiami powołanych zespołów negocjacyjnych, a także wbrew opinii ekspertów.

W celu wyeliminowania stwierdzonych podczas kontroli nieprawidłowości, NIK dostrzega potrzebę m.in. podjęcia przez Ministra Transportu i Budownictwa działań o charakterze systemowym - wypracowania i wprowadzenia do realizacji spójnego systemu finansowania arterii i jej eksploatacji. Ponadto Izba wnioskuje rozważenie potrzeby i prawnych możliwości renegocjacji Umowy o budowę i eksploatację autostrady w celu zabezpieczenia interesu ekonomicznego SP. Z uwagi na m.in. niezabezpieczenie przez koncesjonariusza środków finansowych na realizację inwestycji, co wykazała kontrola, należałoby rozważyć podjęcie decyzji o cofnięcie koncesji firmie GTC S.A.

W ubiegłym tygodniu Minister Transportu Jerzy Polaczek zdecydował o odebraniu koncesji GTC i poinformował, że budowa autostrady A1 na odcinku Grudziądz – Toruń będzie realizowana przez stronę rządową.  

Przeczytaj także:

Państwo zbuduje autostradę A1 (2006-06-02)

Wiadoma-niewiadoma A2 (2006-06-05)

Ile autostrad i ekspresowych do 2013 r.? (2006-05-22)


Podobne wiadomości:

Wiadoma-niewiadoma A2

Wiadoma-niewiadoma A2

Polskie drogi 2006-06-05

Państwo zbuduje autostradę A1

Państwo zbuduje autostradę A1

Polskie drogi 2006-06-02

Komentuj:

~od A(1) do Z 2006-07-28

to co mamy jeżdzić jakimiś żwiruwkami ze stolicy nad morze???? pomyślcie

~miki 2006-06-13

tym bardziej, że ta autostrada NIGDY nie będzie rentowna. Jej projektodawcy korzystali z map z lat 30 tych ubiegłego wieku. Jeśli mówić i interesie ekonomicznym i społecznym, to trzeba budować po wschodniej stronie Wisły. Nikt nie zapłaci za przejazd z Warszawy do Gdańska 150 zł:-) A sam koncesjonariusz, to firma ciekawa, ale chyba dla prokuratora.

~osskaa 2006-06-12

250mln USD rocznie strat. zakładając że powinna być gotowa cała trasa w 5 lat, czyli licząc 1999-2009 to jest 2,5mld USD strat z powodu indolencji władz. to nie jest tylko głupota i niemoc, to jest sabotaż!! to jest tyle ile północna polska (cała) dostanie z UE w latach 2007-2013. czyli że zmarnowano 7-10 lat rozwoju, które będziemy odrabiać ok. 20-30 lat dłużej niż można by... krew człowieka zalewa!!!

~po...dróżnik 2006-06-09

aż sie niedobrze robi, banda złodzieji. A wszystko z naszych pieniędzy.

~Remek 2006-06-09

To jest jakieś chore... :(:(:(

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport