mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Audi RS4 Avant: Pierwsza jazda!

Audi RS4 Avant: Pierwsza jazda!

Podstawowe pytanie brzmi: Po co tacie kombi o mocy 450 koni mechanicznych? Prosta odpowiedź: Po nic, ale mając takie w garażu może poczuć się spełnionym facetem.

Audi RS4 Avant: Pierwsza jazda!
W ciągu 12 lat historii Audi RS4 z takiego założenia wyszło ponad 23 tysiące tatusiów. Od jesieni bieżącego roku ta liczba na pewno jeszcze wrośnie, bo producent z Ingolstadt wprowadzi do sprzedaży trzecią, a licząc także model RS2 z rocznika 1994, czwartą generację kultowego Audi. Naturalnie nowa seria ma być jeszcze bardziej "ach i och" od poprzedniej w każdym elemencie, ale to tylko część prawdy. Nowe Audi RS4 wraca do korzeni i tak samo jak egzemplarze z 2000 roku będzie dostępne tylko w odmianie Avant (kombi). Audi tłumaczy, że wprowadzenie do oferty sedana odwróciłoby uwagę klientów od RS5 Coupe, a tego niemiecka marka nie chce.

Audi RS4 anno domini 2012 napędza wolnossące V8 o pojemności 4,2 l. A skoro nie ma w nim turbodoładowania oznacza to, że uwielbia wspinać się po szczytach skali obrotów. Silnik dostaje pełnych rumieńców dochodząc do 8500 obr./min. Jego maksymalny moment obrotowy - 430 Nm, dostępny jest od 4000 do 6000 obr./min., choć już od 3000 obr./min. kierowca dostaje 90% jego możliwości. A ów możliwości są przepotężne  - 4,7 s. z miejsca do pierwszej setki. Sprint do 200 km/h trwa około 11,5 s. Prędkość maksymalna wynosząca 250 km/h jest ograniczona przez elektroniczny kaganiec, ale Audi daje wybór. Na życzenie (czytaj za dopłatą) można go nieco poluzować, a wtedy z RS4 uda się wyciągnąć jeszcze kolejne 30 km/h.

Zapewne kojarzycie hasło przewodnie wszystkich produktów Audi - "Przewaga dzięki technice". Nowe RS4 ma być najbardziej dobitnym przykładem tego sloganu. Rzeczone V8 dzięki sporej ilości aluminium waży tylko 216 kg. Diecie poddano także hamulce, które udało się ociosać z 2,5 kg. A jeśli zamiast 19-calowych felg, zamówisz 20-tki w ramach tzw. pakietu sportowego, będziesz mógł w RS4 cieszyć się z dobrodziejstw tarcz ceramicznych w rozmiarze 380 mm. Dzięki nim szybkie niczym supercar kombi stanie dęba w każdych okolicznościach. Oprócz tego dostaniesz też adaptacyjne zawieszenie, bardziej bezpośrednie przełożenie kierownicy (14:1) i rzucający grzmoty na lewo i prawo sportowy układ wydechowy. Skrzynia biegów to wzbogacony o nadbieg do ekonomicznej jazdy, siedmiostopniowy S-Tronic. Innej nie ma i najprawdopodobniej nie będzie. Ale nie ma powodów do smutku. Za sprawą dwóch sprzęgieł jest szybka wypluwając biegi jak M16, precyzyjna, a największą frajdę daje kiedy postanowisz zmieniać biegi sam, za pomocą manetek lub pozycjami góra/dół na lewarku.

Pewne możliwości ustawienia parametrów Audi RS4 dostajesz już w podstawowym systemie Audi Drive Select. Tam, dzięki różnym trybom możesz pogrzebać w reagowaniu układu przeniesienia napędu, tylnego dyferencjału, przepustnicy i układu kierowniczego. Na moje oko jest to trochę przekombinowane, bo wystarczyłoby w domyślnym ustawieniu jeździć na trybie "Comfort", który bardzo dobrze spisuje się w jeździe na drogach publicznych i jednym przyciskiem uruchomić tryb "Dynamic", który w ciało kierowcy momentalnie wstrzykuje ogromną dawkę koktajlu z endorfiny i EPO. Dokładnie tak mógłbym opisać swój stan, kiedy pokonywałem kilka okrążeń na torze Red Bull Ring Spielberg w Austrii. Tak, to ten sam obiekt, który w latach 1997-2003 jako A1-Ring gościł kierowców Formuły 1.


Dla RS4 to idealna lokacja. Może nawet środowisko naturalne? Wystarczy przecież chwilę na nie popatrzeć. Szerokie barki, wyostrzone wloty powietrza, akcenty z chromu no i tylny spojler, którego kształt ma nawiązywać do Audi Quattro z 1980 roku. Wszystko na szczęście utrzymane w rozsądnych proporcjach, tak żeby nie przesadzić, nie zrobić stylistycznej "carrywurst".

Ale dość ze stylistyką. Jak mówi stare przysłowie, to nie buty grają w piłkę, a zawodnik. RS4 to bardzo mocny zawodnik. Z fenomenalną trakcją dzięki napędowi quattro, który posiada szerokie spektrum rozdzielania momentu obrotowego - nawet do 85% na tylną bądź do 70% na przednią oś. Sportowy dyferencjał pozwala także rozdzielać moment między kołami tylnej osi, nawet jeśli zdejmiesz nogę z gazu. To sprawia, że RS4 wzorowo możesz kontrolować nawet gdy nawierzchnia nie jest przesadnie przyczepna. Choć inżynierom z Ingolstadt nie udało się jeszcze wyleczyć RS4 z podsterowności, jeśli przeszarżujesz w zakręcie. Ale taki jest urok mocnych 4x4. Cierpi na to Subaru, cierpi i Audi. ESP na szczęście da się całkowicie odłączyć.
Elementem w którym mocno punktuje Audi RS4 jest praktyczność. Pamiętajcie, że ciągle mówimy tutaj o kombi, którego przestrzeń bagażowa to maksymalnie nawet 1430 l. W sam raz na budę dla psa. Pasażerowie na tylnej kanapie też nie będą narzekać na brak miejsca. A co najbardziej zaskakujące RS4 wewnątrz to naprawdę komfortowe auto. Oczywiście zmieniając tryb jazdy na wspomniany "Dynamic", momentalne odczujesz każdą nierówność drogi, ale pozostając na bardziej cywilizowanym ustawieniu "Comfort", dasz radę pojechać nawet po twarzy nastolatka.

Ile za to wszystko? No cóż, seria RS nigdy nie była tania w zakupie i tania w utrzymaniu. Mimo iż Audi twierdzi, że średnie spalanie w RS4 może wynieść niecałe 11 l./100 km, to nie chce mi się w to wierzyć. Ale z drugiej strony kto dba o to, jeśli stać go na zainwestowanie 76 600 Euro. Tak zainwestowanie, bo RS4 zawsze było łakomym kąskiem na rynku wtórnym.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi RS4 RS4 Avant test premiera

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Komentuj:

~sdf 2012-06-27

Może tak, może nie :) Póki co nie mam nawet nad czym się zastanawiać ;)

~chychak 2012-06-27

rozumiem, że wtedy sobie kupisz takie auto :)

~sdf 2012-06-27

Ehhh zróbcie nam wreszcie równe drogi...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport