mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Zabraknie 21 kilometrów autostrady A4?

Zabraknie 21 kilometrów autostrady A4?

Pod znakiem zapytania stoi kolejna autostradowa inwestycja. Tym razem sprawa dotyczy jednego z trzech odcinków autostrady A4 w Małopolsce. Wykonawca odcinka A4 Brzesko-Wierzchosławice przesłał do krakowskiego oddziału GDDKiA pismo, w którym poinformował o zamiarze zaprzestania budowy. Przedmiotowy odcinek jest środkowym fragmentem budowanej autostrady w Małopolsce. Prace miały zakończyć się za rok. Jeżeli przez najbliższe dni strony nie dojdą do porozumienia kierowcy nie skorzystają z autostrady A4 Kraków-Tarnów przed Euro 2012.

Zabraknie 21 kilometrów autostrady A4?

W Małopolsce w budowie jest odcinek autostrady A4 na trasie Szarów - Krzyż o łącznej długości blisko 57 km. W ramach przedsięwzięcia wyodrębnione zostały trzy odcinki:

  • odcinek Węzeł Szarów - Węzeł Brzesko (Odcinek A – wykonawca: konsorcjum Polimex-Mostostal/Doprastav/Metrostav)
  • odcinek Węzeł Brzesko - Węzeł Wierzchosławice (Odcinek B – wykonawca: konsorcjum NDI S.A. / SB Granit S.A.)
  • odcinek Węzeł Wierzchosławice - Węzeł Krzyż (Odcinek C – wykonawca: DRAGADOS S.A.)

Przypomnijmy, w listopadzie 2009 r., polsko-macedońskie konsorcjum  NDI S.A. z Warszawy oraz SB Granit S.A. - Skopje wygrało w drodze przetargowej kontrakt na realizację odcinka autostrady A4 z Brzeska do Wierzchosławic. Kontrakt przewidywał wybudowanie 20,8-km odcinka A4 z Brzeska do Wierzchosławic za 622,5 mln zł. Prace miały potrwać dwa lata.



Konsorcjum NDI SA/SB Granit SA poinformowało GDDKiA o rezygnacji 9 lutego br. Wykonawca w piśmie zarzuca GDDKiA, że nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. „Zamawiający w istocie nie wykonuje swoich zobowiązań według Kontraktu” – poinformował w komunikacie Paweł Mazur, rzecznik prasowy NDI S.A.

Jak się dowiedzieliśmy, powodem odstąpienia od umowy są zaległości GDDKiA w płatnościach za wykonane prace.  - Nasza decyzja została podjęta po wyczerpaniu procedury przewidzianej w umowie, mającej skłonić GDDKiA do wywiązania się ze swoich obowiązków, czyli zapłaty. Jesteśmy odpowiedzialni za budowę zgodnie z warunkami przewidzianymi w kontrakcie, a nie zastępowanie Dyrekcji w finansowaniu tego projektu. Długotrwały brak zapłaty ze strony GDDKiA uniemożliwia nam normalne  kontynuowanie prac – powiedział Jerzy Gajewski, Prezes NDI S.A.

GDDKiA broni się i informuje, że wykonane terminowo i zgodnie z umową prace są zawsze rozliczane na bieżąco. Konsorcjum zapewnia, że nie było i nie ma żadnych opóźnień w pracach.

- W dniu 7 lutego 2011 roku Komisja Rozjemcza powołana zgodnie z Kontraktem (Konsorcjum przyjęło propozycję składu Komisji Rozjemczej przedstawioną przez GDDKiA), podjęła decyzję w sprawie „zmiany wymaganej minimalnej ilości wykonania. Sentencja decyzji brzmi cyt. in extenso „Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności przedstawione Komisji Rozjemczej w sprawie przedmiotowego sporu, Komisja stwierdza, iż osiągnięta przez Wykonawcę na koniec miesiąca listopada 2010 r. wartość wykonania w wysokości 15,78% uważa się za spełnienie wymaganej minimalnej ilości wykonania. W związku z tym, Wykonawca nie podlega karze umownej zgodnie z Subklazulą 8.7 warunków kontraktu.” Powyższe ustalenie Rozjemcy oznacza jednoznacznie, że Zamawiający (GDDKiA) nie ma prawa do przerzucenia odpowiedzialności za powstałe opóźnienia - na Konsorcjum. Nie ma także możliwości domagania się kar umownych, którymi bezpodstawnie obciążył Konsorcjum - informuje Paweł Mazur.

Decyzja ta nie jest ostatecznie wiążąca dla stron. Zgodnie z kontraktem jeżeli Komisja Rozjemcza (Rozjemca), wyda obydwu stronom swoją decyzję w sprawie spornej i strony zgodzą się z tą decyzją to wtedy taka decyzja stanie się ostateczną i wiążącą dla obu stron, które bezzwłocznie wprowadzą ją w życie. Jeżeli natomiast któraś ze stron nie zgodzi się z decyzją Komisji, to wtedy strona ta może skierować spór do sądu.

Zgodnie z procedurą kontraktową, w ciągu 14 dni od złożenia wypowiedzenia (od 9 lutego br.) wykonawca może się z niego wycofać lub po 14 dniach, jeśli tego nie uczyni - odstąpienie formalnie wejdzie w życie. GDDKiA rozpoczęła już analizę wniosku pod katem formalnym, prawnym i kontraktowym. Jeżeli strony nie dojdą do porozumienia będą problemy z realizacją inwestycji w zaplanowanym terminie. Po odstąpieniu od umowy konieczna będzie inwentaryzacja wykonanych prac. Potem GDDKiA będzie musiała ogłosić kolejny przetarg na wybór nowego wykonawcy budowy autostrady A4 Brzesko - Wierzchosławice.

To już kolejna autostradowa inwestycja której termin realizacji jest zagrożony. Ponad rok temu ostatecznie „odjechała” budowa autostrady A1 z Łodzi na południe kraju. Po tym jak Autostradzie Południe nie udało się zapewnić finansowania inwestycji, odcinek A1 do Pyrzowic ma być  budowany w systemie tradycyjnym przez GDDKiA. Drogowcy zapewniali, że inwestycja będzie zrealizowana przed EURO 2012. Dzisiaj wiadomo, że autostrada A1 na odcinku Stryków - Tuszyn powstanie w drugiej połowie 2013 roku, a jej dalszy odcinek do Pyrzowic po 2013 roku. Trudny do dotrzymania będzie tez termin A1 na odcinku Świerklany – Gorzyczki. Budową odcinka o długości 18,3 km ponownie zajęła się firma Alpine Bau. To ta sama firma, która wcześniej realizowała ten kontrakt, ale GDDKiA zerwała z nią umowę z powodu notorycznego uchylania się wykonawcy od wykonywania zapisów kontraktu. GDDKiA  unieważniła poprzednią umowę i po powtórzeniu procedury przetargowej zawarła ponownie kontrakt, tym razem na kwotę o 300 mln zł mniejszą. Autostrada ma być oddana do użytku w kwietniu 2012 roku – zapewnia GDDKiA. Obecnie trwa proces sądowy pomiędzy stronami zerwanego kontraktu.

W przypadku pozostałych, priorytetowych odcinków autostrad A1 Świerklany-Gorzyczki, A2 (do stolicy)  i A4 na Podkarpaciu także istnieje zagrożenie nieoddania części do użytku przed Euro 2012 z uwagi na planowane terminy zakończenia dużej części z nich w 2012 r.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A1
Audi A1
Cena podstawowa już od: 77 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Audi A4
Audi A4
Cena podstawowa już od: 131 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Autostrada A4 na Podkarpaciu bez utrudnień

Polskie drogi 2016-09-15

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Polskie drogi 2016-08-08

Komentuj:

~w 2011-02-17

Heh, fachowcy. Skanska robi szybko i solidnie? :) Jechałeś może S1 Bielko -Biała - Cieszyn? Ten odcinek robiły 3 firmy, sypie się tylko ten robiony przez Skanską właśnie. Duże, solidne firmy nie narzekają? Polimex i Dragados też myślą o zejściu z robót. Dalej na wschód wcale nie jest lepiej. Opóźnienia będą mieli wszyscy. Projekty robione na szybko są do bani, terminy naciągane na siłę bardzo ciężko zrealizować. Przez braki i błędy w projektach prace są opóźnione. Za roboty dodatkowe, bez wykonania, których nie można kontynuować robót generalna nie chce płacić. Firmy to nie instytucje charytatywne. Pozdrawiam w

~robin_1 2011-02-17

Jeżeli Komisja Rozjemcza - !!! zaproponowana przez GDDKiA !!! - wydała oświadczenie, że wykonawca jest OK - to chyba nie ma powodu, dla którego GDDKiA miało by teraz kwestionować tę decyzję? Powinni szybko uregulować zaległości i jeszcze przeprosić wykonawcę.

~astrolog 2011-02-14

A ja sie zastanawiam, dlaczego na pozostalych odcinkach, stare, sprawdzone w budowach w Polsce firmy daja sobie rade i nie narzekaja. Dlaczego wiele odcinkow ekspresowek i autostrad powstalo na czas i bez problemow? Powinno powstac prawo skazujace takie firmy na czarna liste przetargow. Nie moze byc tak, ze beda szantazowac Polske Euro 2012.

~lalek 2011-02-14

jeżeli wykonawca ma rację to należy mu zapłacić i niech kontynuuje. Jeżeli wykonawca nie ma racji, to galopem zinwentaryzować to co wykonali i ściągnąć Skanską (bo ta firma robi najszybciej i najsolidniej). Jestem przekonany że te 21 km można dokończyć nawet w rok

~warszawiak 2011-02-14

Do Horacego: "Prędzej czy póżniej" każda zaplanowana droga powstanie. Tylko mnie takie stwierdzenie absolutnie nie satysfakcjonuje (mówiąc delikatnie). "Prędzej czy później" to może być za np 20, 30 czy 50 lat. Na autostrady i drogi ekspresowe (a autostrad i DWUJEZDNIOWYCH dróg ekspresowych Polska potrzebuje, jak kania dżdżu) czekamy już co najmniej 20 lat. A ciągle coś się odwleka, ostatnio nawet coraz częściej są przerywane budowy, bo coś tam, czy inne sratatata.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport