mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Trzeba remontować zaraz po wybudowaniu

Trzeba remontować zaraz po wybudowaniu

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała działalność administracji publicznej w zakresie zapewnienia jakości robót wykonywanych na drogach publicznych. Z opublikowanego raportu wynika, że ponad połowa dróg nadaje się do remontu niedługo po zakończeniu prac budowlanych.

Trzeba remontować zaraz po wybudowaniu
Jednym z głównych zagrożeń dla sprawnego funkcjonowania transportu drogowego w Polsce jest zły stan techniczny dróg publicznych. Ma to również negatywny wpływ na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego. Z wcześniejszych kontroli Najwyższej Izby Kontroli wynikało, że zarządy dróg publicznych, które mają utrzymywać, remontować i budować drogi, nie dokonywały kontroli jakości wykonywanych robót drogowych oraz corocznych przeglądów stanu technicznego nawierzchni drogowych i obiektów mostowych.

W związku z tym NIK przeprowadziła z własnej inicjatywy kontrolę działalności administracji publicznej w zakresie zapewnienia jakości robót wykonywanych na drogach publicznych. Kontrolą objęto okres od 1 stycznia 2006 roku do 30 czerwca 2008 roku. Została ona przeprowadzona we wszystkich oddziałach Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Zarządach Dróg Wojewódzkich. Ponadto skontrolowano zarządy dróg w wybranych miastach na prawach powiatu oraz powiatowe zarządy dróg. Działalność administracji publicznej została oceniona m.in. z punktu widzenia sprawności przygotowania do rozpoczęcia realizacji projektów drogowych (w tym prawidłowości opracowania dokumentacji przetargowej), skuteczności egzekwowania od wykonawcy wymaganej jakości robót i skuteczności kontroli w zakresie zapewnienia właściwej jakości robót drogowych.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła działalność administracji publicznej w zakresie zapewnienia zadowalającej jakości wykonywanych robót na drogach publicznych. Stwierdzono nieprawidłowości w działalności większości skontrolowanych podmiotów (79,4%), przede wszystkim na etapie wykonywania oraz odbioru drogowych robót budowlanych. Nieprawidłowości skutkujące obniżeniem jakości dróg wystąpiły w przypadku 53,5% wszystkich zbadanych zadań drogowych.

O złej lub niezadowalającej jakości wykonywanych robót na drogach publicznych świadczy fakt, że zaledwie po upływie około dwóch lat od oddania drogi do użytku, występowały już liczne usterki i wady. Stwierdzone wady bądź niedoróbki polegały głównie na występowaniu lokalnych zaniżeń poboczy i chodników, kolein, nierówności poprzecznych, nierówno osadzonych kratek ściekowych, spękań siatkowych nawierzchni oraz miejscowych braków warstwy ścieralnej. Nienależytą jakość robót drogowych stwierdzono także w przypadku zadań realizowanych w latach poprzednich. Wyniki kontroli 39 zadań inwestycyjnych, odebranych w latach 2000 – 2005 wykazały, że w 21 przypadkach drogi te kwalifikowały się do ponownego remontu lub remont został już wykonany.
 
Stwierdzono także nieprawidłowości w dokumentacji przetargowej na etapie udzielania zamówień publicznych (dotyczyły co szóstego zadania). Polegały one głównie na akceptacji przez niektóre zarządy dróg nierzetelnie opracowanej dokumentacji projektowej.

NIK negatywnie ocenia również skuteczność nadzoru inwestorskiego, zarówno na etapie wykonywania robót, jak i ich odbioru. Nierzetelny nadzór był podstawową przyczyną niewłaściwej jakości robót wykonywanych na drogach publicznych. Stwierdzone nieprawidłowości na etapie odbioru końcowego robót drogowych, świadczą natomiast nie tylko o nierzetelnym nadzorze inwestorskim oraz o słabości systemu kontroli wewnętrznej, ale również o istnieniu warunków do występowania korupcji.

Istotną przyczyną występowania dużej liczby nieprawidłowości, było również niepodejmowanie przez kontrolę wewnętrzną i audyt wewnętrzny badań w tym zakresie. Pozbawiało to kierownictwa skontrolowanych podmiotów wiarygodnych informacji o skali i przyczynach występowania nieprawidłowości oraz ich charakterze.

Wyniki kontroli wskazują, że nieprawidłowości i uchybienia występowały na każdym etapie procesu inwestycyjnego. W rezultacie, zły stan techniczny dróg, tuż po wykonaniu robót budowlanych, wymaga przede wszystkim dodatkowych nakładów finansowych na usuwanie różnego rodzaju wad, niedoróbek i usterek (drogi te będą wymagały wcześniejszych remontów niż planowano). Brak egzekucji właściwej jakości robót drogowych świadczy zatem o zmarnotrawieniu części wydatków, przeznaczonych na drogownictwo. Zły stan techniczny dróg skutkuje także utrudnieniami w ruchu drogowym oraz zwiększa zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W związku z tym, Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do Ministra Infrastruktury o podjęcie odpowiednich działań.

Podobne wiadomości:

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

Polskie drogi 2016-09-21

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Utrudnienia na DK nr 51 w Olsztynie

Polskie drogi 2016-09-15

Komentuj:

~realista 2009-02-25

w polsce jedyne kryterium rozstrzgniecia przetargu to CENA. bzdura totalna!! 1/ powinna odpasc najtansza oferta 2/ powino być jasno napisane, jaka kwota zostanie przeznaczona na MATERIAŁY do budowy, a jaka na resztę 3/ firmy startujące powinny wskazać budowy oddane przez siebie 5 lat temu: wizja lokalna i rozmowa z gospodarzem danej drogi powina WYELIMINOWAĆ omawiane tu problemy: trzeba było cokolwiek łatać po pana firmie, więc dziekujemy. nie ma pan prawa startować w przetargu publicznym, wydającym NASZE pieniądze. rozwiązania tego rodzaju funkcjonują z powodzeniem w innych krajach niestety, u nas to wszystko się nie da, zupełnie jak z przynoszeniem do pkt skupu złomu kratek ściekowych lub skupem makulatury: komuś tak pasuje i tak jest dziesiątkami lat... i to jest chyba najbardziej przygnębiające

~romek 2009-02-23

Panstwowe biuro projktów powinno działac przy Ministrstwie Infrastruktury które powinno byc zródłem wszystkich projektów dla kluczowych inwestcji typu A1,A2,A4.Dobry projekt pociąga dobry kosztorys które po podłozeniu aktualnych cen materiałow i robocizny daje rzeczywisty koszt np km okreslonej drogi.Ucina to wszelkie spekulacje na ten temat.Rozwiazanie panstwowych biur projektowych w latach 90 na fali prywatyzacyjnej pozbawiło praktycznie mozliwości budowy dobrych kadr młodych projektantów.Podobnie w sferze wykonawczej istniejace polskie firmy budowy dróg zostały wessane przez wielkich graczy co spowodowało niejako "podział" rynku w branzy budowy dróg miedzy te firmy które zaczeły dyktowac wysokie ceny usług.Czy mozliwe jest odwrócenie tej niekorzystnej polityki.Oczywiscie tak pełna kontrola panstwa w kraju nad budową dróg odejscie od pseudo koncesjonowania czyli tkz system pp który w rzeczywistosci przez wyprzedaz interesów panstwa staje sie okazja do wzbogacena róznej masci geszefciazy.Zastanawiam się dlaczego nie buduje się sprawnych struktur zarzadzaniem panstwa w tej materii ,budowa dróg,budowa energetyki atomowej,budowa gazoportu,budowa rurociagów przesyłowych gazu ropy.jest to ogromne zadanie którym nie podoła obecne Ministerstwo Infrastruktury .

~p 2009-02-23

Za badanie działania systemu przetargowego typu odpada najtańszy padł bodaj nobel z ekonomii, a przynajmniej jest to znana sprawa. Rzeczywiście jak się zastanowić może to funkcjonować bardzo ciekawie. On jest jednak nieco bardziej skomplikowany. Zresztą nieistotne. Jako uczestnik wielu przetargów uważam system typu wygrywa najtańszy za morderstwo na gospodarce, ale rozumiem przyczyny: zmniejszenie arbitralności decyzji i podejrzeń o łapówkarstwo. Do Asa: Jak polskie budownictwo drogowe osiągnie jakość na poziomie choćby 10% tego co reprezentuje Słowacja to ja przestanę je krytykować.

~Piotrek 2009-02-22

Niemiecki system przetargowy - najtanszy i najdrozszy odpada na poczatku, wiec firmy nie zanizaja cen i nie musza potem oszczedzac. Efekt jest taki ze buduje Najuczciwszy! Dziwne ze jeszcze w Polsce tego nie ma. Pracuje w budowlance i wiem jak wyglada oszczedzanie na "tanich" budowach. Pozdro.

~Janek 2009-02-21

A może trzeba wprowadzić na takich budowach monitoring? Wtedy będzie widać jak pracują przy budowie drogi, jakich używają materiałów maszyn itd.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport