mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Zwadroń-Skalite otwarte

Zwadroń-Skalite otwarte

W obecności ministrów transportu Polski i Słowacji zostało otwarte przejście graniczne Zwardoń-Skalite. Tym samym w Zwardoniu są czynne dwa drogowe przejścia graniczne: Zwardoń-Myto i Zwardoń-Skalite. Na obydwu tych przejściach będzie obowiązywał ruch towarowy o dopuszczalnej masie całkowitej do 7,5 tony.

Zwadroń-Skalite otwarte

Słowacki minister transportu Pavel Prokopoič wyraził nadzieję, że otwarte dziś przejście przyczyni się do rozwoju miejscowości przygranicznych. Przypomniał, że dla Słowaków jest ono ważne m.in. z powodu realizowanych w Żylinie wielkich inwestycji motoryzacyjnych.

O konieczności budowy pełnotowarowego polsko-słowackiego przejścia granicznego w Zwardoniu po raz pierwszy wspomniano podczas posiedzenia ekspertów polsko-słowackich ds. granicznych w lipcu 1993 roku. Dwa lata później w listopadzie 1995 roku ministrowie transportu obu krajów podpisali w tej sprawie porozumienie. Budowa przejścia została również zawarta w umowie między rządem RP i rządem Republiki Słowackiej, która weszła w życie w 2000 roku. Powodem podjęcia inwestycji budowy drogowego przejścia granicznego Zwardoń-Skalite było przyjęcie przez stronę polską i słowacką koncepcji rozwoju sieci dróg w Europejskim Korytarzu Transportowym nr VI.

Realizacja inwestycji rozpoczęła się w 2001 roku. Już rok później w związku z informacją o akcesji Słowacji do Unii Europejskiej razem z Polską, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji RP uznał, że budowa przejścia granicznego Zwardoń-Myto mimo wszystko powinna być prowadzona w taki sposób, aby po wejściu Polski i Słowacji do Unii Europejskiej "obiekty przejścia wykorzystać jako parking dla samochodów ciężarowych, przede wszystkim w dniach, w których będą obowiązywać zakazy ruchu samochodów ciężarowych" (soboty, niedziele, dni świąteczne itp.). W związku z tym, w pierwszej połowie 2003 roku Śląski Urząd Wojewódzki ograniczył zakres inwestycji z ponad 149 mln do 78 mln złotych. Zrezygnowano m.in. z budowy dwóch obiektów administracyjnych, sześciu kiosków szybkich odpraw oraz jednej hali przeszukań. Ograniczono również wielkość platformy dla samochodów ciężarowych. Skala oszczędności jest jeszcze większa, ponieważ część środków z 78 mln złotych wydano na budowę wiaduktu łączącego drogę ekspresową z platformą odpraw granicznych, oświetlenie odcinka przygranicznego drogi ekspresowej, sygnalizację świetlną oraz kanalizację energetyczną i teletechniczną. Wcześniej z finansowania tych zadań wycofał się Europejski Bank Inwestycyjny, który uznał ww. zadania za integralną część budowanego przejścia granicznego, a nie drogi ekspresowej.

Zakłada się, że po wybudowaniu połączenia drogowego drogi ekspresowej S-69 z autostradą D-18 po stronie słowackiej, uruchomiony terminal przejmie obsługę przynajmniej 50 procent ruchu towarowego korzystającego dotąd z przejścia granicznego w Cieszynie - Boguszowicach, a kierującego się na południe Europy, w tym na Słowację. Stwarza to szansę na uporządkowanie i racjonalizację ruchu samochodów ciężarowych na południu granicy państwa. Będzie to miało istotne znaczenie również w warunkach uproszczonych odpraw, które ma miejsce po wstąpieniu Polski i Słowacji do Unii Europejskiej. Do tej pory na granicy polsko-słowackiej w województwie śląskim funkcjonowały 3 przejścia ogólnodostępne, 2 przejścia małego ruchu granicznego oraz 9 przejść ogólnodostępnych na szlakach turystycznych. Docelowo przejście graniczne Zwardoń-Myto ma być przejściem małego ruchu granicznego.

Przeczytaj także:

Nowe przejście Świnoujście-Garz (2005-12-02)

Rozbudowa przejścia w Medyce (2005-09-08)

Do Rosji przez Grzechotki (2005-06-17)


Podobne wiadomości:

Droga S1 – trzy odcinki do 2022 roku

Droga S1 – trzy odcinki do 2022 roku

Polskie drogi 2016-12-06

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Autostrada A4 w Katowicach: ruszyły prace

Polskie drogi 2016-08-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.