mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > DS5 2015: to już nie Citroen

DS5 2015: to już nie Citroen

Na froncie modelu DS5 nie znajdziemy już charakterystycznych szewronów Citroena. Francuzi wyodrębnili osobną markę premium, a DS5 jest jej największym przedstawicielem.

DS5 2015: to już nie Citroen
Co, poza nazwą, zmieniło się w nowym DS 5? Nie ma już logo Citroena, ale są za to dwa logotypy DS - jeden na masce, drugi na nowym, charakterystycznym dla marki grillu. Nowe są także przednie reflektory, które łączą diody LED i żarówki ksenonowe. Reszta zmian nie rzuca się w oczy, co ciężko uznać za wadę, bo DS5 po 4 latach od premiery jest nadal bardzo nowocześnie wyglądającym autem.

Wewnątrz tego sporego hatchbacka znajdziemy zupełnie nowy ekran dotykowy, który pozwolił zmniejszyć liczbę przycisków w "samolotowym" kokpicie auta o 12 sztuk. Za jego pomocą kierowca będzie mógł obsługiwać wszystkie najważniejsze systemy auta, w tym audio i nawigację. Wyposażenie wzbogaciło się także o typowe dla niemal wszystkich nowych aut elementy: kontrolę martwego pola w lusterkach bocznych, ostrzeżenie przed niesygnalizowanym opuszczeniem pasa ruchu i automatyczne światła drogowe z doświetlaniem zakrętów.
Ponadto, DS5 może mieć system auto Denon Hi-Fi, kamerę cofania, fotele z masażem i pamięcią ustawień oraz system Mirror Screen, który pozwoli wyświetlić zawartość smartfona na wspomnianym ekranie dotykowym. Wykończenie wnętrza według producenta również się poprawiło - nowe skórzane tapicerki oraz elementy kokpitu z prawdziwego aluminium z pewnością dobrze wpłyną na wizerunek "piątki" od DS-a.

Niemniej istotne zmiany skrywa maska odnowionego auta, pod którą znajdziemy kilka zmodernizowanych silników z dotychczasowej palety Citroena. Benzynowy 1,6 THP ma 165KM mocy maksymalnej i 240Nm momentu obrotowego, co oznacza więcej pary w porównaniu z poprzednim motorem. Nieznane są jeszcze dokładne dane, ale marka DS zapewnia, że taki silnik sprzężony z 6-biegowym automatem spala jedynie 5,9l benzyny na 100km.

Również paleta jednostek wysokoprężnych została odświeżona. Składa się z 4 pozycji: BlueHDI 120KM spala tylko 3,8l/100km, BlueHDI 150 4,4l/100km (oba z manualną skrzynią 6-biegową), a BlueHDI 180 z 6-stopniowym "automatem" potrzebuje jedynie 4,3 oleju napędowego.

Czwarta pozycja? To Hybrid 4x4 Diesel, który w momencie debiutu był jedną z pierwszych hybryd z dieslem wśród aut seryjnie produkowanych. Ma 200KM mocy i w mieście potrzebuje jedynie 3,14l "ropy" na 100km. Kierowca tak skonfigurowanego DS5 ma do wyboru 4 tryby jazdy: Auto, Zero Emission Vehicle (działa tylko silnik elektryczny), four-wheel drive (tylny "elektryk" wspomaga diesla, dodając napęd tylnej osi) oraz Sport (maksimum wydajności).

Stracił logo Citroena, ale zyskał sporo nowych elementów. Tak unowocześniony DS5 będzie walczył o klientów w bardzo popularnym segmencie aut premium. O tym, czy jest na to gotowy zadecyduje rynek. Nie znamy jeszcze nowych cen DS5, ani daty publikacji polskich cenników auta.
Zobacz koniecznie: Wszystko o DS
Tematy w artykule: DS DS DS5

Podobne wiadomości:

Peugeot i Citroen nareszcie z zyskiem

Peugeot i Citroen nareszcie z zyskiem

Aktualności 2015-07-30

Flagowy model DS szykowany na 2018 rok

Flagowy model DS szykowany na 2018 rok

Aktualności 2015-07-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport