mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Wschodnia obwodnica Poznania w całości przejezdna

Wschodnia obwodnica Poznania w całości przejezdna

Wschodnią obwodnicą Poznania kierowcy mogli przejechać jeszcze przed Euro 2012. Jednak z uwagi na trwające prace niemożliwe było korzystanie ze wszystkich jej węzłów. 21 września br. oddany został do ruchu ostatni z 7 węzłów na drodze ekspresowej S5 Gniezno-Poznań: węzeł Strumiany.  Tym samym kierowcy mogą korzystać już z całej wschodniej obwodnicy Poznania oraz ze wszystkich węzłów położonych w jej ciągu.

Wschodnia obwodnica Poznania w całości przejezdna
Budowa dróg ekspresowych S5 (wschodnia obwodnica Pozania) i S11 (zachodnia obwodnica Pozania) to największa inwestycja drogowa w Wielkopolsce od czasu budowy autostrady A2. Od początku czerwca oddane do ruchu zostały: ekspresowy odcinek zachodniej obwodnicy S11 od węzła Poznań Dąbrówka (Dąbrówka) do węzła Poznań Zachód (Głuchowo) oraz wschodniej obwodnicy S5 od węzła Gniezno Południe (Woźniki) do węzła Poznań Wschód (Kleszczewo). Dzieki nowym odcinkom  kierowcy zyskali wreszcie sprawne połączenie z autostradą A2. Jednak nieczynne węzły w ciagu S5 często utrudniały życie i wydłużały czas podróży. Teraz niemal o połowę skróci się czas dojazdu z Poznania do Gniezna i innych miejscowości w ciągu trasy.

Droga ekspresowa S5 będąca wschodnią obwodnicą stolicy Wielkopolski liczy 35 kilometrów. Odcinek rozpoczyna się na autostradowym węźle Kleszczewo, a kończy 10 kilometrów przed Gnieznem. Inwestycja polegająca na budowie trasy wraz z węzłem Poznań Wschód została oddana do użytku na miesiąc przed wyznaczonym w harmonogramie terminie, na zasadach przejezdności, opisanych w nowej ustawie przyjętej przez rząd. Do września trwały prace wykończeniowe, w tym udostępnianie węzłów drogowych.

Przypomnijmy, budowa drogi ekspresowej S5 od Gniezna do węzła Poznań Wschód (połączenie z autostradą A2)  rozpoczęła się jesienią 2009 roku. Całkowita wartość projektu to ponad 1 400  mln zł, z czego 85% finansowane jest przez Unię Europejską ze środków  Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

By zapewnić sprawną realizacje inwestycji, już na samym początku podzielono ją na dwa odcinki i rozpisano dwa przetargi. Część trasy z Gniezna do wsi Czachurki budowała hiszpańska firma Dragados za 537 mln zł. Drugi odcinek do węzła Kleszczewo na autostradzie A2 za 527 mln zł wykonało konsorcjum firm Eurovia, Hochtief i Warbud. W ramach inwestycji powstało 7 węzłów drogowych: Gniezno Południe, Łubowo, Czerniejewo, Iwno, Kostrzyn, Strumiany, Kleszczewo oraz 41 nowych obiektów mostowych w tym: most nad rzeką Cybiną, wiadukty dla dróg poprzecznych, przejazdy gospodarcze, przejścia dla zwierząt oraz przepusty pod drogami i zjazdami. W ciągu trasy powstały także Miejsca Obsługi Podróżnych: Łubowo Pn., Łubowo Pd., Wagowo Pn., Wagowo Pd., Czerlejnko Pn., Czerlejenko Pd. Szkodliwe wpływy wybudowanej trasy zostały ograniczone dzięki zastosowaniu urządzeń ochrony środowiska takich jak: ekrany akustyczne, nasadzenia zieleni, urządzenia oczyszczania wód opadowych, przejścia dla zwierząt, ogrodzenia. Odetchną nie tylko mieszkańcy Poznania ale także mieszkańcy okolicznych miejscowości. Dodajmy, że dotychczas natężenie ruchu przy wylocie z Poznania wynosiło prawie 16,9 tys. pojazdów na dobę, a prognozowane na 2020 rok wynosić ma dwukrotnie więcej.

Droga ekspresowa S5 to jedna z bardziej istotnych tras. Zgodnie z planami miała ona połączyć Wrocław z Poznaniem i Bydgoszczą, a także umożliwić szybkie przemieszczenie się do Trójmiasta za pośrednictwem autostrady A1.

Podobne wiadomości:

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Co z trasą S6 na Pomorzu?

Polskie drogi 2016-12-06

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa

S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja...

Polskie drogi 2016-12-06

Komentuj:

~Norweg 2012-11-05

HA.. za to zachodnia kończy sie i zaczyna w polach..Droga luksus- dla rolnika,przynajmniej komfortowo z rozrzutnikiem pomknie na pole rozwalic obornik i zaorać odcinek"polny"

~p_brz 2012-10-01

Tak, to kolejny "grzech" nowych dróg i modernizowanych starych, pasy dróg są za wąskie!!!, nie mające tzw. mini pasów awaryjnych. Pobocza dróg są nie utwardzone, więc np. auta wolnobieżne, pewnie częściowo nieświadomie chcąc ułatwić wyprzedzanie "tną" pobocze, sypiąc cały grys z pobocza na jednię. Poza tym, ten kto musiał uciekać w prawo np. zimą wie co znaczy "złapać" kołami miękkie pobocze. Turbo tragedia.

~Jasiu 2012-09-30

Jak prywaciarze buduja drogi jak Kulczyk cz GTC to oddaja je przed czasem i nie ma tam problemow z zima,ulewami,wykopami bomb itd. GDDKiA jak buduje to sie ciagle cuda zdarzaja i bezmyslnosc. Poaptrzmy jak wiele waznych drog nie ma w ogole lini krawedziowych - 3ci swiat ta GDDKiA !

~p_brz 2012-09-26

~Domek poruszył ciekawy problem, chyba jesteśmy ostatnim krajem w europie, w którym powstają drogi typu S jednojezdniowe. Poza tym obserwuje w swoich okolicach tendencje, która mnie niepokoi. Powstają drogi , które nigdy nie były wcześniej na mapach (wszelkie obwodnice i łączniki, nie będące oczywiście drogami typu S i A, ale wchodzących w skład najczęściej dróg wojewódzkich np). Skoro już są to nowe drogi, to nieporozumieniem, jest stosowanie w nich skrzyżowań prostopadłych, bez chociażby pasów zjazdowych czy też po prostu rond. Takich tworów tworzy się całą masę zasłaniając się problemami wywłaszczeniowymi czy też po prostu ograniczonymi finansami. Przykład na Dolnym Śląsku, łącznik stref ekonomicznych miast Świdnica, Żarów. z autostradą A4. Droga z nawierzchnią betonową! Doskonałą z resztą, tyle że przynajmniej jest tam kilka skrzyżowań prostopadłych, do tego bezpośrednio łączących z drogami wręcz polnymi. Nie muszę wspominać poza tym co się dzieje w przypadku wyjazdu na taką drogę pojazdu rolniczego. Nic by się nie stało , żeby tak zamiast wymyślać bzdurne przepisy, wyegzekwować np. obowiązek umycia kół, przed wyjazdem na drogę publiczną. W Niemczech czy Austrii jest to nie do pomyślenia. Ale to już zupełnie inna historia, nie związana z problemem wyżej.

~Domek 2012-09-26

Do absurdów wskazanych wcześniej przez Kolegów ja dodałbym jeszcze zwężenia budowanej drogi S3 na obwodnicach Gorzowa Wlkp. i Międzyrzecza do jednego pasa ruchu. Tak jakby nie moża było budując kilka lat temu te obwodnice, już wówczas mające stanowić odcinek dwujezdniowej S3 (sic!), zrealizować ich właśnie jako dwujezdniowych. Po wybudowaniu dwujezdniowych odcinków Gorzów- Międzyrzecz i Międzyrzecz - Suilechów (oba w trakcie realizacji), które będą stanowiły całość z istniejących już odcinkiem Szczecin - Gorzów (również dwie jezdnie) będziemy mieli taką sytuację, że na ww. jednojezdniowych odcinkach odwodnic będą tworzyły się zatory, choćby każdego lata podczas wyjazdów nad morze. Drugie nitki są oczywiście planowane w bliżej nie określonej przyszłości. Co to oznacza w naszych warunkach, doskonale wiemy. Na koniec jeszcze jeden "kwiatek" - realizując kilka lat temu obwodnicę Międzyrzecza w ciągu S3 wybudowano dwa dwupoziomowe skrzyżowania (na początku i końcu odwodnicy). Teraz w ramach budowy S3 (Międzyrzecz-Sulechów) jedno z nich jest częściowo burzone w celu połączenia z budowaną drogą. Na tym węźle nie było nawet śladów zużycia technicznego nawierzchni, nie mówiąc o innych elementach konstrukcyjnych! Dlaczego budując ten węzeł nie dostosowano go od razu do połączenia z dalszym odcinkiem S3? Przecież burzenie dopiero co wybudowanych obiektów, to poważne marnotrawstwo środków publicznych. Za ww. absurdy należą się "brawa" dla GDDKiA Oddział w Zielonej Górze. Pozdrawiam

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport