mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Audi RS6 Avant: Power-Kombi! (pierwsza jazda)

Audi RS6 Avant: Power-Kombi! (pierwsza jazda)

Jeśli chodzi o sportowy garaż Audi, trudno mówić o skromności. Nawet jeśli najmocniejsze kombi w ofercie tego niemieckiego producenta, zostało delikatnie mówiąc ograbione z mocy i ilości cylindrów.

Audi RS6 Avant: Power-Kombi! (pierwsza jazda)

Dokładnie tak się stało w przypadku trzeciej generacji Audi RS6 Avant. 560 zamiast 580 KM, 8 zamiast 10 cylindrów. Formalnie, w porównaniu z poprzednią serią nowe, demoniczne kombi z Ingolstadt zostało "odchudzone". Ale co z tego, skoro jest szybsze i przede wszystkim mniej pazerne na paliwo? Zgodnie z tym co mówią w Audi, spalanie udało się obniżyć o ponad 30%. Tyle teoria, bo w praktyce do osiągnięcia deklarowanej, średniej wartości 9,8 l./100 km jest daleko. O około 4 l.

Na niewiele zdaje się także elektronika, która jest w stanie uśpić cztery z ośmiu cylindrów, kiedy jedziesz spacerowym tempem. Brzmienie silnika przypomina wówczas ujadanie bezzębnego dobermana. Prawda jest jednak taka, że taka sytuacja zdarza się rzadko, ponieważ to kombi co chwilę podszczypuje cię i sugeruje abyś mocniej docisnął prawą stopę. Jeśli się na to odważysz, czterolitrowe TFSI zaczyna grać na wszystkie osiem cylindrów jak zgrana orkiestra, chociaż brzmienie silnika dalekie jest od zachrypniętego V10 poprzedniej generacji.

Kiedy jednak od 2000 obr./min. ogromna turbina wreszcie zacznie dostawać właściwą porcję powietrza, twoje zmysły wyostrzają się nie w kierunku dźwięku, a wzroku. Audi RS6 zaczyna bowiem przyspieszać tak, jakby nie miało być jutra. Silnik generuje potężne 700 Nm momentu obrotowego, a od 0 do 100 km/h RS6 potrzebuje zaledwie 3,9 s. Z kolei jeśli do podstawowej ceny sięgającej blisko pół miliona złotych dorzucisz za kilkanaście tysięcy pakiet "Dynamic plus", w skład którego wchodzą m.in. ceramiczne hamulce, wówczas po niemieckiej autostradzie pojedziesz ponad 305 km/h. Pomoże ci w tym ośmiostopniowa skrzynia Tiptronic, która wypluwa kolejno biegi z prędkością karabinu maszynowego. Ale też z brakiem charakterystycznej dla tej broni wrażliwości.

Generalnie jednak Audi RS6 to doskonałe auto do przemierzania długich dystansów. Jeśli trzeba może być szybkie niczym pociąg TGV, po czym po chwili staje się wygodne i komfortowe do jazdy jak Orient Express. Wystarczy tylko poprzestawiać kilka funkcji w adaptacyjnym zawieszeniu za pomocą systemu MMI. Prawdę powiedziawszy potrafi też być brutalne i niebezpieczne. Wystarczy, że przesadzisz na zakręcie i momentalnie poczujesz jak fizyka wyciąga przód auta w kierunku krajobrazu. RS6 jest duże i masywne. Sprawy nie ułatwia też ten ogromny motor, którego nie da się ot tak po prostu wcisnąć za przednią oś i poprawić rozkład masy. Jest zbyt ogromny. Trzeba jednak dodać, że inżynierowie Audi intensywnie pracują nad zbiciem jego wagi.

Ten samochód mierzy blisko pięć metrów długości. Bez problemu oferuje satysfakcjonującą ilość miejsca dla pasażerów z przodu i z tyłu. Również dla bagażu (565/1680 l.). Kubełkowe fotele prezentują się świetnie i zapewnią taki sam komfort, choć bardziej puszyści mogą narzekać na zbyt mocne uciskanie bocznych sekcji oparcia.

Wspomniałem już wcześniej o cenie Audi RS6 Avant. Cóż, nie jest ona zbyt przystępna - baza to 499 280 zł. Spokojnie można jednak uczynić ją jeszcze mniej przystępną. Dodatkowe pakiety mechaniczne i optyczne (aluminium, karbon) potrafią wywindować cenę za to auto do granic szaleństwa.

Audi RS4 - relacja z pierwszych jazd>>>

 

End

 

Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi RS6 kombi premiera film

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Komentuj:

~zzxx 2013-06-07

To jest jeden z najszybszych i najdroższych Audi. Nawet w bogatych krajach będzie rzadko spotykany. Czy to jest powód, aby o nim nie pisać? Niczym świnia patrzeć się jedynie w ziemię przed sobą? Nie każde auto, o którym jest artykuł, musimy od razu móc kupować. Na tej samej zasadzie nie powinno być artykułów o ciężarówkach (bo po co mi TIR, zresztą często droższy od tego Audi), o motocyklach (bo niektórzy nie jeżdzą i nie lubią, bo niepraktyczne) . Najlepiej wszyscy czytajmy o Skodach i VW...

~JUREK 2013-06-06

Popieram Janusza, kogo stać?, tylko tych co nie uczciwie na to zarobili w Polsce.

~janusz311 2013-06-06

Gdy słyszę AUDI ograbione z koni,zastanawiam się kto to pisze.Czy piszący w auto o mocy niższej niż 600KM nie wsiada,czy tylko upaja sie tak wielką ilością mocy dla snobizmu.Wiem piszemy o samochodzie które ma sportowe zacięcie,o luksusie ,który dla przeciętniaka jest czyms niewyobrażalnym.Można przybliżyć czytelnikowi sylwetkę tego super auta,ale nie propagujmy wśród zmotoryzowanej braci,czegoś czego nie doznają przez całe życie.Ilu jest Polaków mogących się poszczycić takim lub podobnym samochodem?,garstka,a reszta cieszy sie VW177KM,czy jakimś OPLEM 90KM.Za informację dzieki,ale bliżej ziemi,obłoki dla lotników i baloniarzy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport