mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Zachodniopomorskie szykuje sie do remontu nawierzchni betonowych

Zachodniopomorskie szykuje sie do remontu nawierzchni betonowych

Zachodniopomorski ZDW przygotowuje się do dwóch nietypowych inwestycji - chodzi o przebudowę dwóch odcinków dróg wojewódzkich, które powstały w czasie wojny i zostały wykonane z płyt betonowych - fragment „berlinki” czyli drogi nr 142 i odcinek drogi wojewódzkiej nr 102 Wolin-Międzyzdroje-Dziwnów.

Zachodniopomorskie szykuje sie do remontu nawierzchni betonowych
Konieczność opracowania dokumentacji i wyboru optymalnej technologii, skłoniły ZZDW do zapoznania się z doświadczeniami niemieckimi. Nasi zachodni sąsiedzi są w tej chwili europejskimi liderami w tworzeniu różnych rozwiązań technologicznych, wykorzystywanych do remontów wyeksploatowanych nawierzchni cementowych. Remonty takie są stosunkowo tanie i zapewniają bardzo dobrą wartość użytkową przebudowanych nawierzchni.

Nawierzchnie betonowe stwarzają szereg problemów technicznych, nie tylko podczas budowy nowych dróg ale również w utrzymaniu istniejących nawierzchni. Jednym z nich jest rozszerzalność termiczna betonu, który musi mieć przestrzeń w postaci wypełnionych elastycznym spoiwem przerw dylatacyjnych. Z upływam lat nieremontowane szczeliny dylatacyjne przestają spełniać swoją funkcję gdyż zastosowane spoiwo ulega wykruszeniu, a przestrzeń pomiędzy płytami zaczynają wypełniać inne kruszywa. Brak miejsca, które pozwalałoby rozszerzać się płytom, powoduje ich wypiętrzanie w miejscu styku.

Innym problemem w utrzymaniu poniemieckich nawierzchni cementowych jest zjawisko osłabienia nośności podłoża gruntowego. Na skutek wielu lat eksploatacji, w wyniku przejazdów milionów mocno obciążonych pojazdów, powstaje zjawisko tzw.„pompowania”, czyli wypłukiwania cząstek gruntu spod płyt betonowych. Pod płytami tworzą się miejsca rozpulchnionego gruntu, a nawet kawerny – przestrzenie bez gruntu. To oczywiście skutkuje pękaniem i zapadaniem się płyt. Hałas pochodzący z takiej drogi jest też bardzo uciążliwy o czym mogli nie raz przekonać się turyści wypoczywający w Dziwnowie w sąsiedztwie drogi nr 102.

Polskie doświadczenia pokazują, że remonty takich dróg są bardzo kosztowne, polegają albo na usunięciu płyt i budowie drogi od nowa, tak jak to dzieje się na drogach krajowych albo wykonaniu na płytach nowych warstw. Zgodnie z zaleceniami, by uchronić drogę przed ponownymi spękaniami, warstwa bitumiczna musi mieć co najmniej 18 cm grubości. Dodatkowo między nią a płytami stosuje się geowłókninę.

Ponieważ położenie nowych warstw na płytach betonowych nie wyrównuje i nie zagęszcza podłoża pod płytami, technologia ta ma szereg wad, wymaga bardzo grubych warstw, na które jak wynika z doświadczeń nadal mają wpływ niestabilne płyty. W miejscach styku płyt, po kilku latach, a nierzadko już po roku użytkowania, pojawiają się nowe spękania w asfalcie.

Inną technologią stosowana w Polsce jest tzw. „rubblizing”, tzn technologia polegająca na rozkruszeniu płyt specjalnymi maszynami i na tak przygotowanym podłożu – zbudowaniu nowej nawierzchni bitumicznej. Metoda ta jednak również posiada wady i jest bardzo kosztowna.

Tymczasem Niemcy, którzy 70% swoich autostrad oraz 20% pozostałych dróg budują w technologii betonowej, opracowali szereg nowych i jak się okazuje tanich metod utrzymania takich nawierzchni. Podczas spotkania w Pasevalku i objazdu tamtejszymi drogami, koszalińscy drogowcy mogli zapoznać się z rozwiązaniami stosowanymi w Niemczech.

Nowatorskie i jak się okazało bardzo skuteczne jest łączenie, a nie jak to dotychczas robiono, separowanie płyt cementowych od nawierzchni bitumicznej. Technologia remontu polega na:

  • sfrezowaniu górnej powierzchni płyt cementowych w celu uzyskania bardzo dobrej przyczepności, ale również wyrównania powierzchni płyt oraz, jeżeli to jest konieczne, obniżenia niwelety drogi;
  • położeniu specjalnej warstwy bitumicznej, różnej grubości (2 – 8 cm). Jest to modyfikowana polimerami i innymi dodatkami masa bitumiczna, która charakteryzuje się dużą elastycznością i przyczepnością, co pozwala na przeciwstawienie się spękaniom;
  • ułożeniu warstwy ścieralnej: klasycznej SMA ale skuteczne są również cienkowarstwowe masy układane na gorąco o grubości 2 cm.

 

Podobne wiadomości:

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

S3 i S6 - kolejne płatne odcinki dróg

Polskie drogi 2016-09-21

S6 Goleniów – Nowogard: koniec etapu projektowego

S6 Goleniów – Nowogard: koniec etapu...

Polskie drogi 2016-08-08

Komentuj:

~p_brz 2014-03-25

Największą szkodą dla gospodarki jest to, że tej drogi do dzisiaj nie ma, czy w tej konfiguracji czy też w innej. Żeglugowy, Polski, odcinek Odry praktycznie jest martwy, kolej podupada, drogi.. właściwe ich nie ma. Moim skromnym zdaniem, to też był pośredni powód upadku, między innymi, przemysłu stoczniowego w Polsce.

~p_brz 2014-03-25

Takich dobrych, poniemieckich rozwiązań na terenach byłych Prus Wschodnich, czy też obecnej południo zachodniej części Polski jest więcej (patrz miedzy innymi pomysł autostrady Wrocław - Wiedeń, czy też "męczone" przez nas wielokrotnie problemy z A18, czy też problem wspomniany przez "Szpona" a propos artykułu powyżej). Dlaczego nie realizujemy już przemyślanych tematów? Taki kraj, polityk nie myśli, żeby rozwiązać problem, tylko żeby go wybrali wyborcy, więc budujemy odcinki A w polach, pseudo obwodnice przy nieważnych odcinkach dróg krajowych, pomijając główne ciągi transeuropejskie, czy też modernizujemy stację kolejową dla 10 tyś. miasta...

~Sail 2014-03-25

Z punktu wygody wielu mieszkańców odbudowa Berlinki ma sens. Z punktu widzenia kraju była by to natomiast duża szkodą dla gospodarki. Przebieg drogi był projektowany dla innego kraju i innych granic. Teraz byłby taki sam skutek jaki chcieli osiągną Niemcy: rozwój Prus Wschodnich poprzez połączanie ich z Berlinem. Teraz byłoby to samo: Rozwój obwodu Kaliningradzkiego i przeładunków polskich portów od Szczecina i Świnoujścia poprzez Kołobrzeg do Trójmiasta. To dlatego nie jest obecnie nawet planowana odbudowa Berlinki w klasie ekspresówki, a przebieg planowanej trasy łączącej Szczecin i Gdańsk jest zupełnie odmienny. Dodam, że mieszkam w takim regionie, że z odbudowanej Berlinki pewnie bym często korzystał.

szpon 2014-03-24

Wszystkie argumenty, dosłownie wszystkie przemawiają za budową A-6 sladem tzw "Berlinki". Czas przejazdu ze Szczecina do Trójmiasta byłby conajmiej o 1 godz krótszy niż tą serpentyną S-6 wiącą sie po wszelkich "zadupiach" typu Koszalin, Lębork itp. Logika logiką ....ale u naszych polityków jest to pojęcie kompletnie nieznane.

~romek 2014-03-24

Rublizzing co za historia.Płyty betonowe które wylewano w latach 30 nie nadaja sie do dzisiejszych obciążen.Frezowanie etc to wyrównanie lokalnych odkształceń uzyskanie równego ciągu.Zastanawiający jest koszt takiej operacji frezy do betonu maszyny etc .Modernizacja starj Berlinki obecnie DW 142 powinna opierac sie na budowie nowej nawierzchni np betonowej oraz jej rozbudowie w kierunku na Gdansk .Modernizacja tej drogi powinna być jeszcze raz przemyślana pod kątem jej przydatnosci dla gospodarki kraju.Czy S6 w obecnym kształcie czy droga tranzytowa Berlin Szczecin Gdynia Gdansk Królewiec rozbudowana z dojsciami południkowymi do Kołobrzegu Słupska.Czy zarobimy wiecej na płatnym tranzycie np na A6 z porów Litwy Łotwy Estoni .I wreszcie czy droga ta nie jest strategiczna dla NATO w obecnej sytuacji zagrozenia sowieckiego.Jazda po kretnej S6 moze byc problematyczna

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport